WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Test kijów trekkingowych Forclaz 500 w Himalajach

08 lipiec 2019

Chcesz poruszać się szybciej w górach, tracąc przy tym mniej energii? Zastanawiałeś się nad zakupem kijów trekkingowych? Jeżeli tak, to dobrze trafiłeś. Zapraszam do recenzji kijów Forclaz 500, których przeznaczeniem są regularne wędrówki latem i zimą. Sprawdź jak się spisały!

Po testach butów TREK 900 oraz kurtki TREK 500 jest to kolejny artykuł z cyklu testów sprzętu, które miałem okazję wykorzystać podczas trekkingu w Himalajach.

Ze świecą szukać dzisiaj osób, które kwestionują użyteczność kijów trekkingowych. Pamiętam jednak czasy, kiedy to moda na kije dopiero do nas docierała. Nie brakowało wówczas malkontentów tego rozwiązania. Co więcej, sam się do nich zaliczałem! Dziś jednak nie wyobrażam sobie porządnego trekkingu bez wsparcia tej dodatkowej „pary nóg”.

Fot 1. Radzimir Burzyński | Dzięki kijom trekkingowym odciążymy stawy, zadbamy o równowagę na szlaku oraz stracimy dużo mniej energii. Kala Patthar, Himalaje

Budowa

Kije Forclaz 500 składają się z dwóch segmentów.  Jest to coraz rzadziej stosowane rozwiązanie. Ma jednak swoje plusy i minusy, ale o tym w dalszej części materiału. Kije te wykonane są z aluminium, co oznacza większą wytrzymałość na pęknięcia czy złamania w porównaniu z cienkimi kijami z włókna węglowego. Ale jednocześnie i nieco wyższą wagę. W oczy rzuca się również długi piankowy grip oraz zimowe talerzyki, które otrzymamy w komplecie.

System regulacji

Kije Forclaz 500 w zależności od naszej regulacji mogą mieć długość od 77 do 135 cm. Całość blokowana jest łatwym w użyciu zatrzaskiem. Rozwiązanie takie jest dużo mniej zawodne od systemu push pin, który lubi się zacinać zarówno zimą, jak i przez wpadające do wewnętrznej części kija drobinki piasku.

Podczas 4 tygodni używania kijów nie miałem żadnych problemów z zatrzaskiem, a drugi segment kija był sztywno osadzony i nie wypinał się. 

Dodatkowo do regulacji długości kija służy długi piankowy grip. Ma on za zadanie ułatwić nam dobranie odpowiedniej długości bez ciągłego manewrowania zaciskiem. Rozwiązanie takie jest bardzo przydatne dla długich tras cechujących się różnorodnym nachyleniem.

ot 2. Radzimir Burzyński | Kije Forclaz 500 sprawdzają się przede wszystkim podczas trekkingu w odkrytym, niezalesionym terenie

Waga

Jeden kij waży 260 g. Trudno mi jest ocenić, czy to dużo czy mało. W przypadku porównania z innymi kijami z aluminium waga ta jest bardzo konkurencyjna, natomiast w zestawieniu z kijami karbonowymi, oczywiście wygrają te drugie. Dla mnie waga kijów była odpowiednia – sprawiały wrażenie trwałych i stabilnych i nie ciążyły mi na trasie.

Kompaktowość

Dotarliśmy do momentu, w którym należy zastanowić się nad dwusegmentową budową kijów Forclaz 500. Rozwiązanie takie ma swoich zwolenników i przeciwników. Kije o takiej budowie są zazwyczaj bardziej stabilne - choć na rynku znajdziemy kilka wyjątków od tej reguły. Przy zastosowaniu dwóch segmentów zdecydowanie tracimy na kompaktowości.

Przed zakupem warto jest więc zastanowić się nad tym, w jakim terenie zamierzamy ich używać. Jeżeli nasza aktywność będzie dotyczyła głównie zalesionych obszarów to kije Forclaz 500 mogą okazać się zbyt długie – mogą haczyć o niższe partie drzew. Jednak w przypadku długich trekkingów, charakteryzujących się odkrytym terenem, postawiłbym na takie kije właśnie.

Ergonomia

Za komfort użytkowania w tym modelu kijów odpowiadają dwa rozwiązania. Pierwszym jest piankowy uchwyt o kształcie dostosowanym do dłoni. Dzięki temu ręka nie ślizga się na rękojeści oraz nie czujemy dyskomfortu nawet przy wielogodzinnej aktywności.

Drugie rozwiązanie to pasek, na którym zostaje spora część siły użytej do wdrapywania się na wzniesienia, a więc również powinien być wygodny. Dlatego też pasek w kijach Forclaz 500 podszyty jest dodatkowo neoprenem, co znacząco wpływa na komfort poruszania się z kijami.

Fot 3. Radzimir Burzyński | Długi grip pozwala na dostosowanie długości kija do nachylenia terenu bez konieczności regulacji

Podsumowanie

Kije Forclaz 500 cechuje solidność i ergonomiczne wykonanie, które to znacząco wpływają na komfort użytkowania. Mam tu na myśli zarówno piankowe wykończenie uchwytu, długi grip, jak i system regulacji. Kije te sprawdzą się zarówno w sezonie letnim jak i zimowym.

Fot 4. Radzimir Burzyński | Mocne i słabe strony kijów trekkingowych Forclaz 500

Odbywany przeze mnie trekking tylko w początkowej fazie przebiegał przez tereny pokryte drzewami, a im wyżej byłem, tym roślinność była oczywiście coraz skromniejsza. Dlatego też kije spełniły moje oczekiwania, a ich długość nie przeszkadzała na trasie.

Jeżeli chcemy zakupić kije, które będą nam służyły w terenie o gęstej roślinności bądź podczas naszych aktywności zamierzamy sporo podróżować lokalnym transportem, to radziłbym zastanowić się nad kijami 3 segmentowymi.

Radzimir Burzyński Decathlon Opole
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Opole – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu, ale również doradzę nieco w kwestii turystycznych wycieczek. Uwielbiam górskie wędrówki, przebywanie na łonie natury, a w wolnej chwili lubię pobiegać. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: radzimir.burzynski@decathlon.com. Do zobaczenia w podróży!
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Opole – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu, ale również doradzę nieco w kwestii turystycznych wycieczek. Uwielbiam górskie wędrówki, przebywanie na łonie natury, a w wolnej chwili lubię pobiegać. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: radzimir.burzynski@decathlon.com. Do zobaczenia w podróży!
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze
Udostępnij

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu