Bezpieczni w drodze - słów kilka o podróżowaniu z koniem - Wszystko dla sportu
top
13 sierpnia 2018

Temat końskich podróży jest szczególnie bliski osobom startującym w zawodach, jeżdżącym na kliniki, szkolenia czy treningi. Rzadziej zdarza się on także wszystkim innym końskim właścicielom podczas, chociażby zmiany pensjonatu, dlatego warto przygotować się do podróżowania ze swoim przyjacielem.

Świadomość

 

     Każdy właściciel konia kiedyś przeżywał swój pierwszy przewóz konia, wtedy zazwyczaj nasuwa się zapytanie: jak mój koń znosi to całe wydarzenie? Można spotkać się z różnymi problemami, a lepiej jest mieć je możliwie wcześnie zdiagnozowane.

Kluczową sprawą jest wybór środka transportu. Zazwyczaj mamy do wyboru koniowóz albo przyczepę. Warto przed podróżą sprawdzić, która z opcji wydaje się przyjaźniejsza dla konkretnego konia, chociażby poprzez próbę zapoznania zwierzaka z „pomieszczeniem” do którego będzie wchodził. Moja klacz koniozowom zdecydowanie nie ufa. Wiem, że jeśli w drogę to tylko przyczepą. Pakowanie jej wtedy trwa dosłownie „pięć sekund ”, a podczas drogi uskutecznia drzemkę. Ważne jest też, aby znać styl jazdy kierowcy. Im delikatniejsza w prowadzeniu i bardziej przewidująca osoba, tym spokojniejsza końska głowa.  Złe transportowe doświadczenia mogą spowodować wiele problemów przy kolejnych transportach – a nikt takich „ gratisowaych” wrażeń nie potrzebuje.

 

jeździectwo
Fot 1. Joanna Pierzchała | Znajdz najlepszy środek transportu dla swojego konia. 

Zapobieganie

 

     Jako, że stacjonuje w dużej stajni to często jestem świadkiem załadunku/rozładunku koni. Nawet te regularnie podróżujące potrafią być problematyczne lub po prostu w czasie całej tej „operacji” może wydarzyć się coś czego nie przewidzimy i łatwo o nieszczęście.

Warto zaopatrzyć się w sprzęt, który będzie chronił najbardziej narażone na urazy końskie nogi, aby dojechać na miejsce w nienaruszonym stanie. Do tego niezbędne są ochraniacze transportowe.

W każdym sklepie jeździeckim znajdziemy kilka modeli ochraniaczy transportowych, mniej lub bardziej zakrywające końskie nogi. Fouganza ma również dwa takie modele w ofercie. Ja osobiście zaopatrzyłam się w ten wyższy model: TRAVELLER 500 X4 FOUGANZA.

 

fouganza
Fot 2. Joanna Pierzchała | Ochraniacze TRAVELLER 500 X4 FOUGANZA

Mocne strony ochraniaczy Fouganza TRAVELLER 500 X4

 

1.Ochraniacze przede wszystkim są długie i mają specjalne wykończenie, które zakrywa końskie kopyta. Jest to bardzo ważne, ponieważ często to kopyta bywają uszkodzone podczas transportu, jeśli wnętrze przyczepy nie jest dokładnie zabezpieczone.

2. Co więcej, ochraniacze są grube, dzięki czemu dobrze zabezpieczają końską nogę przed ewentualnymi obiciami, a zewnętrzny materiał jest mocny i łatwy do czyszczenia, co sprawi, że posłużą nam przez długi czas.

3. Ważnym atutem są też szerokie rzepy, które pozwalają dobrze dopasować ochraniacze do nogi a także szybko je założyć oraz zdjąć. Będą pasowały na większość koni 160cm+ w kłębie. Na niższe konie, szczególnie drobnej budowy, mogą być za długie. Ochraniacze zapakowane są w pokrowiec, co ułatwi przenoszenie oraz przechowywanie.

4. Komplet Travellerów 500 ma atrakcyjną cenę: 229,99.

 

jeździectwo
Fot 3. Joanna Pierzchała | Ochraniacze fouganza dobrze dopasowują się do nogi oraz można je łatwo założyć oraz zdjąć

 

Dla mnie najważniejsza jest świadomość, że mój koński przyjaciel podróżuje możliwie jak najbezpieczniej i nie będą czekały mnie niemiłe niespodzianki po wyprowadzeniu go z przyczepy, dlatego jeśli zdarza się Wam podróżować z czterokopytnym towarzyszem, zdecydowanie zachęcam do zadbania o jego bezpieczeństwo w podróży. Pamiętajcie, że w ruchu drogowym wszystko się może zdarzyć, a nie wszystko zależy bezpośrednio od nas. Lepiej zainwestować w końskie bezpieczeństwo niż borykać się z urazami, którym można było zapobiec.

 

Szerokiej drogi!

Joanna Pierzchała
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Pasaż Łódzki – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu jeździeckiego, ale również doradzę nieco w kwestii rolek i treningu na siłowni. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: joanna.pierzchala@decathlon.com. Do zobaczenia!!
Zadaj pytanie
Oceń artykuł:
5 (100%) 1 vote