Jak ubrać się ciepło na bieganie, gdy jest… zimno? - Wszystko dla sportu
top
24 października 2018
14

Mamy jesień, przed nami coraz chłodniejsze dni! Pamiętaj o tym, aby na swój biegowy trening ubrać się odpowiednio do temperatury.

 

 

Zobacz wideo, w którym wyjaśniamy, jak ubrać się trening w zimne dni:

 

 

Akcesoria to podstawa! 

 

     Chroń przede wszystkim te części ciała, które wyjątkowo narażone są na odmrożenia. Uszy zakryj opaską lub czapką. Pamiętaj również o rękawiczkach! Dyskomfort związany z ich brakiem, potrafi nieźle dokuczyć.

 

Fot 1. Materiał własny | Pamiętaj o czapce! Alternatywą może okazać się opaska wielofunkcyjna

 

Na zmrożone policzki i osłonięcie szyi idealnie nada się opaska wielofunkcyjna. Dlaczego nie zwykły szalik? Jak najbardziej też może się sprawdzić. Jednak opaska wielofunkcyjna jest znacznie wygodniejsza i jak sama nazwa wskazuje ma wiele zastosowań. Możesz z niej zrobić opaskę, komin, czapkę czy nawet frotkę na rękę. Po za tym materiał z jakiego jest wykonana, jest znacznie lżejszy i poręczniejszy. Nie zapominaj też o zakryciu głowy, to przez nią ucieka większość ciepła (aż 40%).

Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli jest szczególnie zimno, to na trening powinniśmy ubrać się lekko. Po kilku nieprzyjemnych pierwszych minutach gwarantuję, że po chwili nie będzie Ci ani za ciepło, ani za zimno. Ubierz się tak, aby czuć się ciepło, ale także pozwól ciepłu uciekać, kiedy będziesz biegać. Wybieraj ubrania z tkanin syntetycznych, które dają ciepło i odprowadzają wilgoć.

 

Ubierz się na cebulkę! 

 

     W zależności od pogody ubierz się na tzw. cebulkę. Zakładanie kilku niezbyt grubych warstw o różnych właściwościach, pozwala na wykorzystanie ogrzanego powietrza pomiędzy warstwami jako termoizolacji.

 

Fot 2. Materiał własny | Nie powinnaś ubierać się zbyt grubo – bieg sprawi, że szybko będzie Ci ciepło!

 

Kluczem do zachowania wysokiego komfortu podczas biegania w trakcie zimy są trzy warstwy ubrania. Robi Ci się cieplej? Wtedy rozsuwasz zamek jednej z warstw lub po prostu ją ściągasz. Rob Ci się chłodniej? Zasuwasz co rozsunąłeś lub zakładasz co zdjąłeś 😊 Pamiętaj! Lepiej jest mieć jedną rzecz za dużo niż jedną za mało (oczywiście w granicach rozsądku, nie zabieraj ze sobą kożucha).

  • Pierwszą i najważniejszą warstwą powinna być bielizna termoaktywna. To warstwa bezpośrednio przylegająca do skóry, powinna być lekka i dobrze dopasowana do ciała. Wtedy tkanina dobrze „zbiera” wilgoć ze skóry i transportuje ją na zewnątrz. Bielizna powinna być też przyjemna w dotyku, zwłaszcza od wewnętrznej strony, nie powinna mieć też wyraźnych szwów. Na tę warstwę powinny się składać ubrania z tkanin łatwo chłonących wilgoć. Bielizna termoaktywna nawet przepocona nie traci właściwości termoizolacyjnych, w przeciwieństwie np. do bielizny bawełnianej, która przemoczona po prostu ziębi,

 

  • Środkowa warstwa, głównie stosowana w mroźne dni. Powinna być luźniejsza i łatwa do rozpięcia lub zdjęcia. Może to być polar, koszulka czy zwykła bluza,

 

  • Zewnętrzna warstwa, czyli chroniąca przed wiatrem i opadami. Ta warstwa powinna zatrzymać wiatr, deszcz, śnieg, grad i meteoryty (nie wiadomo co nas spotka na trasie 😉). Dobrze, aby ta zewnętrzna warstwa składała się z impregnowanych materiałów. Mają one jednak swoje wady i zalety. Chronią nas przed opadami, są nieprzemakalne, ale gorzej oddychają, przez co pocimy się w nich dużo bardziej. Dlatego zakładajmy tą warstwę w sytuacjach, w których faktycznie jest to konieczne. Bardzo fajnym rozwiązaniem są też lekkie kurtki wiatrówki, które można zwinąć w kieszeń i założyć na rękę. Są one tak lekkie, że absolutnie nie stanowią żadnego obciążenia.

Nogi w trakcie biegania wytwarzają mnóstwo ciepła i potrzebują mniej ochrony niż górna część ciała oraz głowa. Najczęściej wystarczy jedna warstwa ubrania.  W zależności od preferencji możemy wybrać luźniejsze spodnie dresowe, bądź dopasowane legginsy. Możemy też zadecydować czy wolimy spodnie ocieplane czy nie, ale to już wedle naszego uznania. Jak to mówią, co kto lubi.

Dbaj także o swoje stawy i ścięgna! Zapomnij już o stópkach, które odsłaniają ścięgna Achillesa. Zapalenia, bóle i inne problemy gwarantowane!

A więc!? Jedna, druga, trzecia warstwa, wygodne skarpetki i buty i do zobaczenia na biegowych ścieżkach! 😉

 

Autor: Anna Heneczkowska


Udostępnij:
Oceń artykuł:
5 (100%) 5 votes