Dlaczego warto pływać? - Wszystko dla sportu
24 maja 2016

Blisko 400 milionów lat temu życie wyszło z wody. I choć od tamtej pory dużo się zmieniło, to mimo wszystko nie powinniśmy zapominać o tym, że ludzki organizm w wodzie czuje się wspaniale. Warto o tym pamiętać w chwili, gdy zastanawiamy się, jak aktywnie spędzić wolny czas, poprawić swoje samopoczucie, a także gdy myślimy o zwiększeniu możliwości własnego organizmu.

Każdy z nas na pewno w dzieciństwie (a może nawet i do tej pory?) marzył o posiadaniu jakiejś super mocy. Dla jednego mogło być to cofanie czasu, ktoś inny chciałby przewidywać przyszłość czy być mega silny. Umiejętności bohaterów filmów fantastycznych. Też chciałem być posiadaczem podobnej do powyższych umiejętności. Jako dziecko, na własną prośbę, dostawałem od rodziców książki popularnonaukowe związane z astronomią. Były tam wyjaśnienia zjawisk zachodzących w kosmosie, opisy planet, gwiazd czy komet. Mnie jednak najbardziej interesowały rozdziały o załogowych misjach kosmicznych. Marzyło mi się, by kiedyś też zostać astronautą, móc unosić się w przestrzeni bez grawitacji i jednym, delikatnym odepchnięciem od ściany przelecieć przez pół statku kosmicznego. Im stawałem się starszy, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że grupa tych, którzy byli bliżej gwiazd, jest zbyt elitarna, bym mógł do nich kiedykolwiek dołączyć. Marzenie o lataniu jednak pozostało i choć natura nie przysporzyła nam skrzydeł i nie możemy samodzielnie odrywać się od powierzchni na dłużej, to każdorazowy lot samolotem jest dla mnie wspaniałym przeżyciem. Natomiast gdy tylko chcę choć trochę poczuć się jak ptak lub astronauta, wybieram się na basen (ciekawostka: nie bez przyczyny wszelkie naprawy w przestrzeni kosmicznej są najpierw ćwiczone w ogromnych basenach).

01a

Pływanie jest chyba najbardziej indywidualnym sportem z możliwych. Jeszcze bardziej, niż choćby tak popularne ostatnimi czasy bieganie.

Uważam, że trzeba lubić przebywać samemu ze sobą, żeby trenować tę dyscyplinę.

Czasami zdarza się, że prócz Ciebie, Twoich myśli, mnóstwa wody i jej szumu nie ma nikogo wokół (szczególnie gdy wskakujesz do wody o szóstej rano – całe miasto śpi, a Ty już pędzisz przed siebie na treningu). Dla porównania obu dyscyplin zapytałem koleżankę, czym dla niej jest bieganie. W odpowiedzi padły te słowa: “Bieganie jest sposobem na życie, jest oderwaniem od rzeczywistości, kiedy biegam nic wokół się nie liczy. Nieważne czy masz problemy w domu, w pracy. Kiedy biegam jest tylko droga przede mną, równy oddech, przyśpieszone tętno… Cel, który przybliża Cię do zwycięstwa. Zwycięstwa z samym sobą, ze swoimi słabościami. Kiedyś przeczytałam piękne słowa – jeśli chcesz zacząć biegać, przebiegnij kilometr, jeśli chcesz zmienić swoje życie, przebiegnij maraton. Jest w tym wiele prawdy“. Jeśli lubisz biegać, w pływaniu znajdziesz mnóstwo podobieństw. To również sposób na życie, to także oderwanie od przyziemnych spraw w momencie, gdy wskakujesz do chłodnej, orzeźwiającej wody i zaczynasz płynąć przed siebie, miarowym tempem i ze spokojnym oddechem. Gdy wszystkie przyziemne rzeczy zostawiasz na brzegu. Wtedy możesz przez chwilę “polatać”, to daje wolność i poczucie wewnętrznego spokoju.

BENEFITY

Korzyści, które niesie za sobą pływanie, jest mnóstwo. Jednym z ważniejszych aspektów jest poprawa zdrowia. Tę formę aktywności szczególnie zalecają lekarze jako element rehabilitacji – przebywanie w wodzie pozwala zdecydowanie zmniejszyć nasze dolegliwości bez jednoczesnego niepotrzebnego obciążania organizmu. Wiele wspaniałych karier pływackich zaczęło się właśnie od wizyty w gabinecie. Przykładów nie trzeba szukać daleko – kilkuletnia Otylia Jędrzejczak trafiła na basen, by wyleczyć skoliozę kręgosłupa, natomiast Michael Phelps zaczął treningi w ramach terapii, która miała pomóc mu zwalczyć nadpobudliwość psychoruchową (znaną też jako ADHD).

01b

Sam zawsze lubiłem kontakt z wodą. Gdy tylko w planie rodzinnego wyjazdu pojawiał się punkt o nazwie “aquapark”, to rodzice mieli przechlapane. Dosłownie. Cały dzień męczyłem ich, by już ruszać na basen. Obydwie moje babcie mieszkają nad morzem, więc może to dzięki wakacjom u nich spędzanym, a może kwestia genów. Kto wie? To, że będę coś trenował, było jasne już od początku mojej edukacji (mama jest nauczycielką wychowania fizycznego). Rodzice nie wywierali na mnie jednak presji, bym wybrał dyscyplinę sportu. Ba, twierdzili, że to, czy w ogóle będę cokolwiek trenował, pozostawią mojej decyzji. Uważam to za mądre posunięcie – kto by chciał robić coś, do czego nie czuje chęci? Z pewnością nikt. Dlaczego więc mimo to akurat pływanie? Nie miałem wady postawy jak Otylia, nie byłem nadpobudliwy jak Phelps (należę raczej do tego “drugiego” typu ;)). Powód był prozaiczny. W szkole podstawowej, w której się uczyłem, tworzona była klasa pływacka. Wrodzona miłość do wody pokierowała tam moje kroki i tak przepadłem na kolejne kilka lat.

Z własnego doświadczenia wiem, jak dużo daje trenowanie pływania. Na pewno zaliczyć mogę do tego upór i solidność. Zostałem nauczony, że każde zadanie na treningu muszę przepłynąć najlepiej jak tylko potrafię, trzymając się założonych przez trenera ustaleń. Doskonale zdawałem sobie sprawę, że

skrócenie powtórzenia w serii o dwie długości basenu to nie oszukanie trenera, a siebie samego

i może kiedyś być przyczynkiem do sytuacji na ważnych zawodach, gdzie do medalu może zabraknąć mi jednej setnej sekundy (może bez przesady, ale to trochę taki “efekt motyla”). Inna sprawa, że odpuszczenie treningu sprawia, że pozostali wtedy nie próżnują i właśnie mi “odpływają”. Z tej potrzeby rywalizacji, która rodziła się nie tylko na treningach (polecam mieć choć jednego w miarę równego sobie sparingpartnera – kolegę z toru obok, to niesamowity motywator do ścigania przy każdym zadaniu!), ale również w naszych głowach, każdy w klubie starał się żyć jak najzdrowiej.

01c

W grę nie wchodziły żadne używki (zamiast tego dozwolone były odżywki – o suplementacji w diecie pływaka będziecie mogli poczytać w przyszłości), imprezy, a każdy pilnował choćby tego, by nie wyjść na zewnątrz z niedosuszonymi włosami – tym samym ściągając na siebie ryzyko przerwy w treningu. Dieta i sen to osobny temat – pływanie wyczynowe jest na tyle wyczerpującym i energochłonnym sportem, że pływak zje praktycznie wszystko i w ogromnej ilości, nie patrząc na skutki uboczne (“i tak to spalę na treningu”), a zasnąć może wszędzie i w każdej pozycji. Nic dziwnego – codzienne dwa kilkugodzinne treningi w wodzie (poza tym tzw. ląd, czyli siłownia oraz ćwiczenia na stabilizację i gibkość) dają miesięczny kilometraż na poziomie przejechania samochodem połowy kraju. O właśnie! Pływanie to również możliwość zwiedzenia wielu ciekawych miejsc (a także sprawdzenia, ile chloru jest w basenie w danym mieście ;)) oraz poznania mnóstwa osób, z którymi kontakt utrzymuje się wiele lat.

Cierpliwość to także ważna cecha – musisz zdawać sobie sprawę, że te tysiące ruchów rękoma, które wykonujesz, monotonnie odbijając się co kilkanaście sekund od ścian basenu, w przyszłości zaprocentuje – jest to tylko kwestią czasu.

RODZICU!

Te cechy, które wymieniłem powyżej, to tylko część z wielu innych. Podczas pisania powyższych słów zdałem sobie sprawę, że chyba najbardziej trafię do osób, które zastanawiają się, czy posłanie dziecka na naukę pływania jest dobrym pomysłem. Jak najbardziej! Będziesz mieć świadomość, że spędza czas pod czujnym okiem trenera i wśród rówieśników, tym samym budując tak bardzo potrzebne w tym wieku więzi społeczne. Wykształci nie tylko cechy psychologiczne, które pomogą mu w dalszym życiu, ale również ukształtuje go to jako osobę sprawną fizycznie i świetnie zbudowaną (sylwetki pływaków należą do czołówki najbardziej podziwianych, a to dzięki równomiernemu i jednocześnie stosunkowo łagodnemu rozwojowi masy mięśniowej, przy minimalnej zawartości tkanki tłuszczowej).

01d

Ostatni aspekt powinien być motywacją dla tych wszystkich, którzy zdali sobie właśnie sprawę, że już za parę chwil rozpoczyna się sezon wakacyjny, będziemy więcej czasu wolnego spędzać nad wodą i “warto dobrze wyglądać” (niestety, często jako naród traktujemy aktywność fizyczną wyłącznie jako środek do celów estetycznych – dobry wygląd powinien być tylko efektem ubocznym dbania o własne zdrowie). Pływając, spalamy mnóstwo kalorii (w zależności od stylu, jego poprawności technicznej oraz intensywności – od 600 do nawet ok. 800 kcal na godzinę), gdyż wykonujemy wysiłek aerobowy (a więc w zakresie tlenowym – przyjmując, że nie trenujemy sprintów z krótkimi przerwami pomiędzy powtórzeniami).

Woda jest także świetnym miejscem do treningu oporowego – jest gęstsza od powietrza ponad 800 razy, a jednocześnie równomiernie obciąża wszystkie partie mięśniowe bez ich nadmiernego nadwyrężania. No i na koniec: na basenie dość ciężko jest się spocić, co dla niektórych jest ważnym argumentem. 😉 Nie warto więc zwlekać, widzimy się na pływalni!

Dlatego też jeśli chcesz zacząć pływać, to spakuj torbę, wybierz się na basen, wskocz do wody i płyń.

Na początek wystarczy jedna długość pływalni. Z czasem będziesz w stanie przepłynąć ich coraz więcej. Jeśli chcesz zobaczyć pozytywne efekty, które daje trening pływacki (a uwierz, przyjdą szybciej niż sądzisz), to nie musisz pływać “jak najwięcej”. Nie o to w tym chodzi. Kluczowa jest regularność. Wybierz się na basen choćby raz, dwa razy w tygodniu. Organizm bardzo szybko podziękuje Ci w postaci odprężenia, lepszego snu, spokoju ducha, ale też poprawy zdrowia i wydolności. Jeśli spodoba Ci się na tyle, że chlor zacznie krążyć w Twoich żyłach na stałe, to warto zarazić tą pasją swoich bliskich. Zawsze to raźniej, niż w pojedynkę! 🙂

Filip

Filip Wojciechowski
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Ostrobramska w Warszawie – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu, ale również doradzę nieco w kwestii treningu pływackiego. Kilkukrotnie udało mi się dotrzeć do finałów mistrzostw Polski na dystansach sprinterskich w stylu dowolnym i motylkowym. W rywalizacji masters udało mi się zdobyć kilkukrotnie mistrzostwo Polski. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: filip.wojciechowski@decathlon.com. Do zobaczenia w wodzie!
Zadaj pytanie
Oceń artykuł:
4.9 (98.18%) 11 votes