A może by tak rzucić to wszystko... TOP 8 miejsc w Bieszczadach! - Wszystko dla sportu
top
2 października 2018

O Bieszczadach, ktoś kiedyś powiedział bardzo prawdziwe zdanie- „W Bieszczady jedzie się tylko raz, później już się tylko wraca”. Tak było też ze mną – wracam tam każdego roku nieprzerwanie od 10 lat. Coś niepowtarzalnego kryje się w tych górach….

 

     Nie są najwyższe, niektórzy wręcz szydzą z nich, że to miejsce na spacery, a nie chodzenie po górach. Ale żadne inne miejsce nie jest tak magiczne. Kiedy już raz tam pojedziesz, zakochasz się bezpowrotnie i jakiś dziwny magnetyzm będzie Cię do nich przyciągał… Dla mnie rok bez wypadu w ukochane Biesy, byłby zdecydowanie rokiem straconym.

Przez te 10 lat przeszłam wiele szlaków, odwiedziłam niepowtarzalne miejsca i wydarzenia, poznałam wielu sympatycznych ludzi, a nawet kilka razy porządnie zgubiłam. Bazując na tym chciałabym opowiedzieć Ci o tym, co według mnie w Bieszczadach warto lub wręcz należy odwiedzić! Lista ta jest absolutnie subiektywna, ale mam nadzieję że po przeczytaniu tych kilku linijek w Twojej głowie pojawi się myśl „a może by tak to wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady…?”

 

Fot 1. Milena Myszkiewicz | Piękno Bieszczad nie zna granic!

 

Bieszczadzkie Połoniny – dwie najbardziej rozpoznawalne to Połonina Caryńska i Połonina Wetlińska – absolutny must have na liście do odwiedzenia. Piękne, gdy pokrywa je soczysta zieleń, jednak zupełnie niepowtarzalne, gdy nadchodzi jesień i mienią się wieloma barwami.

Tarnica najwyższy szczyt w polskich Bieszczadach, można ją zdobyć różnymi szlakami, lecz ja najbardziej polecam ten idący przez Bukowe Berdo lub wejście od Wołosatego, z malowniczym zejściem do Ustrzyk (samochód można zostawić w Ustrzykach Górnych i pojechać busem do Wołosatego, aby tam rozpocząć wejście).

 

Fot 2. Milena Myszkiewicz | Im więcej tu przyjeżdżam, tym lista miejsc do zobaczenia robi się coraz dłuższa

 

Park Gwiezdnego Nieba w Bieszczadach – to obszar, w którym występuje prawdziwie ciemne niebo, spotykane już niezwykle rzadko. Doskonale widziana jest droga mleczna- szeroka na połowę nieba jest tak jasna, że nieoświetlone obiekty rzucają cień. Nie ma piękniejszego nieba niż w Bieszczadach, nigdzie nie widać tylu gwiazd i nie robią one takiego wrażenia. Warto wybrać się po zmroku i rozłożyć na polanie, rozkoszując się widokiem.

Chata Socjologa na Otrycie – pięknie usytuowana chata, w której można odpocząć od zgiełku dnia codziennego, powstała 45 lat temu, jako miejsce działalności naukowej. Zainteresowani astronomią mają tu możliwość skorzystania z najwyżej położonego publicznie dostępnego obserwatorium i lekcji astronomicznych – co ważne, położony jest on na terenie Parku Gwiezdnego Nieba.

Święto Jagody w Dwerniku – mała lokalna impreza, bez której nie wyobrażam sobie wyjazdu w Bieszczady! Odbywa się w lipcu w Dwerniku przy remizie OSP. Niepowtarzalny klimat, lokalni artyści i oczywiście te jagody w każdej możliwej formie! Pośród wydarzeń lokalnych, w których regularnie biorę udział znajduję się też  Dzień żubra w Lutowiskach (połączony z zawodami drwali) i święto chmielu w Chmielu J

Kąpiel w Sanie – nie ma drugiej takiej w przepięknych okoliczności przyrody i krystalicznie czystej wodzie (no dobra, nie zawsze  krystalicznej – za to na pewno zimnej 🙂 ). Warto zamoczyć chociaż stopy!

Szlak Architektury Drewnianej – warto zobaczyć listę przepięknych budowli i wybrać kilka z nich,  a na naszej liście koniecznie musi znaleźć się cerkiew w Smolniku – jest to cerkiew wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jeśli dotrzecie na święto Chmielu, tam też znajdziecie zabytkową świątynię J

Bacówka pod Małą Rawką – schodząc ze szlaków, warto zajrzeć tu na przepysznego naleśnika z jagodami. Po godnej polecenia wędrówce na Małą Rawkę, Wielką Rawkę i Krzemieniec (Kremenaros – tutaj znajduje się trójstyk granic), nic nie smakuje tak dobrze jak te naleśniki. A poszukujących więcej jagodowych przeżyć zapraszam na Naleśnika Giganta do Chaty Wędrowca!

Bieszczadzka Kolejka Leśna, opuszczona wieś Krywe, Źródła Sanu, Jeziora Duszatyńskie… I mogłabym tak bez końca 🙂 Z wielką trudnością przychodzi mi zakończyć tę krótką listę, sama sobie pozostawiam niedosyt i mam nadzieję, że Wam też!

Wciąż mam wiele do odkrycia w Bieszczadach – im więcej tu przyjeżdżam, tym ta lista robi się coraz dłuższa, a to miejsce zajmuje specjalnej miejsce w moim sercu. Dlatego właśnie z całego tego serca zachęcam – rzućcie wszystko i sami odkryjcie piękno tych niepowtarzalnych gór! 🙂

Milena Myszkiewicz
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Pasaż Łódzki – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu turystycznego, ale również doradzę nieco w kwestii podróży. Uwielbiam obcować z naturą – moją pasją jest harcerstwo, dzięki któremu zakochałam się po uszy w górach! Możesz skontaktować się ze mną mailowo: milena.myszkiewicz@decathlon.com Do zobaczenia na szlaku!
Zadaj pytanie
Oceń artykuł:
4.7 (93.33%) 6 votes