W co się spakować na urlop? Zobacz test plecaka Travel 500

18 czerwiec 2019

Zbliżają się wakacje a to oznacza, że większość z Was wyjedzie na urlop. Oprócz skompletowania odpowiedniego ekwipunku potrzebujemy również plecaka, do którego będziemy mogli się spakować. Biorąc pod uwagę ogromną ofertę wielu producentów, wybór plecaka nie należy do najłatwiejszych. Aby Wam go ułatwić, zapraszamy do zapoznania się z recenzją plecaka podróżnego – Travel 500.

Naszą recenzję zaczynamy od testu krótkodystansowego. Wykorzystaliśmy do tego wyścig autostopowy organizowany przez jednego z naszych pracowników – pasjonata turystyki, Kamila. Była to trzecia edycja wyścigu DecaExpress. Tym razem nasza trasa prowadziła do Wiednia.

Fot 1. Kamil Kocot | Plecak trekkingowy Travel 500 sprawdził się w podróży do Wiednia

Pierwsze wrażenie

Plecak już przy pierwszym kontakcie nie pozostawia najmniejszych wątpliwości co do jakości wykonania. Został wyprodukowany z bardzo solidnych materiałów, wszystkie szwy są solidne, zamki sprawiają świetne wrażenie. Niestety jest to okupione stosunkowo dużą masą plecaka – przy pojemności 50 litrów waży 2,3 kilograma. Jest do zdecydowanie odczuwalny ciężar. Jeśli jednak przede wszystkim zależy nam na trwałości – zdecydowanie warto nosić ze sobą dodatkowe kilkaset gram. Zwłaszcza, że plecak nie jest dedykowany do trekkingu górskiego, gdzie spędzalibyśmy z nim na plecach cały dzień.

Pojemność

Tak jak już wspominałam wcześniej, pojemność plecaka to 50 + 10 litrów w odpinanej klapie. Główna komora jest rozpinana na całej swej długości, co umożliwia wyciągnięcie nawet najgłębiej schowanych przedmiotów (jak w walizce). Ponadto plecak został wyposażony w całą masę kieszeni i przegródek, dzięki czemu bez problemów możemy zapanować nad naszym ekwipunkiem. Mamy podwójne dno, kieszenie skrzelowe, kilka dodatkowych kieszonek w komorze głównej oraz całą masę przydatnych troków. Na duży plus zasługuje kieszonka przy pasie biodrowym, gdzie schowamy dokumenty lub telefon komórkowy.

Fot 2. Kamil Kocot | Na duży plus zasługuje kieszonka przy pasie biodrowym, gdzie schowamy dokumenty lub telefon komórkowy

Wygoda

Plecak został wyposażony w bardzo intuicyjny system regulacji Easy Fit. Dzięki niemu długość ramion i pleców dostosowujemy przy użyciu tego samego paska, co zajmuje zaledwie kilka sekund. Część plecaka stykająca się z plecami została wyłożona materiałem zwiększającym przepływ powietrza, a do tego bardzo wygodnym przy dłuższym noszeniu. Szelki są odpowiedniej szerokości, natomiast pasy biodrowy i piersiowy pozwalają na bardzo wygodne dopasowanie plecaka – nawet jeśli jest mocno obciążony. Producent wprowadził dwie wersje plecaka, dostosowane do różnic w budowie ciała.

Model przeznaczony dla Pań ma odpowiednio wyprofilowany pas biodrowy i nieco bliżej osadzone ramiona. Jest to odczuwalna różnica, jednak Panie bez problemów mogą korzystać z wersji przeznaczonej dla Panów – sprawdziłam to osobiście.

Jednak czy dwa dni to aby nie za mało do przetestowania plecaka turystycznego? Oczywiście! Dlatego też korzystaliśmy z plecaka podczas kolejnego wyścigu autostopowego. Tym razem był to PoliRajd z metą we Włoszech.

Fot 3. Kamil Kocot | Plecak był z nami jeszcze we Włoszech

Podczas wyprawy do Włoch potwierdziły się wszystkie początkowe spostrzeżenia. Plecak okazał się być bardzo wytrzymały, pomimo stosunkowo ciężkiej przeprawy. Nie udało nam się w nim niczego urwać ani rozedrzeć. Bardzo przydatna okazała się odpinana klapa – dała możliwość zostawienia plecaka w hostelu i zabrania jedynie małej torby. Oddając na lotnisku plecak jako bagaż rejestrowany skorzystaliśmy z pokrowca przeciwdeszczowego – kilkanaście sekund i mamy poręczną torbę.

Fot 4. Kamil Kocot | Podróżowanie z plecakiem ma wiele pozytywów :)

Również system kieszeni i przegród sprawdził się wyśmienicie. Dla kontrastu drugi plecak, który z nami podróżował, był pozbawiony takich udogodnień – znalezienie w nim mniejszych przedmiotów bez wysypywania całej zawartości graniczyło z cudem.

W oczy – a właściwie w uszy – rzuciła nam się jedna wada – podczas noszenia plecak czasem nieco trzeszczy. Jest to wina stelaża, który przy pełnym plecaku zaczyna pracować.

Fot 5. Kamil Kocot | Czypolecam ten plecak na wyjazdy? Zdecydowanie tak!

Podsumowanie

Czy polecamy ten plecak? Zdecydowanie tak! Jest wygodny, bardzo wytrzymały i daje możliwość posegregowania ekwipunku. Pokrowca przeciwdeszczowego, wykonanego ze specjalnego, grubego materiału możemy używać także jako ochrony mechanicznej podczas podróży autokarem lub samolotem. Doskonale sprawdzi się w podróży.

Jednocześnie nie możemy go tak jednoznacznie polecić osobom planującym kilkudniowy lub dłuższy trekking po górach. Plecak jest dosyć ciężki – 2,3 kg – co w sytuacji, gdy liczy się każdy gram, jest bardzo dużym minusem. Poza tym, nie przetestowaliśmy systemu nośnego na tak długiej trasie – przy wyjeździe autostopowym plecak nie spędza na naszych plecach całego dnia.

Autor: Kamil Kocot

Polub artykuł
Komentarze
Udostępnij

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu