WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Jesienne podejście na Karb... zimą!

25 listopad 2019
#PORADY
#SPRZĘT

W listopadowy weekend pognało mnie znowu w Tatry. Do ostatniej chwili byłam przekonana, że jadę jesienią... Liczyłam na to, że uda mi się załapać na widok szczytów w złocie i czerwieni i w miarę dobrych warunkach zdobyć Granaty.


Na miejscu jednak zastałam całkiem nieźle - jak na jeden dzień śnieżenia - rozkręconą zimę. Owszem, w Zakopanem i w dolinach nadal panowała bardzo przyjemna jesień, ale szczyty Tatr Wysokich były pokryte pierwszą, aczkolwiek solidną warstwą śniegu. Na szybko musieliśmy więc zmienić plany i wraz z moim debiutującym zimowo kolegą wybraliśmy się na przełęcz Karb. Dzień w listopadzie jest już krótki, a trasa na Karb jest przyjemna i na pewno krótsza niż planowane wcześniej Granaty.

Fot 1. Małgorzata Tabaszewska | Bluza dawała ciepło idealne na kontemplację pierwszych zimowych widoków

Przed wyjazdem zdecydowałam zabrać ze sobą nowy produkt Quechua, mianowicie - bluzę polarową SH500 X-Warm. Kilka słów o samym produkcie - na wieszaku sklepowym polar prezentuje się gorzej, niż założony na ciało. Świetnie dopasowuje się do figury dzięki specjalnemu krojowi i elastycznym wstawkom, przez co nie krępuje ruchów. W dotyku jest cieplutki i (mówiąc kolokwialnie) miły, zatem warto go przymierzyć by się o tym przekonać.

Bluza posiada wodoodporne wstawki na ramionach, barkach, u dołu bluzy oraz wiatroodporny kaptur chowany do kołnierza. Ciepło w bluzie zapewnia polar z drapanego poliestru o gramaturze 280 g/m2, więc jest to nasz drugi najcieplejszy produkt z tej rodziny. Ostatni ważny parametr - oddychalność - jest zapewniony poprzez zastosowanie szybkoschnącego poliestru i specjalnej konstrukcji pleców ułatwiającej wentylację.

Tyle teoria i zapewnienia producenta, nadszedł czas sprawdzić parametry w praktyce.

Fot 2. Materiał własny | Bluza polarowa SH500 X-Warm w całej okazałości

Testowaną bluzę miałam nałożoną na koszulkę termoaktywną z krótkim rękawem i tak szłam aż do schroniska Murowaniec. Nasze termometry pokazywały -1 stopień Celsjusza.

Od samego początku szło się komfortowo, jeśli chodzi o oddychalność i ciepło, czułam jak termika się automatycznie reguluje właśnie przez tą fantastyczną, oddychającą wstawkę na wysokości łopatek.

Druga świetna rzecz - wnętrze kieszeni wyłożone miękkim, miłym dla skóry materiałem. Jest to bardzo ważne w zimne dni, jak przyjemnie jest zagrzać dłonie w miękkim, niedrażniącym skóry polarze. Porównajmy zwykłe kurtki ze “śliskim” poliestrem - jakie zimne są wnętrza kieszeni na mrozie w takich kurtkach ! 

Do wysokości 1499 m npm - czyli do Przełęczy między Kopami - towarzyszyła  nam ciepła jesień z pięknym słońcem i lekkim wiatrem. Później warunki zaczęły się dość diametralnie zmieniać, co nie jest oczywiście niczym dziwnym w górach. Najbardziej dokuczliwy był zimny wiatr, na który wystarczyło początkowo nałożyć ściągacze w rękawach bluzy, które miały w założeniu służyć jako windstopper, w praktyce jednak aż prosiło się o otwór na kciuka by nie trzeba było notorycznie podciągać rękawów. 

Fot 3. Małgorzata Tabaszewska | Ciepło, wygoda, komfort - trzy synonimy snowhikingowej bluzy SH500

Pojawił się śnieg, błoto zmieniło się w zamarznięte kałuże i w miarę nabierania wysokości śniegu i lodu było coraz więcej, wiatr wiał coraz mniej przyjemny a ja nadal szłam w termice i bluzie. Zimno wiatru czułam jedynie poniżej łokcia - czyli tam gdzie kończył się rękaw koszulki termoaktywnej.

Powyżej Murowańca wiatr stawał się coraz mocniejszy i bardziej dokuczliwy, w ruch poszedł kaptur bluzy wyciągany z kołnierza. W jednym momencie zrobiło się komfortowo i ciepło bo kaptur szczelnie okrywał głowę i szyję.

Później niestety musiałam już ratować się kurtką, ale mimo to polar zrobił naprawdę dobrą robotę na całej trasie - spełnił swoje funkcje zarówno na płaskich odcinkach, jak i podejściach wymagających zwiększonego wysiłku. Poziom oddychalności, elastyczność zapewniająca nieskrępowane ruchy plus rewelacyjny poziom ciepła przewyższył moje oczekiwania. Daję 9/10 - jeden punkt odejmuję za brak otworów na kciuki w  podrękawku co zminimalizowałoby do zera wpadanie wiatru w rękaw i zapobiegałoby podwijaniu się rękawów.

Fot 3. Małgorzata Tabaszewska | Świnica i Pośrednia Turnia i fascynujące twory natury na lustrze Zadniego Stawu

Ostatnie pół godziny trasy to wędrówka na wprost Karbu i imponującego urodą polskiego Matterhornu czyli Kościelca. Po prawej stronie mieliśmy na wyciągnięcie ręki między innymi Świnicę, Pośrednią i Skrajną Turnię z ich przełęczami, a za naszymi plecami został Kasprowy z charakterystyczną “architekturą szczytową”.

Ostatnie metry podejścia to chwile skupienia na własnych krokach, pozbycie się kurtki i dalsza droga w dwóch warstwach odzieży. Przy zwiększonym wysiłku bluza doskonale poradziła sobie z oddychaniem i jednoczesnym utrzymaniem ciepła, a dodatkowo - powiewy zimnego wiatru nie były dokuczliwe.

Fot 4. Małgorzata Tabaszewska | Karb zdobyty, w tle piękny Kościelec

Na Karb weszłam w bluzie, a podczas odpoczynku narzuciłam na siebie puchówkę, by nie wychłodzić się. Na przełęczy mieliśmy dużo czasu na nacieszenie się pierwszymi zdobyczami tegorocznej zimy, powzdychanie do Kościelca (“latem tam sobie wejdziemy”), gorącą herbatą i przy blasku zachodzącego słońca, a potem podziwiając pełnię Księżyca na tle ośnieżonych Tatr Wysokich zeszliśmy do Kuźnic. Jak się okazało - było to nasze pożegnanie z Tatrami na dłuższy czas, bo na drugi dzień nadciągnął halny, niwecząc nasze górskie plany.

Autor: Małgorzata Tabaszewska

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

TURYSTYKA / TREKKING

Jak dbać o kurtkę puchową?

Jak dbać o kurtkę puchową?
TURYSTYKA / TREKKING

[MATERIAŁ WIDEO] Jak przygotować się do wyjścia w góry?

[MATERIAŁ WIDEO] Jak przygotować się do wyjścia w góry?
TURYSTYKA / TREKKING

Jambo i Hakuna Matata! Czy zdobycie Kilimandżaro to tylko i wyłącznie kwestia pieniędzy?

Jambo i Hakuna Matata! Czy zdobycie Kilimandżaro to tylko i wyłącznie kwestia pieniędzy?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu