Jak dbać o rolki? TOP 5 porad dla rolkarzy - Wszystko dla sportu
top
15 maja 2018

Rolki, podobnie jak rowery, czy jakikolwiek inny sprzęt, wymagają od nas, użytkowników, chociaż troszkę zainteresowania. Powinniśmy, od czasu do czasu o nie dbać, np. poprzez serwisowanie.

 

 

     Zdążyłem zauważyć, że najwięcej uszkodzeń rolek powstaje z winy samego użytkownika. Pomijam Twoje pierwsze rolki i przypadek, gdy dopiero uczysz się jeździć. Rolki mają wtedy zdecydowanie częściej styczność z podłożem (czyt. zaliczasz więcej upadków), co przekłada się na ich szybsze zużywanie się. To jest zrozumiałe.

 

W tym artykule nie chcę tłumaczyć Ci, jak dbać o Twoje rolki. Zapoznam Cię za to ze sposobami najszybszego zużycia posiadanego przez Ciebie sprzętu. Rozpocznę od przedstawienia najczęstrzych czynników, które są przyczyną niszczenia rolek:

 

  • niewiedza – „Wymieniałem już łożyska wiele razy. Kiedyś musi się udać”.
  • niefrasobliwość – „W sumie to mi nie przeszkadza to, że łożyska tak głośno pracują. Przynajmniej wszyscy mnie słyszą i uciekają mi z drogi”.
  • dociekliwość – „Ciekawe, co jest w środku tego łożyska. O, kuleczki! Aj, jedna wypadła…”
  • niechlujność – „Klamra? Rzep? Sznurówki? Na co to komu? Rolki na nogi i jazda…”
  • pośpiech – „Dobra, dobra… Szybko, dokręcić te kółka, byle jak, i tak dzisiaj pojeżdżę tylko 30 km”.
  • nieodpowiedzialność – „Śruba 4 mm, klucz 3 mm, metoda na żyletkę… To musi się udać”.
  • przesadna troska – „Ojej, dzisiaj trochę pojeździłem. W sumie nie widać, żeby kółka się starły, ale zamienię je miejscami”.
  • brawura – „Ups, lekko pogiąłem ameliniową szynę. A gdyby ją tak wyprostować…? W imadle… Młotkiem…”

 

Jeszcze lepsze wyniki osiągniesz, łącząc poszczególne cechy charakteru, np. ignorancję z brawurą, albo pośpiech z niechlujnością… Ogranicza Cię jedynie wyobraźnia!

Kiedy już wiesz, co odpowiada za szybsze zużywanie się rolki, zapraszam Cię do fazy, w której już szczegółowo zapoznam Cię z najbardziej wydajnymi metodami niszczenia rolek! Przedstawię Ci je po kolei, w formie usystematyzowanej niczym szkolenie BHP. 


Zasada numer jeden: zamieniaj kółka miejscami

 

     Kto by zawracał sobie głowę tym, że kółka podczas jazdy ścierają się nierównomiernie i powinno się je zamienić miejscami od czasu do czasu? Jeździsz bez żadnego przekładania, dopóki z kółek nie zrobią się tzw. ogryzki.

 

porady dla rolkarzy
Fot 1. Materiał własny | Pamiętaj o regularnym zamienianiu kółek

 

Nie trzeba wcale zaniedbywać przekładania kółek, by doprowadzić je do takiego stanu, żeby kwalifikowały się do wymiany. Dobrym sposobem jest pozostawienie ich na kilka (-naście) lat w garażu, na strychu. Uretan, z którego jest wykonane koło, zacznie się utleniać. Jak sprawdzić, kiedy utlenił się naprawdę dobrze? Podczas jazdy zaczniesz zostawiać za sobą pokruszone fragmenty kółka.

Nie potrzebujesz czekać kilku sezonów. Niszczenie sprzętu możemy zacząć zaraz po przejściu przez linię kas w sklepie. Latem wystarczy je zostawić w bagażniku, kiedy temperatury są tak wysokie, że zapałki same się zapalają, a kółka w rolkach… się rozklejają.


Zasada numer dwa: pamiętaj o czyszczeniu i oliwieniu łożysk

 

     Podczas jazdy wystarczy nie czyścić łożyska i zapominać o  regularnym ich oliwieniu. Jeśli kółka zaczną wydawać przeraźliwe dźwięki i przestaną się kręcić tak lekko jak w dniu zakupu, to moje gratulacje, osiągnąłeś cel.

Jeśli jesteś nastawiony na osiągnięcie dużego efektu małym nakładem czasu, polecam jazdę po kałużach. Łożyska już na następny dzień będą pokryte pięknym nalotem. Będzie to oznaczało, że metal, z którego są wykonane, zaczął się utleniać. A zardzewiałe łożyska mają to do siebie, że nie kręcą się za bardzo.

Jazdę po wodzie warto połączyć z jazdą po piasku. Po dostaniu się ziaren piasku do łożyska zetrą one kulki na gwiezdny pył.

Idąc krok dalej –  podczas jazdy na suchych (nienaoliwionych) łożyskach, możesz być świadkiem ciekawego zjawiska. Polega ono na tym, że kulki w Twoich łożyskach poczują zew wolności i postanowią się z Tobą pościgać. Łożysko pozbawione kulek trzyma się szyny z reguły słabiej od kółka, które je posiada. Chyba nie muszę tłumaczyć, co się dzieje ze słabo trzymającymi się kółkami…

 

rolki
Fot 2. Materiał własny | Zadbaj o serwisowanie łożysk w rolkach


Zasada numer trzy: zadbaj o regularne dokręcanie śrub i wykorzystaj do tego dopasoway sprzęt

 

     Jak kupujesz rolki to po to, żeby na nich jeździć, a nie żeby dokręcać w nich śruby. Po co w ogóle ktoś miałby je dokręcać? No dobra, czasami trzeba to jednak zrobić. Do takiego wniosku prawdopodobnie dojdziesz dopiero po zgubieniu paru śrub i kilku zębów. Do skręcania zdecydujesz się pewnie na te najtańsze kluczyki, jakie znajdziesz, wybierzesz jeszcze te troszkę za luźne. Świetnie obrabiają one gniazda śrub „na okrągło”. O tym, że kleje do gwintów są przereklamowane, nie muszę chyba wspominać – to oczywista oczywistość.


Zasada numer cztery: nie zapinaj klamry/rzepy na siłę, stopa potrzebuje swobody

 

     Zawsze zapinamy je na siłę. Jeśli nie chcą się dopiąć, to dociskamy jeszcze mocniej. Rzucanie rolkami również jest jak najbardziej wskazane.

 

Zasada numer pięć: sprawdzaj stopień starcia hamulca

 

     Korzystanie z hamulca długo po tym, jak starł się ponad magiczną linię opisaną “max”. Oznacza to, że maksymalną radość z jazdy na rolkach osiągniemy dopiero wtedy, kiedy zetrzemy hamulec ponad wspomniane oznaczenie.

 

     Oto TOP 5 najważniejszych zasad serwisowania i dbania o Twój rolkowy sprzęt. Dziękuje za Twój poświęcony czas, który mógłbyś przecież przeznaczyć na mnóstwo innych aktywności, a zdecydowałeś się na przeczytanie tego artykułu. W związku z tym, w ramach podziękowania za Twoje zaangażowanie, mam dla Ciebie jeszcze jedną, bonusową zasadę! 🙂

 

 

porady dla rolkarzy
Fot 3. Materiał własny | Na rolkach zawsze jeździmy w skarpetach!


Zasada numer sześć : jak jazda na rolkach, to tylko w skarpetach!

 

Latem najlepiej jeździć bez skarpet. Liner doskonale chłonie pot. Po kilku takich wyjściach powinno się otrzymywać zniżkę na wizytę u dermatologa i leki na grzybicę stóp.

Jeśli masz rolki z miękkim butem, to najszybciej je rozwalisz, rzucając nimi. Do bagażnika, pod łóżko, do szafy… Kiedyś but będzie musiał ustąpić i się przetrzeć. Zyskasz dzięki temu dodatkowy otwór, zapewniający odpowiednią cyrkulację powietrza w bucie.


Słowem podsumowania

 

     Mam nadzieję, że podczas lektury kilka razy się uśmiechnąłeś. 🙂 A mi, w przewrotnu sposób, udało się przedstawić najważniejsze kwestie dotyczące dbania o rolki. Teraz pomyśl, że to, co przed chwilą przeczytałeś, nie jest (przynajmniej tak do końca) wyssane z palca. Są to doświadczenia częściowo moje, moich znajomych i innych użytkowników, których spotkałem w sklepie czy podczas jazdy.

Uważam, że wskazane jest abyś posiadał chociaż minimalne pojęcie o tym, jak się obchodzić z rolkami i zdawał sobie sprawę z tego, jak ważne jest utrzymywanie rolki w stanie używalności. Mam na myśli stan, w którym podczas jazdy nie zagrażamy sobie, ani otoczeniu.

Jeśli jednak zdolności manualne Ci na to nie pozwalają, nie czujesz się na siłach, albo po prostu jesteś „niechcemisiem“, warto oddać sprzęt w ręce kogoś, kto ma pojęcie, jak się z nim obchodzić.

 

Pozdrawiam 🙂

AUTOR: Mikołaj Tylenda 

Oceń artykuł:
2.1 (42.89%) 83 votes