Czy tabletki na odchudzanie mają sens? - Wszystko dla sportu
top
14 maja 2019
3

Kofeina, guarana, chrom, chlorella, skórka z pomarańczy, ekstrakt z karczocha i zielonej herbaty, spirulina, aloes, morwa biała, ocet jabłkowy, zielona kawa, błonnik, L-karnityna i wiele, wiele innych substancji może się pojawić w tzw. suplementach wspomagających odchudzanie. Czy tabletki na utratę wagi mają sens, na co powinniśmy uważać, kiedy i czy warto je spożywać – o tym w poniższym artykule.

 

SUPLEMENT DIETY A LEK

 

Suplementy diety są to produkty, które uważa się za skoncentrowane źródło składników odżywczych lub składników o działaniu fizjologicznym. Suplementy diety są żywnością, chociaż ich wygląd i forma (kapsułki, tabletki, proszek, płyny) mogą bardziej kojarzyć się z lekami, co sprawia, że potencjalni konsumenci nie zawsze są w stanie dokładnie ocenić funkcję oraz działanie suplementów na organizm. O różnicach pomiędzy suplementami diety a lekami wspominałam już W TYM ARTYKULE. 

Ważne, by zawsze pamiętać o tym, że suplementy diety, w przeciwieństwie do leków, najczęściej nie są przebadane na żadnej grupie konsumentów. Dopuszczone zostają do obrotu na rynku bez wiedzy na temat ich ewentualnych negatywnych oddziaływań na ludzki organizm. Decydując się na zażywanie „kolejnych wspomagających tabletek”, powinniśmy dokładnie przemyśleć naszą decyzję, a niejednokrotnie – skonsultować ją z lekarzem lub farmaceutą.

 

Fot 1. Materiał własny | Kobiety zdecydowanie częściej od mężczyzn decydują się na zażywanie preparatów wspomagających utratę masy ciała

SKŁADNIKI TABLETEK „NA ODCHUDZANIE”

 

Występują w formie kapsułek, tabletek, proszków, roztworów do rozcieńczania z wodą, skoncentrowanych shotów, a nawet specjalnych herbatek. Co możemy znaleźć w preparatach „sprzyjających utracie wagi”?

Substancją dominującą jest ekstrakt z zielonej herbaty, który w wielu przypadkach jest głównym składnikiem preparatu. Dlaczego producenci stawiają na ten związek?
Zielona herbata zawiera w swoim składzie tzw. metyloksantyny, które powodują zwiększenie naszej termogenezy, a tym samym wzrost dziennego wydatku energetycznego. Dzienna dawka ekstraktu z zielonej herbaty, która może wykazać działanie wspomagające przy redukcji tkanki tłuszczowej, wynosi od 200 do 1000 mg. Spożywanie zbyt dużych ilości tego składnika może mieć negatywny wpływ na nasz organizm, zaburzając pracę serca lub powodując bezsenność.

Kolejnymi, bardzo popularnymi składnikami są: L-karnityna, kwas hydroksycytrynowy (HCA), kwas linolowy (CLA) oraz błonnik, chrom i nikiel. Producenci bardzo często decydują się na dodawanie do swoich preparatów kofeiny, ekstraktów z owoców cytrusowych oraz pieprzu i innych substancji, które wykazują działanie podnoszące naszą termogenezę. Chociaż wszystkie te składniki stosowane w umiarkowanych ilościach uważane są za bezpieczne, przyjmowanie ich w nadmiernych ilościach może się okazać niebezpieczne.

 

Fot 2. Materiał własny | Z nadwagą walczymy najpierw za pomocą diety oraz aktywności fizycznej!

 

UWAŻAJ, UWAŻAJ, UWAŻAJ!

 

Literatura medyczna obfituje w opisy przypadków klinicznych, w których przyjmowanie suplementów diety wiązało się z zagrożeniem zdrowia pacjenta.

Przykładem może być nadużycie suplementów przez 27-letniego mężczyznę, który jednorazowo spożył 9 tabletek wspomagających odchudzanie, w których składzie znajdowała się: kofeina, gorzka pomarańcza, kora wierzby, pieprz cayenne, ekstrakt z agrestu, pomarańcza bergamota, pieprz czarny, β-fenyletylamina i 1,3-dimetyloamyloamina. Po przyjęciu chorego na oddział toksykologii obserwowano u pacjenta: niepokój, pobudzenie, bladość skóry, potliwość, przyspieszoną pracę serca, poszerzenie źrenic, drętwienie policzków, upośledzenie czucia.

Kolejne losowe opisy mówią o trzech młodych kobietach, u których zaobserwowano ciężkie reakcje anafilaktyczne po przyjęciu suplementów na odchudzanie. Ich manifestacje kliniczne były zupełnie różne – od wystąpienia bolesnej pokrzywki na skórze, przez problemy z oddychaniem, po zawroty głowy i utratę przytomności.

Nie piszę tego wszystkiego, by straszyć czytelników! 😊

Chciałabym uczulić wszystkich na to, że długotrwałe skutki stosowania tabletek i innych substancji wspomagających odchudzanie, które mają status suplementu (a nie leku), nie są znane z uwagi na brak badań klinicznych i obserwacyjnych. Jeżeli już decydujemy się na stosowanie danego suplementu, warto przedyskutować to ze swoim lekarzem, powiadomić go o swoich stwierdzonych alergiach, nadwrażliwości na składniki pokarmowe i wziewne, a później dokładnie obserwować własny organizm. I przede wszystkim – nigdy nie stosować większej dawki niż zalecana!

 

Fot 3. Materiał własny | Podstawą zdrowej redukcji masy ciała w każdym wieku jest odpowiednio dobrana dieta i włączenie aktywności fizycznej

TO SIEDZI W PSYCHE

 

„Ale tabletki działają!” – rzuci ktoś na forum internetowym. Rzeczywiście, badania kliniczne potwierdzają działanie niektórych składników wchodzących w skład suplementów wspomagających utratę masy ciała, chociażby wspomnianej wcześniej zielonej herbaty. Nie oznacza to jednak, że łykając dwa razy dziennie cudowne tabletki, nagle schudniemy 5, 10 czy 15 kilogramów.

Bardzo często stosowanie suplementów idzie w parze ze zwiększeniem aktywności fizycznej i poprawą jakości naszej diety. „Aha, biorę drogie tabletki, wieczorami biegam i jem pięć posiłków dziennie. Schudłam już 5 kilogramów. To na pewno dzięki tym zachwalanym w reklamach tabletkom”. Otóż nie. Suplementy najczęściej odgrywają rolę całkiem niezłego placebo i stymulatora naszej motywacji. Podczas procesu redukcji masy ciała liczy się przede wszystkim dobrze dobrana dieta i włączanie aktywności fizycznej.

Tabletki z błonnikiem i chromem? Dobrze, na początku, jeżeli nie radzimy sobie z uczuciem głodu i burczeniem w brzuchu. Herbatka na odchudzanie? OK, jednak pamiętaj, że nawadniać możesz się także „zwykłą” wodą mineralną. Później? Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nową dietą i ulubioną aktywnością fizyczną rozbudzimy swój metabolizm, a wydawanie kolejnych złotówek w aptekach nie będzie już konieczne 😉

 

Fot 4. Materiał własny | Bardzo często stosowanie suplementów idzie w parze ze zwiększeniem aktywności fizycznej i poprawą jakości naszej diety

KIEDY WARTO?

 

A kiedy warto sięgać po suplementy diety? W przypadku gdy nie jesteśmy w stanie wraz z dietą dostarczyć wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Często wiąże się to z naprawdę dużą aktywnością fizyczną i „wypacaniem” przez nas składników mineralnych. Z pomocą przychodzą wtedy napoje izotoniczne, a w procesie budowania masy ciała, jako jeden z dodatkowych i uzupełniających dietę posiłków – odżywki białkowe. Także kofeina, w odpowiednich dawkach, może stymulować nasz organizm. (O wpływie kofeiny na zdrowie pisałam już TUTAJ.

Oczywiście wraz z wiekiem możemy posiłkować się preparatami witaminowymi. Jedną z witamin, które powinny być suplementowane, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, a u osób starszych – przez cały rok – jest witamina D3. Odpowiada ona za wiele procesów w naszym organizmie, skutkami niedoboru tego składnika są zaś takie choroby jak: krzywica u dzieci, większe ryzyko otyłości i chorób układu krążenia, cukrzycy czy nowotworów.

 

Fot 5. Materiał własny | A Wy, czytelnicy Decabloga, stosujecie jakieś suplementy diety? 😉

 

BIBLIOGRAFIA

  1. Borzucka-Sitkiewicz K. Socjokulturowe determinanty wizerunku ciała a gotowość do podejmowania ryzykownych zachowań w celu poprawienia wyglądu;
  2. Flis P., Mehrholz D., Nowicki R., Barańska-Rybak W. Reakcje anafilaktyczne spowodowane substancjami wspomagającymi odchudzanie. Opis trzech przypadków. Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 2015, Tom 21, Nr 4, 369-371;
  3. Marciniak-Łukasik K., Żbikowska A., Kowalska M. Rynek suplementów diety wspomagających odchudzanie. Inżynieria żywności, 57-61;
  4. Błoniarz J., Zaręba S. Badanie zawartości niklu i chromu w suplementach diety wspomagających odchudzanie. Roczn. PZH 2011, 62, Nr 2, 153-158;
  5. Łusiak-Głębocka M., Sommerfeld K., Teżyk A., Zielińska-Psuja B. Ostre zatrucie suplementem diety wspomagającym odchudzanie fałszywie sugerujące użycie amfetaminy. Praca kazuistyczna. Przegląd Lekarski 2013/70/10.
Anita Zielonka
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Plaza w Krakowie – chętnie porozmawiam z Tobą na temat diety i zdrowego odżywiania się. Zwiedzam Kraków na rowerze, biegam na siłowni, a zimą uwielbiam jeździć na łyżwach. Jeżeli masz jakieś pytania, możesz skontaktować się ze mną mailowo: anita.zielonka@decathlon.com. Do zobaczenia!
Zadaj pytanie

Udostępnij:
Oceń artykuł: