Moja przygoda z rolkami - początki - Wszystko dla sportu
19 sierpnia 2016
0

Łożyska rozłożone na części pierwsze starannie oczyściłem starą szczoteczką do zębów przed wrzuceniem do odrdzewiacza. Wyśmiałem w duchu specjalistów, którzy pisali instrukcję na odwrocie opakowania. Nie pamiętam dokładnie, co napisali, ale wyraźnie odradzali zanurzani w nim elementów na dłużej niż 5 minut. Wspominałem już, że na konserwacji łożysk znałem się jak mało kto? Łożyska wyciągnąłem po 15 minutach i starannie je osuszyłem. Błyszczały w słońcu. Ha, pomyślałem, i kto tu wie lepiej, w czym i ile czasu należy czyścić łożyska?

Po dziesięciu latach przerwy jedynymi rolkami, w które mieściła się moja mała, zgrabna stópka o długości 280 mm, i które miałem pod ręką, były stare rolki taty. Rolki były naprawdę porządne. Świadczy o tym już fakt, że kółka, łożyska i liner przetrwały 17 lat użytkowania i magazynowania w szafie. Postanowiłem, że zanim wyjadę w nich na ulicę, muszę je trochę odświeżyć.

Dwa wieczory chłonąłem jak gąbka wszystkie informacje zawarte w internecie dotyczące konserwacji łożysk i kółek. Kiedy już uznałem, że zostałem ekspertem w tej dziedzinie i wiem absolutnie wszystko, postanowiłem zacząć działać. Musiałem rozwiązać problem dostępności niezbędnych mi przedmiotów.Decathlon_Oxelo_Klucz_Łożyska

Z kluczami i odrdzewiaczem nie było problemu, znalazłem je w garażu. Dlaczego odrdzewiacz, a nie benzyna ekstrakcyjna? Jak już wcześniej wspomniałem, byłem ekspertem i uznałem, że skoro łożyska mają już swoje lata, to warto potraktować je czymś mocniejszym niż benzyna. Poza tym odrdzewiacz znalazłem, a benzyny nie. Kiedy przyszedł czas na znalezienie szklanego naczynia, w którym mógłbym wymoczyć łożyska, pojawił się problem. Mamuna kategorycznie zabroniła mi ruszać zastawę stołową oraz wszelkiej maści kubki, kubeczki, filiżanki… Swoje stanowisko w tej sprawie uzasadniła stwierdzeniem, iż zawsze pozostawiam po sobie syf. No cóż, miał rację. Udało mi się wynegocjować słoik. Okazało się, że znalezienie słoika nie jest zadaniem tak łatwym, jak by się na początku wydawało. To znaczy pustego słoika, bo pełnych było w kuchni w bród. Po opróżnieniu słoika z konfiturami od babci, z pustym słoikiem w jednej ręce i rozpuszczalnikiem w drugiej, udałem się do swojego pokoju.

Schody zaczęły się, kiedy wykręciłem pierwsze kółko. Śruby, na których mocowane były koła, miały średnicę 6 mm, otwór w łożysku ma średnicę 8 mm. Żeby nie było anormalnych luzów, tulejki między łożyskami pełniły jednocześnie rolę reduktorów. W dodatku te w moich rolkach były wykonane z PCW. Po skomplikowanej operacji wybicia łożysk przy pomocy multitoola okazało się, że wszystkie tulejki nadają się do ponownego użycia.Decathlon_Oxelo_Rolki_Kask_Buty

Moje roleczki były wyposażone w łożyska ABEC1. Nie zraziłem się tym, że są one wolne. To nawet lepiej, pomyślałem, jazda na nich będzie cięższa. Taki trening z większym obciążeniem. Pocieszałem się też tym, że są bardzo wytrzymałe.

Łożyska rozłożone na części pierwsze starannie oczyściłem starą szczoteczką do zębów przed wrzuceniem do odrdzewiacza. Wyśmiałem w duchu specjalistów, którzy pisali instrukcję na odwrocie opakowania. Nie pamiętam dokładnie, co napisali, ale wyraźnie odradzali zanurzania w nim elementów na dłużej niż 5 minut. Wspominałem już, że na konserwacji łożysk znałem się jak mało kto? Łożyska wyciągnąłem po 15 minutach i starannie je osuszyłem. Błyszczały w słońcu. Ha, pomyślałem, i kto tu wie lepiej, w czym i ile czasu należy czyścić łożyska? Kiedy zajmowałem się oczyszczaniem szyny w rolkach, spojrzałem na łożyska. Całe pokryły się nalotem w kolorze minii.

Tu taka mała dygresja na temat kolorów – jeśli Cię to nie interesuje, pomiń cały następny akapit.Doskonale sobie zdaję sprawę, że zdecydowana większość facetów rozróżnia trzy podstawowe kolory. Jednak kobiety* i pozostała część mężczyzn rozpoznaje, oprócz kolorów takich jak czarny, biały i kolorowy, barwy takie jak: sjena palona, antracyt, karmazyn, indygo… Wracając do tematu minii. Poniżej zamieszczam przykład umiejętnego zastosowania minii w rozmowie o autach:
– Mój czarny golf ma od niedawna progi i nadkola w kolorze minii. – Brzmi to o wiele lepiej niż:
– Ostatnio zauważyłem, że mam przerdzewiałe progi i nadkola w moim golfie. – Zgadza się, minia to kolor tlenku żelaza III, potocznie nazywanego rdzą.Decathlon_Oxelo_Rolki

Pomimo moich najszczerszych chęci nie udało mi się przywrócić świetności łożyskom. Postanowiłem się tym jednak nie przejmować. Po złożeniu i nasmarowaniu łożysk zamocowałem je w kółkach. Pracowały cicho. W sumie nie słyszałem różnicy pomiędzy tym, jak pracowały przed, a jak po “serwisie”. Test rolek został przesunięty na dzień następny z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych.

Zerwałem się bladym świtem, kilka minut po 11. Zanim zjadłem śniadanie i wypiłem kawę, temperatura na zewnątrz osiągnęła magiczne prawie-trzydzieści-stopni. Nie zraziło mnie to. Rolki z racji swojego sędziwego wieku były sznurowane, a kostka była trzymana za pomocą starego rzepa. Wszystko zapewne świetnie trzymałoby kostkę, gdyby rolki nie były za duże o ponad rozmiar. Ale kto by się tym przejmował? Zresztą i tak lubię czuć przyjemny luz w palcach, a założenie pary grubych skarpet i dodatkowe wypchanie buta gazetą z pewnością załatwi problem nadmiernego luzu.

Z gazet zrezygnowałem. Z grubych skarpet nie. Wspominałem o temperaturze, jaka panowała na zewnątrz? To był bardzo zły pomysł z zakładaniem grubych skarpet do rolek, kiedy temperatura powietrza jest tak wysoka, że topią się kulki w łożyskach. Sam pomysł na jazdę w taki skwar też nie należał do udanych.Decathlon_Oxelo_Rolki_Ochraniacze

Początkowo zaciskałem zęby i jechałem dalej. Jednak po kilku minutach stanąłem przed dylematem: czy zawiązać rolki w taki sposób, żeby krew dopływała mi poniżej miejsca, gdzie zaczynało się sznurowanie, czy żeby rolka wspierała mi kostkę w jakikolwiek sposób.

Kiedy wróciłem do domu, obiecałem sobie, że przemęczę się w tych rolkach do końca roku, a na przyszły sezon zainwestuję w coś, na czym da się jeździć bez bólu. Całe szczęście z powodu braku czasu wolnego na rolkach jeździłem głównie podczas zorganizowanych, nocnych przejazdów po Warszawie. Podczas jazdy podpatrzyłem, że większość osób nie ma hamulca. Słyszałem, że ludzie gubią kółka podczas jazdy, ale żeby hamulce?! Okazało się, że do hamowania wcale nie potrzebowali oni kawałka gumy przy szynie, wystarczały im kółka. Metodą prób i błędów nauczyłem się hamować T-stopem. Hamulec stał mi się zbędny.Decathlon_Oxelo_Rolki_Ochraniacze

Dalej czułem niedosyt. Musiałem coś zmienić w rolkach, żeby były szybsze. Wymiana kółek odpadała ponieważ szyna mogła pomieścić maksymalnie 4 koła średnicy 76 mm każde. Padło więc na łożyska. Po wymianie starych ABEC1 na ABEC5 poczułem moc. Udawało mi się rozwijać prędkości, o których na starych łożyskach nawet nie śniłem. Było tak do pierwszego przejazdu w strugach letniego deszczu. Po powrocie do domu byłem tak przemoczony i zmęczony, że rzuciłem rolki w kąt. Kiedy kilka dni później chciałem poruszyć kółkiem, zorientowałem się, że moje superszybkie łożyska postanowiły zatrzymać się na zawsze. Całe pokryły się pięknym nalotem w kolorze minii.

W końcu po raz trzeci postanowiłem pojechać na rolkach z Piaseczna, przejechać się po Warszawie i wrócić. Podczas powrotu miałem ochotę ściągnąć rolki i zakopać je głęboko pod jakimś drzewem, żeby nikogo więcej nie skrzywdziły. Dałem jednak radę dojechać do domu. Z trudem.

Decathlon_Oxelo_Rolki_Ochraniacze_Kask

Na starych rolkach nie pojeździłem już długo. Kilka dni potem kupiłem nowe, które były spełnieniem moich marzeń. Dopóki po dłuższej jeździe nie zaczęły cisnąć w palce…

* po wielu konsultacjach z amerykańskimi naukowcami okazało się, że jednak nie wszystkie panie potrzebują do szczęścia znać wszystkie kolory i ich odcienie.


Udostępnij:
Oceń artykuł:
4.7 (93.33%) 12 votes