pasek
Zapisz się do newslettera

Wpisy na blogu ukazują się nieregularnie więc jeśli nie chcesz przegapić żadnego, zostaw Twój adres e-mail, artykuły będą lądować w Twojej skrzynce.

znaczek

Wybierz więcej niż jedną dyscyplinę:

pasek
27.01.2017
6 wypraw, które inspirują

Czasem zdarzają się mniej lub bardziej ambitne bądź szalone wyprawy, niektóre inspirują i motywują do podjęcia wysiłku lub powtórzenia wyczynu. Poniższe tripy to takie, które zrobiły na mnie duże wrażenie i zainspirowały do podróżowania. W lipcu zdecydowałam się na pierwszą w życiu wyprawę rowerową, potem było kilka krótszych jedno- czy kilkudniowych wypadów, a w tym roku szykuje się coś super ambitnego i szalonego… Ale o tym w odpowiednim czasie.

 

Gdy Bartek rozpoczął przygotowania do wyjazdu, dowiedział się o wadzie serca i musiał przejść operację. Pomimo tego zrealizował wyzwanie, które przed sobą postawił, może nawet dzięki temu był bardziej zdeterminowany? 2 września Bartek przejeżdża ponad 800 km w 50 godzin. Startuje z Zakopanego, aby dwa dni później dojechać na Hel. Cel: zebranie pieniędzy na ferie zimowe i zajęcia artystyczne i sportowe dla dzieci z fundacji „Dom w Łodzi”, prowadzącej niepubliczny dom dziecka. http://www.facebook.com/50godzin/

http://www.facebook.com/50godzin/

 

 

 

 

 

 

 

 

Pewnie nie raz byłeś na jakimś ślubie: piękna para młoda, biała suknia i welon, wesele… A podróż poślubna? Hawaje? Malediwy? Domek nad samym oceanem, morzem czy jeziorem. Bożena i Łukasz zrezygnowali z takich luksusów na rzecz… 3000 km rowerem po Norwegii dla chorych na raka dzieci. Postanowili zebrać fundusze na budowę nowej siedziby wrocławskiej Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej – Przylądka Nadziei.

 

 

Rower górski, 100 dni, 10 000 km, maksymalny dzienny dystans: 400 km, 24 państwa.
Latem 2015 roku Rafał rusza w podróż dookoła Europy. Wiezie ze sobą 50 kg ekwipunku w sakwach, śpi gdzie się da, np. w labiryncie z żywopłotu, w którym budzą go o 5 rano zraszacze, czy w Parku Narodowym; zdarza mu się wjechać kilka razy na autostradę. W sakwach poza podróżniczym ekwipunkiem ma również sprzęt potrzebny do hodowli krewetek. Podczas wyprawy spotyka się z ludźmi w różnych państwach Europy i dostaje od nich krewetki – dzięki temu, jako student hodowli i ochrony zwierząt towarzyszących i dzikich na SGGW w Warszawie oraz miłośnik akwarystyki, może później prowadzić badania na ich temat.

www.konstancin24.eu/

 

 

Wyprawa Arka wywarła na mnie ogromne wrażenie z całkiem innego powodu. Wyobraź sobie szosę oraz 1100 km w 10 dni. Połącz to ze sobą. I zastanów się, w jaki sposób zabrać potrzebny dziesięciodniowy ekwipunek na rower szosowy. Sakw do niego nie przypniesz. Co zatem? Za Arkiem nie jechał samochód pełen ciuchów i jedzenia, jak to często zdarza się przy takich opowieściach. Wszystko, co potrzebne, spakował w torebkę podsiodłową oraz torbę na kierownicę! http://www.pasjavspraca.com

www.pasjavspraca.com

 

 

Dawid i Hubert postanowili przejechać całą Amazonkę, jak powiedzieli: „śladami Piotra Chmielińskiego, tylko rowerami”. Chmieliński brał udział m.in. w wyprawie kajakowej Canoandes 1979 po rzekach Ameryk. Bracia Dawid i Hubert, co ciekawe, górskie odcinki pokonali, jadąc wzdłuż linii brzegowej, a tam, gdzie kończy się jej górski charakter, rozmontowali rowery, budując jednocześnie rodzaj katamaranu, którym przepłynęli dalszą część rzeki. Rama bez kół oraz dwa pływaki i wszystko napędzane mechanizmem korbowym z roweru.

canoekayak.com

 

 

Najpierw z najbardziej na północ wysuniętego punktu Europy – Przylądka Północnego w Norwegii – do kolebki Igrzysk, potem z Olimpii do Pekinu, z Pekinu do Londynu i z Londynu do Rio de Janeiro. Jadą z miasta, gdzie były Igrzyska, do tego, w którym odbędą się kolejne. Przyłączyć się może każdy, codziennie rano rozdają mapki z opisem trasy przewidzianej na dany dzień. Każdy rusza, kiedy chce, samodzielnie lub z innymi. Po drodze można zajechać gdzieś, zobaczyć coś ciekawego, a podjechanie kawałka trasy innym środkiem transportu nie wyklucza z podróży. http://www.bicycle.pl/

 

Ja w tym roku zamierzam zrobić 2,5 tysiąca kilometrów po Europie na rowerze szosowym, wioząc oczywiście ze sobą cały ekwipunek. 12 państw, niecałe 3 tygodnie, dzienny dystans 100-150 km i wsparcie poprzez wyprawę dla Fundacji Aktywnej Rehabilitacji.

A Ty jakie masz plany wyprawowe na ten rok? 🙂

_
Dominika

6 wypraw, które inspirują
5 (100%) 6

Autor: Dominika Niemyska | E-mail: dominika.niemyska@decathlon.com
pasek
Zapisz się do newslettera

Wpisy na blogu ukazują się nieregularnie więc jeśli nie chcesz przegapić żadnego, zostaw Twój adres e-mail, artykuły będą lądować w Twojej skrzynce.

znaczek

Wybierz więcej niż jedną dyscyplinę:

pasek

3 myśli na temat “6 wypraw, które inspirują”

    1. Cześć 🙂
      Powodzenia! Taki optymalny kilometraż, tak 100-130km dziennie to tak w sam raz 🙂
      Niestety z kompanami do podróży jest najgorzej, łatwiej zorganizować sprzęt, trasę, motywację i siły niż kogoś komu się zechce pojechać taki szmat drogi ;p

      Pozdrawiam, Dominika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *