WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Wietnam – ciekawostki, które Cię zaskoczą (lub nie)

07 luty 2020
#PORADY

Wietnam skrywa w sobie wiele ciekawostek i tajemnic. Choć dla osób, które interesują się kulturą tego kraju mogą się wydać oczywistą oczywistością. Sprawdźcie, co dla Was przygotowałam!


1. Wietnamczycy piją bardzo dużo kawy

Przed przyjazdem do Wietnamu wiedziałam, że Wietnamczycy lubią pić kawę. To, co mnie zaskoczyło, to liczba kawiarni, małych, dużych, jednak w większości prywatnych kawiarenek, w których można napić się kawy, i to nie byle jakiej. Kawę pije się tu troszkę inaczej niż w kręgach europejskich. Najczęściej podaje się ją razem z filtrem, przez który leci już gotowa kawa, a na dnie znajduje się mleko skondensowane, które następnie należy wymieszać. Mało kto wie, że Wietnam jest 2. producentem kawy na świecie, zaraz po Brazylii. Widać to w sklepach, w których półki zapełnione są różnymi rodzajami kaw, które świetnie nadają się na prezent. Wietnamska kawa nie dość, że jest pyszna, to jeszcze bardzo tania. Kubek kawy w dyskoncie kosztuje 1,5 zł, a w kawiarniach 2-3 zł.

2. Wszyscy śpią w pracy

Poruszając się po Wietnamie, spotkałam wielu ludzi śpiących na swoich stanowiskach pracy. Czy to kierowcy autobusów lub Graba, czy sprzedawcy na stoiskach z warzywami. Wynika to najprawdopodobniej z tego, że wraz z politycznym systemem, jakim jest komunizm, zapewnia się pracę wszystkim (bezrobocie wynosi 2%). Widać to w dużych miastach, nie ma tu takich ośrodków biedy jak np. w Bangkoku. Pracują wszyscy, ale co jakiś czas ucinają sobie drzemkę w pracy i najwidoczniej nikt ich za to nie zwalnia. Było to dla mnie na tyle niespotykane, że zaczęłam robić zdjęcia tym ludziom. Tak powstał poniższy kolaż (zdjęć jest więcej :)).

Fot 1. Agnieszka Kłos | Ludzie często tu urządzają sobie drzemki w pracy

3. Wietnamczycy kochają karaoke

Kolejna rzecz, której się kompletnie nie spodziewałam, jadąc do Wietnamu. Karaoke jest wszędzie: w ośrodkach wypoczynkowych, w parkach, na ulicy wieczorem i za dnia. Raz byłam w hotelu, w którym odbywało się spotkanie biznesowe i też było karaoke. Na głównych ulicach można spotkać bary z karaoke – zamknięte, więc nie słychać nic na zewnątrz. Wietnamczycy kochają śpiewać, jednak śpiewają strasznie (!), przypomina to raczej odgłos męczonego kota niż śpiew. W pewnym momencie stało się to trochę uciążliwe, np. w Mui Ne, gdy byłam w Fairy Stream (zdj. poniżej) i otaczałam się piękną przyrodą, dodatkową atrakcją stało się czyjeś „jęczenie” w restauracji…

4. Wietnam to nie tylko góry, stożkowe kapelusze i wioski

Jadąc do Wietnamu, myślałam, że to państwo to głównie góry, stożkowe kapelusze i ogólnie utożsamiałam je z pewnym zacofaniem cywilizacyjnym. Nic bardziej mylnego. Duże miasta w Wietnamie nie odstają za specjalnie od reszty państw z regionu, a ilość produktów na półkach jest nawet większa niż w Polsce. Tak ogromnych opakowań szamponów czy żeli pod prysznic i, co ciekawe, kilkukilogramowych paczek ryżu nie widziałam chyba nawet w Japonii. Wietnam osiąga niesamowicie szybkie tempo rozwoju, a rynek wietnamski został zakwalifikowany przez rząd polski w 2018 roku jako jeden z pięciu najbardziej perspektywicznych dla rozwoju polskiej gospodarki.

Fot 2. Agnieszka Kłos | Nha Trang to ulubione miejsce rosyjskich turystów

5. Mieszkanie na łodziach

W Cat Ba, czyli wietnamskiej wyspie, wybrałam się na wycieczkę, która obejmowała pół dnia na łodzi z widokiem na wysepki, pływanie kajakiem (przez jaskinie), wejście na brzeg w obrębie Monkey Island oraz zwiedzanie wioski rybackiej, która – uwaga! – jest położona na wodzie. Obejmuje ona kilkadziesiąt małych stacji rybackich i domków (kontenerów) unoszących się na wodzie. Ludzie, którzy tam mieszkają, zajmują się na co dzień łowieniem ryb, a towarzyszą im często psy.

Fot 3. Agnieszka Kłos | Wioska rybacka na Cat ba 

6. Busy z miejscami leżącymi

Zawsze marzyłam o tym, żeby móc wyspać się w miarę spokojnie w autokarze. Autokary dalekobieżne w Wietnamie spełniają moje oczekiwania, ponieważ są w nich miejsca leżące. Cały autokar podzielony jest na 3 sektory, a w każdym z nich znajduje się rząd piętrowych „łóżek” (rozłożonych na płasko foteli), na których można się wygodnie rozłożyć. To, w jaki sposób jeżdżą kierowcy takich busów, to już inna sprawa. Jeżdżą szybko, często hamują (bo jeżdżą za szybko), można czuć się w nich średnio bezpiecznie. Dodatkowo zadanie kierowcy utrudniają drogi, po których jeżdżą również ludzie na skuterach, często wymijający autokar na bardzo wąskich pasach.

7. Strefy klimatyczne

Przez to, że Wietnam położony jest równoleżnikowo, obejmuje kilka stref klimatycznych. Ma to znaczenie przy wyborze miejsca wypoczynku w danej porze roku, ponieważ gdy na południu jest pora deszczowa, to na północy jest sucha i odwrotnie. Zwiedziłam cały Wietnam od południa na północ i faktycznie w porze deszczowej na południu ulewy zalewały ulice tak, że czasem wody było po kostki, a gdy przesuwałam się coraz bardziej na północ , deszcz malał, aż w którymś momencie zostało tylko upalne słońce. Wyjątkiem jest Sa Pa, gdzie wytworzył się mikroklimat, który powoduje obniżenie temperatur (wpływa na to m.in. wysokość, wysokie położenie oraz otoczenie gór). Potrafi tam być nawet o 15 stopni mniej niż w reszcie kraju.

Fot 4. Agnieszka Kłos | Bajkowy strumień w Muine

8. Uznany Polak w Wietnamie

Kazimierz Kwiatkowski to polski architekt i konserwator zabytków, który w Wietnamie urasta do rangi bohatera. Ocalił on przed zburzeniem historyczne centrum małego miasta Hoi An, które obecnie wpisane jest na listę UNESCO (Kwiatkowskiemu przypisuję się tę zasługę). Hoi An dzięki ocalonej, urokliwej starówce jest dziś jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w kraju. Sam Kwiatkowski doczekał się w Hoi An swojego pomnika i skweru ze swoim nazwiskiem.

9. Wszystkie informacje o tym, jak bardzo dużo skuterów jest w dużych miastach w Wietnamie, to nie żart.

Fot 5. Agnieszka Kłos | Ludzie odbierajacy dzieci ze szkoły w Hanoi 

A czy Wy byliście już może w Wietnamie? Co Was zaskoczyło?

Agnieszka Kłos Decathlon Manufaktura w Łodzi
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Manufaktura w Łodzi – chętnie udzielę Wam rad nie tylko na temat sprzętu, ale również w kwestiach podróżniczych! Odwiedziłam już kilka pięknych miejsc, a największe wrażenie zrobiły na mnie Tajlandia, Singapur, Malezja, Rumunia i Izrael. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Manufaktura w Łodzi – chętnie udzielę Wam rad nie tylko na temat sprzętu, ale również w kwestiach podróżniczych! Odwiedziłam już kilka pięknych miejsc, a największe wrażenie zrobiły na mnie Tajlandia, Singapur, Malezja, Rumunia i Izrael. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

TURYSTYKA / TREKKING

[MATERIAŁ WIDEO] Jak przygotować się do wyjścia w góry?

[MATERIAŁ WIDEO] Jak przygotować się do wyjścia w góry?
TURYSTYKA / TREKKING

Zobacz jakie buty trekkingowe będą najlepsze dla Ciebie!

Zobacz jakie buty trekkingowe będą najlepsze dla Ciebie!
TURYSTYKA / TREKKING

Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki. Relacja, trasa i etapy przejścia!

Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki. Relacja, trasa i etapy przejścia!

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu