24.03.2017
Strzał w dziesiątkę, a raczej pięćdziesiątkę

Gdy wczesnowiosenna pogoda nie sprzyja aktywności na świeżym powietrzu, chęć rywalizacji z kolegą jest duża lub po prostu chcemy się spotkać wieczorem ze znajomymi, dobrym pomysłem będzie kilka partyjek w darta, czyli rzutki.

Co i jak
Sokole oko, pewna ręka, trochę fizyki, matematyki i grawitacja. To są elementy, które z pewnością przydadzą się przy grze w rzutki. Jest to mało popularna dyscyplina w naszym kraju. Kojarzy się głównie z barami, gdzie przy muzyce i odpowiednim trunku można się zmierzyć ze znajomymi. Jednak założę się, że prawie każdy miał kiedyś okazję porzucać, a już na pewno wie, o co w tym chodzi.
Dla tych, którym szwankuje pamięć krótko opisze główne zasady: na wysokości 173 cm (na tej wysokości znajduje się środek tarczy) wisi okrągła tarcza podzielona na 20 części. Każda z nich ma przypisaną wartość punktową (1-20). Oprócz tego wyznaczone są w nich po dwa prostokąty, które mnożą daną wartość dwu- i trzykrotnie. Dodatkowo na środku tarczy znajduje się okrągłe pole warte 25 i 50 pkt. W każdej rundzie rzuca się trzema rzutkami z odległości 237 cm.

Kilka słów o tarczy
Chcąc wypróbować w domu tarczę w domowych warunkach, stanąłem przed dylematem – tarcza na plastikowe groty czy na metalowe? Kusiła mnie ta druga opcja, ale wizja łatania dziur w ścianie przekonała mnie do plastiku. 🙂
W pudełku od tarczy Geologic ED110 znajdziemy: tarczę, dwa komplety rzutek (po trzy sztuki), instrukcję oraz paczuszkę z zapasowymi grotami. Sama tarcza jest wykonana porządnie. Posiada czytelny ekran oraz wbudowany głośniczek, który przy pomocy komunikatów głosowych i dźwiękowych informuje nas o tym co się dzieje w trakcie rozgrywki. Zasilana jest przy pomocy trzech baterii typu AA (czyli potocznie paluszkami).
Skoro jesteśmy już przy rozgrywce to warto wspomnieć, że tarcza ma wczytane 22 różne opcje gier, z czego wiele z nich posiada po kilka wariantów rozgrywek, co w sumie daje nam około 80 różnych trybów. Jest nawet rozgrywka z AI, czyli przeciwko wirtualnemu graczowi!

Plusy i minusy
Wielkim plusem tej tarczy jest stosunek jakości do ceny. Posiada ona wszystko, co jest potrzebne do przyjemnej i sprawnej gry. Wszystkie komunikaty podawane są w języku angielskim, natomiast nie są trudne do zrozumienia. Po przymocowaniu za pomocą dwóch wkrętów tarcza jest bardzo stabilna i poprawnie nalicza punkty po oddanym rzucie. Sama obsługa programatora i ekranu jest bardzo prosta i intuicyjna. Rzutki dołączone do kompletu są lekkie (ważą 8 gramów), ale dzięki temu nauka gry jest o wiele łatwiejsza, a samo wyciąganie rzutek z tarczy nie stanowi problemu.
Jedyny minus, jaki udało mi się znaleźć to pewna wada konstrukcyjna tarczy. Chodzi o rozmieszczenie przycisków POWER oraz START jeden pod drugim, a w dodatku pomalowanie ich na ten sam kolor. Jak już nie raz się przekonałem, bardzo łatwo jest wyłączyć tarcze, gdy chcemy po prostu zakończyć swoją turę i umożliwić rzut kolejnemu graczowi.

Ogólne wrażenia
Jestem w stanie śmiało polecić tarczę Geologic ED110 każdemu, kto chce spędzić miło paręnaście lub parędziesiąt minut wraz ze znajomymi lub rodziną, próbując wbić kolejny bullseye (sam środek tarczy). Może się to wydawać bardzo niepozorne, ale gra w rzutki potrafi wyzwolić nie lada emocje! 🙂
Z czasem i rosnącym doświadczeniem można również wymienić lotki na cięższe dla lepszej kontroli rzutu. Jednak polecam robić to, jak już opanujemy lżejsze odpowiedniki, gdyż jeśli parę razy nie trafimy w tarczę, to ściana może się wkurzyć i oddać:

A tak prezentuje się całość w praktyce (czerwone lotki to te z zestawu, a czarne to Geologic Falcon 400):

Strzał w dziesiątkę, a raczej pięćdziesiątkę
5 (100%) 3

Autor: Adam Grabiński | E-mail: adam.grabinski@decathlon.com
pasek
Zapisz się do newslettera

Wpisy na blogu ukazują się nieregularnie więc jeśli nie chcesz przegapić żadnego, zostaw Twój adres e-mail, artykuły będą lądować w Twojej skrzynce.

znaczek
pasek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *