W co zapakować ekwipunek w góry? Test plecaka trekkingowego TREK 500 FORCLAZ - Wszystko dla sportu
top
5 marca 2019
126

Piesze wędrówki i wycieczki górskie, cieszą się od wielu lat niezmienną popularnością. Spora ilość turystów deklaruje równocześnie wycieczki z rodziną. Niezależnie jednak od tego czy idziemy solo czy z dziećmi, na każdą wędrówkę należy zabrać ze sobą odpowiedni ekwipunek.

 

Co weźmiemy i ile – zależy tylko od nas. Najważniejsze jednak jest to, aby to co zapakujemy wygodnie i komfortowo się nosiło.

 

Fot 1. Zwiedzanie przez Bieganie | Aż chce się testować! 🙂

 

Na sezon 2019 marka Forclaz – specjalizująca się w trekkingu, przygotowała w swojej ofercie nowy plecak TREK 500 50L FORCLAZ. To podstawowy model tej linii o nośności 8-10 kilogramów dedykowany na jedno i kilkudniowe wycieczki.

Otrzymałem go kiedy sroga zima zasypała i zmroziła polskie góry. Podczas testu odbyłem cztery wędrówki zarówno solo jak i z rodziną. Każda z tych wypraw miała odmienny charakter. Dwie wyprawy indywidualne to szybki trekking na dystansach ok 16 kilometrowów w głębokim kopnym i sypkim śniegu, a kolejne to wyprawy rodzinne. Jedna z nich to zimowe ognisko z pieczonymi kiełbaskami na ośnieżonych szczytach Beskidu Wyspowego.

Przyjrzyjmy się plecakowi z zewnątrz. Wygląda bardzo estetycznie a stonowane kolory nie powodują iż na szlaku rzucamy się w oczy już z kilometra. Dużo pasków, klamerek, szeroki pas biodrowy (jak dla mnie bardzo wygodny), pas piersiowy, specjalny pojemnik na bidon, trzy przegrody siateczkowe. Mamy także do dyspozycji dwie kieszenie boczne – zamykane na zamek oraz dwie kieszonki na pasie biodrowym. Jest zatem gdzie poupychać turystyczne drobiazgi. Spód plecaka wykonany jest ze specjalnego wzmocnionego materiału a jego dno wzmocniono poliamidem. Na plecach wygodny wewnętrzny stelaż z karbowanymi wypełnieniami pokrytymi siateczką. Umożliwia to przepływ powietrza co zmniejsza wchłanianie potu. Wszystkie elementy plecaka są regulowane – można go dopasować do dowolnej sylwetki. Fajnym patentem są też specjalne zapinki na kije. Dzięki nim można przymocować je do plecaka bardzo szybko i wygodnie się je nosi.

 

Fot 2. Zwiedzanie przez Bieganie | Plecak też musi czasem odpocząć 🙂


Środek to dwie niezależne od siebie komory. Komin zwiększa objętość plecaka o 10 litrów. Górna klapa zawiera specjalny pokrowiec chroniący przed deszczem i wilgocią. Komora główna jest otwierana wzdłuż, więc w każdym momencie mamy dostęp do sprzętu bez wyciągania wszystkiego i ponownego pakowania. W środku znajdują się uchwyty do przypięcia bukłaka i miejsce do wyprowadzenia rurki. Warto zwrócić uwagę na trzy specjalne paski z klamrami znajdujące się w komorze głównej. Po ich zapięciu i dociągnięciu stabilizują jeszcze lepiej bagaż co zwiększa komfort noszenia.

 

Fot 3. Zwiedzanie przez Bieganie | Komin zwiększa pojemność plecaka o 10L

 

Podczas moich wycieczek do plecaka pakowałem przeróżne wyposażenie. Od sprzętu fotograficznego poprzez matę, śpiwór, karimatę, zapasową odzież, raki, żywność dla pięcioosobowej rodziny oraz takie szpeje jak siekiera.

Wydaje mi się, że Forclaz Trek 500 to propozycja warta rozważenia przy zakupie plecaka. Stosunek jakości do ceny wydaje się bardzo atrakcyjny a otrzymujemy za nią naprawdę dobrej jakości sprzęt. Dodatkowo plecak ten objęty jest 10-letnią gwarancją, co stanowi zabezpieczenie dla każdego kto bardzo intensywnie użytkuje sprzęt w górach.

Autor: Bartosz Konopka – miłośnik górskich wędrówek i ultramaratonów. Autor videobloga Zwiedzanie Przez Bieganie


Udostępnij:
Oceń artykuł: