WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Trenażer rowerowy - korzyści ćwiczeń dla kolarzy w domu!

13 październik 2020
#PORADY
#SPRZĘT

Od kilku lat w Polsce i na świecie panuje prawdziwy boom na trenażery rowerowe. Dlaczego? Bo to świetny sposób na trening bez względu na deszcz, śnieg, wiatr i chłód. Zastanawiasz się nad zakupem tego typu urządzenia? Przedstawimy Ci kilka korzyści wynikających z treningu kolarskiego w domu. Jeśli zimą nie chcesz wychodzić na zewnątrz, to trenażer świetnie pomoże Ci utrzymać formę i regularnie spalać kalorie. Dowiedz się, dlaczego trenażer to podstawa treningu kolarza.


Co daje jazda na trenażerze rowerowym?

Dzięki niej jesteśmy w formie przez cały rok. Bez względu na aurę nie masz przerwy od roweru. Wielu amatorów na jesień i zimę chowa rower do piwnicy. Efekt jest taki, że po kilku miesiącach przestoju forma spada, w przeciwieństwie do wagi. W wyniku tego na wiosnę znów musisz adoptować się do jazdy na rowerze. Tymczasem inni wchodzą w nowy sezon z progresem, bowiem zimę sumiennie przepracowali. Wciąż dobrze wyglądają i są u szczytu formy.

Domowy trening kolarski zimą daj też lepszą motywację do codziennej aktywności. Pogoda często nie zachęca do bycia aktywnym. Jazda jesienią i zimą na rowerze owszem, jest możliwa, ale zdecydowanie bardziej wymagająca. Do tego dochodzi także kwestia bezpieczeństwa, zwłaszcza po zmroku. Wracając z pracy zdecydowanie prościej będzie wskoczyć na trenażer, niż trenować na zewnątrz.

Dodatkowe korzyści z treningu kolarskiego na trenażerze

Wysiłek aerobowy pozwala spalać mnóstwo kalorii. Łącząc regularne treningi na trenażerze z odpowiednią dietą można zdziałać cuda. Godzina jazdy dla osoby o wadze 90 kg to nawet 1000 kcal przy intensywnym, interwałowym tempie. Do tego przyspieszasz metabolizm spalając tłuszcz nawet, kiedy odpoczywasz. 

Mniej czasu na jesienno-zimowe smutki. Regularna jazda na rowerze wpływa na zwiększoną podaż endorfin. Masz lepszy humor, problemy stają się mniej przerażające, lepiej śpisz, a do tego masz energię do działania. Jazda na trenażerze to okazja do poznawania wirtualnej społeczności poprzez aplikacje takie jak ZWIFT. Wkręcisz się w to, odkrywając nową pasję, która pochłonie Cię bez reszty.
Trenażer to też rozwój formy. Jazda na trenażerze niesamowicie wpływa na poprawę siły i wydolności płuc. Jeździsz krócej, ale mocniej. Możesz wdrażać różne plany treningowe pozwalające przez okres poza sezonem na osiągnięcie wyraźnego progresu. Tym bardziej, że rozwój technologiczny pozwala dzisiaj na zakup trenażerów interaktywnych. Te we współpracy z wieloma aplikacjami mogą nas przenieść na najsłynniejsze kolarskie podjazdy. To zabawa połączona z bardzo wartościowym treningiem.

Mity na temat jazdy na trenażerze rowerowym

Trenażery rowerowe zadomowiły się na dobre. Coraz więcej osób docenia ich zalety. Część amatorów jednak wciąż nie czuje się przekonana do treningu we własnym M. Dlaczego?

Przede wszystkim często mówi się, że jazda na trenażerze nie uczy techniki jazdy na rowerze. I tak, to prawda. Jednak czy z tego względu lepiej nie jeździć wcale, na przykład podczas niesprzyjających warunków? Trenażer ma za zadanie rozwijać formę fizyczną, pomagać w spalaniu kalorii i motywować do jazdy, kiedy na zewnątrz nie jest to możliwe. Wydolność i siła jest tak samo istotna jak technika. 

Jednym z mitów jest też to, że trenażer jest głośny, “sąsiedzi tego nie wytrzymają”. Owszem, bazowe trenażery z rolką mogą być uciążliwe, jeśli nie zadbamy o odpowiednie wyposażenie. Pod trenażerem musi znajdować się mata wygłuszająca, czasem nawet dwie. Rower z kolei powinien posiadać specjalną oponę przeznaczoną do trenażera. To ogranicza wibracje, które odpowiadają za dźwięki niskotonowe. To na nie narzekać mogą sąsiedzi i inni domownicy. 

Czy jazda na trenażerze rowerowym jest nudna albo niebezpieczna?

Nie. Tak było kiedyś. Dziś są aplikacje treningowe takie jak choćby ZWIFT™. Można brać udział w wirtualnych zawodach, ustawkach. Zwiedzać górskie przełęcze, przyjmować wyzwania i poznawać setki nowych ludzi, którzy tak jak my – jadą z domu. Jazda na trenażerze może być jak gra. Jak zabawa. Jazda na rowerze w domu nie jest też niebezpieczna. 

Krąży po forach legenda, że ktoś miał wujka. Ten wujek miał znajomego, którego kuzyn od strony dziadka kiedyś zasłabł na trenażerze z przegrzania i odwodnienia. Serio? Podczas jazdy na trenażerze powinniśmy korzystać z wiatraka i otworzyć okno. Przyjmować płyny oraz elektrolity. Mierzyć siły na zamiary. Badać się profilaktycznie. To są dokładnie te same zasady, które dotyczą uprawiania jakiejkolwiek innej dyscypliny o charakterze wytrzymałościowej. 

Trenażer rowerowy nie niszczy roweru!

Osobiście znam dziesiątki osób jeżdżących setki kilometrów na trenażerze tygodniowo. Nigdy nie spotkałem się z uszkodzeniem np. karbonowej ramy na skutek sił, które są wywierane np. na mufę suportu lub tylny trójkąt. Mówi się też, że nasz pot powoduje przyspieszoną korozję roweru. 

To prawda, może się tak stać jeśli nie osłaniamy roweru za sprawą niedrogich nakładek na mostek, kierownicę oraz ramę. Dodatkowo zawsze warto mieć pod ręką ręcznik oraz wentylator. Osobiście zrobiłem na trenażerze 13 000 km na jednej tej samej maszynie. Zero uszkodzeń! Warto więc wiedzieć, jak wybrać trenażer, aby być z niego zadowolonym!

Trening kolarski zimą – sposób na walkę z nadwagą mimo złej pogody

Nie jest łatwo walczyć z nadmiarowymi kilogramami. Zwłaszcza zimą, kiedy tracimy motywację do uprawiania sportu. Zmniejszenie aktywności fizycznej i obniżenie nastroju odbija się także na naszej diecie. Przez to na wiosnę jest nam zdecydowanie ciężej. 

Kluczem do dobrej sylwetki jest konsekwencja. Bez względu na porę roku. Dlatego tak wiele osób decyduje się na ćwiczenia na trenażerze i skrupulatny trening w czterech ścianach poza sezonem. Ambitni amatorzy na trenażerze spędzają tyle samo czasu, co latem na rowerze. Dlaczego? Ponieważ kilkumiesięczna przerwa jest w stanie zniweczyć rezultaty wypracowane w ciepłych miesiącach. Nie trudno także przybrać na wadze. 

Tymczasem trenażer wraz z naszym rowerem oraz odpowiednim oprogramowaniem jest w stanie zmotywować nas do bycia aktywnym nawet kiedy jest ciemno, pada deszcz lub śnieg. Jazda na rowerze odchudza – także w tym przypadku. Istnieje wiele aplikacji rowerowych, które są w stanie przenieść nas do wirtualnego świata kolarstwa lub zaproponuje odpowiedni program treningowy na wiele tygodni. Jego celem będzie nie tylko spalanie kalorii, ale także rozwój naszej formy. Będziemy jeździć więcej, mocniej, szybciej. 

Konsekwencja – podstawa treningu kolarskiego zimą

W tym miejscu jednak znów należy podkreślić wagę konsekwencji. Efekty nie będą widoczne od razu, jednak po uczciwie przepracowanej zimie zauważymy bardzo wymierne efekty. Zarówno w lustrze, jak i na rowerze. 

W okresie jesienno-zimowym warto też liczyć kalorie dbając o odpowiedni bilans energetyczny. Trenując 4-5 razy w tygodniu będzie nam zdecydowanie łatwiej schudnąć lub utrzymać dotychczasową wagę. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy także stosowali zbilansowaną dietę. Każdy, kto trenuje regularnie musi wiedzieć, jak się odżywiać.

Ile kalorii można spalić na trenażerze? Wszystko zależy od Twojej masy oraz intensywności treningu. Niech pot się leje strumieniami. Unikałbym długiej i monotonnej jazdy. Osobiście wolę krótki, godzinny trening, ale o zmiennej intensywności, wielokrotnie wychodząc w tym czasie poza granice komfortowej jazdy. Fajnym pomysłem jest także bicie rekordów na wirtualnych segmentów w Zwift czy pokonywanie górskich podjazdów na czas. To zabawa i rywalizacja ze spalaniem kalorii oraz odchudzaniem w tle. Jednorazowo przy masie 78 kg jestem w stanie spalić 1000 kcal w godzinę. 

Autor: Leszek Prawie.Pro

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

KOLARSTWO MTB, ROWERY MIEJSKIE

Czy można jeździć rowerem po chodniku?

Czy można jeździć rowerem po chodniku?
KOLARSTWO MTB

Rozmiar ramy roweru. Jak dobrać ramę roweru do wzrostu?

Rozmiar ramy roweru. Jak dobrać ramę roweru do wzrostu?
KOLARSTWO MTB, ROWERY MIEJSKIE

Rowery elektryczne – skąd taka popularność?

Rowery elektryczne – skąd taka popularność?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu