Poznaj podwodny świat z maską Easybreath! - Wszystko dla sportu
top
10 grudnia 2018
72

Co prawda pełnia sezonu wakacyjnych wyjazdów już za nami, jednak wielu z nas wylatuje na egzotyczne wakacje późną jesienią lub zimą, by móc nacieszyć wzrok pięknem podwodnego królestwa…

 

Sam na początku listopada pozwoliłem sobie na tygodniowy wylot do Egiptu, gdzie po raz pierwszy miałem okazję nacieszyć się moją maską do snorkelingu. Nie jestem wielkim fanem pływania i tego typu wodnych historii, jednak opisywany produkt to fenomenalna sprawa i powinien zadowolić każdego, kto ma ochotę podziwiać ciekawostki podwodnego świata.

 

Fot 1. Tomasz Żmudzki | Maska Easybreath w pełnej okazałości

Snorkeling – co to takiego?

 

            Jak już wspomniałem, środowisko wodne nie jest moim ulubionym otoczeniem. Jednak praca w Decathlon i produkty, które można tam znaleźć, pozwalają odkrywać nowe pasje i próbować nowych rzeczy. Powróciłem na dobre do mojej największej pasji – biegania, odkryłem ekscytującą zabawę z marką Oxelo – szalejąc na rolkach, hulajnodze czy łyżwach, na nowo poznałem przyjemność z nocowania pod namiotem oraz odnowiłem fascynację górskimi wędrówkami. Nadszedł czas na kolejną aktywność. Snorkeling! Co to takiego? Popularna strona internetowa mówi, że snorkeling to najprostsza forma aktywnej obserwacji życia podwodnego. Płetwonurek wyposażony w maskę i fajkę unosi się na powierzchni wody z zanurzoną twarzą, obserwując to, co dzieje się pod nim.

Można powiedzieć, że jest to bardziej przystępna wersja obserwowania podwodnego świata od nurkowania. Nie potrzeba tu większych umiejętności fizycznych, aby móc cieszyć się pięknem podwodnego środowiska, wystarczy odpowiedni sprzęt. Snorkeling nazywany jest także nurkowaniem powierzchniowym, gdyż tak naprawdę cały czas jesteśmy na powierzchni wody (oprócz głowy). Powiem tak: fantastyczna sprawa! Jeżeli wyjeżdżacie gdzieś, gdzie można oglądać rafę koralową bądź inne tego typu podwodne atrakcje, maska Easybreath to absolutnie podstawowy ekwipunek, o którym nie można zapomnieć.

Maska Easybreath – jak się spisuje?

 

              Powiem szczerze, dowiedziawszy się, że tuż przy plaży będziemy mieli rafę koralową, stwierdziłem, że pewnie wejdziemy raz na 5 minut, obejrzymy, powiemy „no fajnie” i pójdziemy do hotelowego baru na drinka. Nic z tego – to zabawa na długie, długie minuty. Za każdym razem, gdy podziwiałem podwodne środowisko, miałem wrażenie, że odkrywam coś nowego. Cała masa kolorów, nowe gatunki rybek, nawet i ośmiornica nam się trafiła. Każdorazowe skorzystanie z Easybreath to kolejne niezapomniane wrażenia. Prawda jest taka, że bez tej maski nasz wyjazd straciłby wiele na swojej atrakcyjności.

 

Fot 2. Tomasz Żmudzki | Za granicą często natkniemy się na kamieniste plaże – pamiętajmy o odpowiednim typie obuwia!

Przygotowanie do użycia

 

            Jak widać, z maską na twarzy wyglądamy co najmniej dziwnie, ale spokojnie, nie ma się czym przejmować – na plaży widziałem całą masę tak wyglądających ludzi. Produkt jest bardzo łatwy w użyciu. W opakowaniu znajdziemy maskę oraz fajkę, zmontowanie całości jest niezwykle proste i zajmuje niewiele czasu. Należy jedynie zainstalować fajkę w miejscu górnego wlotu maski i gotowe; pozostaje nam jeszcze założenie maski i dopasowanie jej odpowiednio do naszej twarzy, co też nie jest problematyczne. Jak to zrobić? Wystarczy wyregulować pasek tak, aby pomiędzy podbródkiem a dołem maski nie było żadnego prześwitu (szczeliny). Maska występuje w dwóch rozmiarach: S/M i M/L, które obejmują 90% rozmiarów twarzy osób powyżej 10 lat. Zanim udacie się już korzystać z maski, polecam zaopatrzyć się jeszcze w 2 rzeczy: buty do wody – tak zwane aquashoes, które uchronią nas przed kamieniami na plaży – oraz pokrowiec na telefon, który chroni nasz telefon przed zamoczeniem i umożliwia uwiecznienie niezapomnianych podwodnych widoków.

 

Fot 3. Tomasz Żmudzki | Czas popływać!

Czas podziwiać podwodny świat

 

              Jeżeli mamy już odpowiednio przygotowany sprzęt i odpowiednio dopasowaną maskę, to czas na snorkeling. Maska od samego początku dobrze leży na głowie, w ogóle nie czuć jej ciężaru, nie odczuwa się żadnego dyskomfortu, oddychamy normalnie przez usta i nos i nie ma z tym żadnych problemów. Rozglądam się dokoła, wszystko działa, pole widzenia jest wyśmienite. Czas zacząć zabawę! Pierwsze wrażenia bardzo dziwne, oddycham normalnie i świetnie widzę podwodną krainę (tak, wystarczyło zrobić 3 ruchy i już mieliśmy widok na rafę koralową) – i to w fantastycznych, wyrazistych kolorach. Po minie mojego kolegi widzę, że również jest zachwycony produktem, który właśnie testujemy. Maska nie przecieka, woda nie wlewa się do środka, oddycham swobodnie, widoki fantastyczne, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko się cieszyć, że możemy przebywać w tak pięknym miejscu. Na stronie internetowej napisano, że maska przeznaczona jest do snorkelingu (pamiętajmy: to co innego niż nurkowanie) z panoramicznym widokiem widzenia i możliwością oddychania przez nos, dzięki czemu odkrywanie podwodnego świata staje się jeszcze bardziej przystępne – wszystko się zgadza w 100%, nigdy bym się nie spodziewał, że ten snorkeling to taka fajna sprawa.

Mocne strony

 

      Producent na stronie wymienia wszystkie mocne strony maski Easybreath – zobaczmy, czy wszystko się zgadza.

Łatwość oddychania – maska pozwala oddychać przez nos i usta. Podczas tygodniowego użytkowania produktu nie miałem żadnych problemów. Nie zdarzyło się, żeby maska się zatkała, zapchała albo żebym nie mógł swobodnie oddychać, trzymając głowę pod wodą. Należy jednak pamiętać, że aby tak było, fajka musi znajdować się ponad powierzchnią wody.

 

Fot 4. Tomasz Żmudzki | Piękno podwodnego świata naprawdę wywołuje ogromne emocje

 

Ograniczenie parowania – powiem szczerze, obawiałem się kilku rzeczy: albo maska będzie przeciekać (nie przeciekała), albo parować (nic z tych rzeczy), albo pole widzenia będzie mocno ograniczone. Nie wiem, co to za wyjątkowy system cyrkulacji zapobiega parowaniu maski, ale spisuje się bez zarzutu, dzięki czemu możemy spokojnie zachwycać się kolejną ławicą rybek przepływającą koło nas.

Pole widzenia – panoramiczne pole widzenia 180°. Zastanawiałem się, jak to będzie z tym widzeniem pod wodą. Jakieś małe niewyraźne fragmenty, pewnie nic ciekawego. Byłem w błędzie – widoczność jest fantastyczna, a kolory wyraziste. Nie mam nic do zarzucenia.

Szczelność – pływałem wraz z moim kolegą z maską przez tydzień, około godziny dziennie. Przez ten czas maska żadnemu z nas nie sprawiała najmniejszych problemów. Nie przeciekała, widoczność była fantastyczna, nic nie parowało, a oddychanie było naturalne niemalże jak na powierzchni. Duży plus.

Dopasowanie – 2 rozmiary (S/M i M/L) z regulowanym paskiem pozwalają łatwo dopasować maskę do większości rodzajów twarzy.

Podsumowanie

 

              Myślę, że jeżeli ktoś wybiera się na wyjazd, gdzie można podziwiać podwodne widoki, to nie ma się nad czym zastanawiać, po prostu musi kupić tę maskę. Prosta obsługa, łatwe dopasowanie, szczelność, możliwość oddychania nosem i ustami pozwalają beztrosko cieszyć się atrakcjami pod powierzchnią wody.

 

Fot 5. Tomasz Żmudzki | Polecam każdemu!

 

Maskę bardzo wygodnie się nosi i umożliwia ona obserwację wszystkiego, co dzieje się pod morską taflą. Fantastyczne pole widzenia  pozwala nam podejrzeć życie podwodnych istot, a także zachwycać się pełną paletą barw. Maska występuje także w kilku wersjach kolorystycznych (w razie gdyby panie chciały dobrać maskę pod kolor kostiumu). Cena maski – niecała stówka – wydaje się naprawdę niewygórowana jak na atrakcje i możliwości, które nam zapewnia. Gdy więc mamy pewność, że podczas wyjazdu można będzie podziwiać podwodny świat, koniecznie pamiętajmy o zabraniu maski Easybreath, butów do wody oraz pokrowca na telefon – ten zestaw uatrakcyjni nasze wczasy i pozwoli uwiecznić wspomnienia na telefonie.

Miłego podziwiania!

Pozdrawiam, Tomek 🙂

Tomasz Żmudzki
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Kartuska w Gdańsku – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu biegowego, ale również doradzę nieco w kwestii treningu. Jestem wielokrotnym finalistą Mistrzostw Polski w chodzie sportowym na różnych dystansach i w różnych kategoriach wiekowych (miejsca 5-8). Za swój największy sukces uważam uzyskanie minima na Mistrzostwa Europy Juniorów na dystansie 10 km w 2009 roku. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: tomasz.zmudzki@decathlon.com. Do zobaczenia na zawodach biegowych!
Zadaj pytanie

Udostępnij:
Oceń artykuł:
4.7 (94%) 10 votes