WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Co mówi prawo o jeździe na rowerze po alkoholu?

09 kwiecień 2020
#PORADY

Rower i alkohol to niezbyt dobre połączenie, szczególnie według polskiego prawa które surowo traktuje pijanych rowerzystów. Zobacz co konkretnie grozi za jazdę na rowerze po pijaku i w jakich sytuacjach jest to dopuszczalne.


Czy w Polsce można jeździć rowerem pod wpływem alkoholu? Tak, ale tylko w bardzo szczególnych przypadkach. Zobacz co grozi za jazdę pod wpływem.</meta>

Jazda rowerem po alkoholu: nowe przepisy

Dawniej jazda rowerem po alkoholu była bardzo surowo karana. Polska była jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym za jazdę na rowerze pod wpływem można było trafić za kratki. Większość krajów ‘starej Unii’ prowadzenie roweru po pijaku jest karane dopiero gdy cyklista zatacza się i w oczywisty sposób sprawia zagrożenie dla otoczenia. Przykładowo w Niemczech dopuszczalny limit spożycia do 1,6 promila.

Fot 1. Materiał własny

W samym 2011 roku do więzienia za taki czyn zostało wtrąconych niemal 4,5 tys. osób. Byli to głównie recydywiści, którzy na siodełku usiedli po pijaku już kolejny raz. Dla porównania za jazdę samochodem po alkoholu za to samo przestępstwo w tym samym roku zostało skazanych na karę więzienia 5,6 tys. osób.  Jak można się domyślić więzienia szybko zapełniły się pijanymi rowerzystami. Sejm w końcu ugiął się i dał swoisty prezent dla rowerzystów[1] . Przepisy zostały nieco zliberalizowane i obecnie za jazdę na rowerze po użyciu alkoholu, czyli od 0,2 do 0,5 promila grozi:

  • Mandat na kwotę od 20 do 5000 zł.
  • Areszt do 14 dni.
  • Zakaz prowadzenia pojazdu niemechanicznego na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

A za jazdę w stanie nietrzeźwości, czyli gdy alkomat wskaże powyżej 0,5 promila:

  • Mandat na kwotę od 50 do 5000 zł.
  • Areszt na czas do 30 dni.
  • Zakaz prowadzenia pojazdu niemechanicznego na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Objaśnienie artykułów dotyczących jazdy na rowerze po alkoholu

Pojazdy niemechaniczne to wszelkie pojazdy, które są poruszane siłą mięśni, a nie silnikiem. Prawo nakazuje wskazywać sędziom w wyrokach jakich pojazdów niemechanicznych dotyczy zakaz. Oznacza to, że pomimo całkowitego zakazu prowadzenia roweru osoba skazana wciąż może używać deskorolki czy hulajnogi elektrycznej.

Przepisy regulujące kwestie kary za wykroczenie, czyli jazdę pod wpływem w zakresie od 0,2 do 0,5 promila są zawarte w  art. 87 kodeksu wykroczeń, a w wyższym zakresie kodeks karny w art. 187a.

Fot 2. Materiał własny

Obecnie za jazdę na rowerze po alkoholu NIE można stracić prawa jazdy. Maksymalny mandat, jaki może wręczyć nam policjant za jazdę po alkoholu na rowerze to 500 zł, a najmniejszy to 300 zł. Określają to wewnętrzne przepisy policyjne, więc tych wartości nie należy traktować jako prawa. Można założyć, że wyższy mandat otrzymamy za pijaną jazdę na rowerze po zatłoczonym chodniku, niż po polnej drodze.

Rozszerzone widełki z przepisów prawa dotyczą kar sądowych. Kara aresztu zazwyczaj dotyczy rażących wykroczeń, a więc np. spowodowania zagrożenia na drodze. Pamiętajmy, że kara może wzrosnąć do nawet 1000 zł, jeśli przy okazji jazdy po pijaku popełnimy również inne wykroczenia drogowe łamiąc przepisy ruchu drogowego dla rowerzystów.

Dopuszczalna ilość alkoholu

Jazda na rowerze po alkoholu jest dopuszczalna, jeśli ilość alkoholu we krwii nie przekracza 0,2 promila. Co to właściwie znaczy? Jest to na tyle mało, że osoby o drobniejszej budowie mogą prawdopodobnie zapomnieć o piciu jakiegokolwiek alkoholu przed jazdą. Każdy człowiek jest jednak inny i liczba promili, które wskaże alkomat nawet przy takiej samej masie ciała może radykalnie się różnić! Przy tak małych wartościach, jakie dopuszcza polskie prawo, jeśli chcemy uniknąć kary lepiej nie ryzykować i nie kalkulować ‘ile możemy wypić’.

Drugi próg, powodujący że jazda na rowerze po alkoholu jest już przestępstwem, a nie wykroczeniem, jest nieco wyższy i wynosi 0,5 promila. Również i tu nie podejmiemy się jednak określenia po jakim czasie można jechać na rowerze po piwie. Wystarczy powiedzieć, że 0,5 promila to wciąż wartość stosunkowo niewielka wartość i na pewno niektóre osoby przekroczą ją już po jednym piwie! W planie wycieczki rowerowej lepiej jest więc zostawić miejsce na alkohol po jeździe, a najlepiej wcale go nie zostawiać, bo rano również możemy mieć w organizmie nieco alkoholu.

Fot 3. Materiał własny

Kiedy można jechać rowerem po alkoholu?

Przepisy określają, że zakaz prowadzenia roweru w stanie wskazującym obejmuje drogi publiczne, strefy zamieszkania i strefy ruchu. Do takich miejsc na pewno zaliczają się np. trasy rowerowe w Warszawie. Oznacza to, że teoretycznie za jazdę po pijaku po lesie czy innym odosobnionym miejscu nic nam nie grozi. Nie wiadomo jednak, czy dany las czy inne miejsce nie jest sferą ruchu czy zamieszkania. To, że dane miejsce miejsce wygląda na wyłączone z ruchu jeszcze nie oznacza, że takim jest!

Zawsze mamy za to prawo pod wpływem alkoholu prowadzić rower obok siebie. Według prawa jesteśmy wtedy pieszym i możemy być pijani. W przepisach występuje jednak określenie ‘prowadzić pojazd’ które czasem policjanci błędnie interpretują jako prowadzenie również roweru obok siebie. Nie należy przyjmować mandatów, które policja chce nam wręczyć za taką czynność. Jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, to prawo stanie po naszej stronie.

Dlaczego jazda rowerem po pijaku to zły pomysł?

Za jazdę po alkoholu grożą duże konsekwencje. Zależnie od humoru policjanta można być zmuszonym do zapłaty bardzo wysokiej grzywny, wynoszącej nawet 500 zł, a nawet być poddanym karze aresztu.

Restrykcyjne (choć mniej restrykcyjne niż wcześniej) przepisy istnieją ze względu na bardzo wysokie wskaźniki śmiertelności pijanych rowerzystów, szczególnie na wsiach i w mniejszych miejscowościach. Pijani cykliści jeżdżą nieoświetlonymi pojazdami po drogach na które dostęp mają też samochody i po prostu wpadają na nie. Powodują tym samym nie tylko uszkodzenie swojego ciała a nawet śmierć, ale też traumę u osoby prowadzącej samochód.

Podobnie jak w przypadku jazdy samochodem alkohol, nawet w małych dawkach, powoduje znacznie upośledzenie refleksu oraz oceny sytuacji. Więc nawet jeżdżąc samemu po lesie narażamy się na utratę zdrowia. Jazda po lesie nawet na trzeźwo (szczególnie w sposób crossowy) jest niebezpieczna, dlatego zaleca się używanie podczas niej kasku rowerowego.

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

KOLARSTWO MTB, ROWERY MIEJSKIE

Czy można jeździć rowerem po chodniku?

Czy można jeździć rowerem po chodniku?
KOLARSTWO MTB

Jaki rower trekkingowy kupić? Test roweru trekkingowego Riverside900!

Jaki rower trekkingowy kupić? Test roweru trekkingowego Riverside900!
KOLARSTWO MTB, ROWERY MIEJSKIE

Rowery elektryczne – skąd taka popularność?

Rowery elektryczne – skąd taka popularność?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu