18.01.2017
TENIS W WERSJI JUNIOR

Wiele osób, zarówno klientów w sklepie, jak i znajomych, pyta mnie o to, czy tenis jest dobrą dyscypliną dla małych dzieci, oraz w jakim wieku powinno posyłać się pociechy na zajęcia tenisowe. Te i inne zagadnienia dotyczących naszych kochanych juniorów chciałbym poruszyć w tym wpisie.

Dlaczego właśnie tenis?
Jest cała masa dyscyplin sportowych. Która więc będzie najlepsza dla dziecka? No właśnie… Ciężko stwierdzić. Szczególnie jak nasza pociecha ma 5-6-7 lat i trudno jest jej samej stwierdzić, na co by miała ochotę. W wieku szkolnym, gdy zaczynają się pierwsze przyjaźnie, zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszą się gry zespołowe (głównie piłka nożna) z prostej przyczyny – „Kamil i Janek chodzą na piłkę, więc ja też bym chciał”. I jak najbardziej jest to naturalne i dobre dla rozwoju dziecka. Zaowocuje to rozwojem fizycznym i społecznym. OK, ale gdzie tu miejsce dla tenisa?
Zacznijmy od tego, że tenis nie jest jeszcze zbyt popularny w naszym kraju i to podstawowa bariera. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że porównując rozwój fizyczny przy wspomnianej piłce nożnej i tenisie, to właśnie tenis ma przewagę. Dlaczego? Bo pracuje tu praktycznie każda partia ciała. Czyli jest to dyscyplina bardziej ogólnorozwojowa. Dlatego też nie ma problemu, aby nastoletni tenisista, zmieniając dyscyplinę, bardzo szybko się zaadaptował do nowych warunków. W drugą stronę bywa różnie 🙂
Nie zapominajmy również o tym, że do 12-13 roku życia zajęcia powinny być prowadzone w grupach. Dzięki temu dzieci również mają kontakt z rówieśnikami i rozwijają się społecznie. A jednocześnie koszt zajęć rozkłada się na kilka osób, przez co miesięczne wydatki są podobne lub odrobinę wyższe od składek klubowych w innych dyscyplinach.

Czyli tenis jest jedynym sensownym wyborem?
Absolutnie nie. Pamiętajmy, że najważniejszy jest sam ruch i radość z uprawiania go. Teoretyczne korzyści płynące z danej dyscypliny często są bardzo kuszące, ale nie ma nic gorszego jak robić coś, z czego nie czerpie się radości i satysfakcji. Wspierajmy więc dzieciaki przy ich aktywnościach, rozmawiajmy o tym, czy podobają im się zajęcia. Jeśli przez dłuższy okres widać, że nie bawi ich to, to może warto poszukać innego sportu? 🙂

Wiek, aktywność fizyczna, tenis
Moim zdaniem dzieci powinno się zachęcać do aktywności fizycznej od najmłodszych lat. Gdybym miał podać konkretny wiek, od którego warto zaszczepić w dziecku jakieś bodźce sportowe, to byłyby to 3-4 lata. Ale oczywiście trzeba pamiętać o tym, że każde dziecko dorasta w swoim tempie i należy to dobrać właśnie pod nie.

Raz jeszcze powtórzę – nie ważne jaka dyscyplina. Ważne, aby był ruch i przyjemność!

Co do zajęć tenisowych, to większość szkółek prowadzi nabór od 5 lub 6 roku życia. Ale znam też takie, które prowadzą zajęcia dla 3- i 4-latków. Oczywiście są to przede wszystkim gry i zabawy para-tenisowe.

Parę słów o sprzęcie juniorskim
Na początek dziecko powinno mieć rakietę i buty. Niestety kwestia butów często jest ignorowana przez rodziców i przyprowadzają oni dzieci w butach do chodzenia. Dzieci cierpią przez to, gdyż na zajęciach nie mają odpowiedniej przyczepności na korcie i biegając, ścigając się czy grając w berka, wpadają w poślizg lub nawet przewracają się. A najprostsze buty można kupić już za kilkadziesiąt złotych.
Jeśli chodzi o rakiety, to możemy spotkać je w różnych rozmiarach, które podawane są w calach. Mogą to być rakiety 17, 19, 21, 23, 24, 25 i 26 calowe. W sklepach można spotkać pomoce takie jak ta:

Trzeba natomiast pamiętać o tym, że każdy z nas ma inne proporcje ciała i długości kończyn. Taka ściąga może być ostatecznym rozwiązaniem, jeśli nie mamy możliwości przyprowadzenia dziecka ze sobą. Najlepiej jednak dać dziecku rakietę do ręki tak, aby złapało ją za koniec rączki i opuściło ją luźno, główką do ziemi. Odległość między główką rakiety a ziemią powinna wynosić +/- 3-5 cm. Jeśli dotyka ziemi, to jest za duża i należy wziąć mniejszą. Jeśli odległość jest większa, to należy spróbować z większym modelem. Natomiast z dwojga złego lepiej, aby rakieta była mniejsza, niż za duża.
Jeśli dziecko jest wyrośnięte i rakiety juniorskie są już za małe, warto kupić rakietę seniorską (jest tylko jedna długość), jednocześnie pamiętając o tym, by była ona lekka (około 250-260g).

Jeśli macie jakieś pytania lub niejasności dotyczące dzieciaków i tenisa, zapraszam do kontaktu 🙂

TENIS W WERSJI JUNIOR
5 (100%) 6

Autor: Adam Grabiński | E-mail: adam.grabinski@decathlon.com
pasek
Zapisz się do newslettera

Wpisy na blogu ukazują się nieregularnie więc jeśli nie chcesz przegapić żadnego, zostaw Twój adres e-mail, artykuły będą lądować w Twojej skrzynce.

znaczek
pasek

2 myśli na temat “TENIS W WERSJI JUNIOR”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *