WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Dekalog karpiarza

09 lipiec 2019

Wędkarstwo jest pasją, która łączy nas z przyrodą. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu zapewnia nam przysłowiowe katharsis – oczyszczenie. Dzień spędzony nad wodą, w otoczeniu wysokich drzew zapewniających cień w upalne dni, do tego w towarzystwie wędki to mój przepis na udany dzień.

Jednak aby wędkarstwo było źródłem radości, a nie rozczarowań musimy dbać o to, co daje nam natura. Tyczy się to zarówno troski o ulubione wody, jak i o ich mieszkańców.

Dekalog, jak wszyscy dobrze wiemy stanowi zbiór podstawowych nakazów moralnych. W swojej pasji kieruje się swoim zbiorem zasad – dekalogiem karpiarza.

Jest to zbiór reguł stworzonych w trosce o dobro łowionych przeze mnie ryb. W Internecie możecie znaleźć wiele artykułów doradzających odpowiednią wędkę, kołowrotek, żyłkę, czy haczyk. Jednak wylądowanie ryby w podbieraku to nie wszystko. W tym artykule opowiem wam o akcesoriach, które mają za zadanie pomóc nam w utrzymaniu ryby w dobrej kondycji na brzegu.

Fot 1. Materiał własny | Utrzymanie ryby w dobrej kondycji na brzegu jest istotne dla jej życia

Bez tego ani rusz!

Łowiąc metodą karpiową musimy liczyć się z braniem dużego karpia, amura czy nawet jesiotra, które coraz częściej pojawiają się w łowiskach karpiowych. Tylko odpowiedniej wielkości podbierak umożliwi nam wylądowanie takiej ryby na brzegu. Charakterystyczną cechą podbieraków karpiowych jest m.in. głęboka siatka i duży rozstaw ramion. Dzięki temu bez problemu naprowadzimy dużego karpia do podbieraka w trakcie holu. W Decathlonie są dostępne 2 podbieraki karpiowe - model Carpnet 100 i Carpnet 500. W obydwu przypadkach średnica kosza przekracza metr długości i głębokość siatki wynosi 1 metr. Gwarantuje to możliwość podebrania dużego okazu.

Fot 2. Materiał własny | Duży podbierak = duży okaz

Dodatkowe udogodnienie, które pomoże nam przy samodzielnym podbieraniu stanowią pływaki. Można je kupić osobno i zamontować je na sztycy podbieraka. Jednak najlepsze rozwiązanie, to umieszczenie pływadełek na ramionach podbieraka. Dzięki temu kosz równomiernie unosi się na wodzie, co ułatwia samodzielne podbieranie okazów. Gdy ryba znajduje się w podbieraku, najlepiej jest oddzielić ramiona podbieraka od sztycy i zrolować siatkę wokół złożonych ramion tak, aby bezpiecznie położyć rybę na macie.

No właśnie - mata. Ona również jest wymagana na większości łowisk karpiowych. Po co nam mata? Daje nam ona gwarancję bezpiecznego wylądowania ryby na brzegu. Często zdarza mi się łowić na plażach czy pomostach. Położenie ryby w piachu, często mocno nagrzanym od towarzyszących nam upałów, może jej bardzo zaszkodzić. Zaś położenie ryby na pomoście może sprawić, że ryba poważnie się uszkodzi w wyniku skoku, czy wyślizgnięcia się z rąk. Mata niweluje to ryzyko.

Fot 3. Materiał własny | Zadbaj o to, by ryba wylądowała na macie

Jednak pamiętajmy, jak wiele różnych rodzajów mat jest dostępnych na rynku. Są to zarówno zwykłe maty, o niewielkich rozmiarach, jak również większe maty typu wanna i kołyski karpiowe. Ja osobiście zabieram ze sobą kołyskę, jest to bowiem najbezpieczniejsza alternatywa. Kołyska, w przeciwieństwie do mat jest wyposażona w nogi o regulowanej długości, dzięki którym ryba nie ma kontaktu z ziemią. Gruby materiał gwarantuje optymalną ochronę ryby, nawet w momencie skoku. Jeżeli złowiona przez nas ryba będzie ważyła 15 kilogramów, w wyniku skoku kołyska nie ucierpi. Gwarantuje to wytrzymała, metalowa obudowa.

O zaletach kołyski można rozmawiać i rozmawiać. Jest ich naprawdę wiele. W przypadku kołyski Caperlan jest to między innymi dywanik, który nazywam klęcznikiem. Umożliwia nam odpowiednie zapozowanie z rybą do zdjęcia, przy jednoczesnym braku konieczności ubrudzenia przy tym kolan. Kolejną jest podziałka na macie, która umożliwia zmierzenie złowionego okazu. Pamiętajmy, że mimo wszystko ryba najlepiej czuje się w swoim środowisku. Istotne jest więc polewanie ryby wodą. Kołyska posiada odpływy, które po zwilżeniu ryby odprowadzą z niej wodę.

Fot 4. Materiał własny | Pomocna na brzegu może okazać się też mata typu wanna

Po wykonaniu sesji zdjęciowej, należy jak najszybciej zwrócić wolność złowionej rybie.

Oto kilka zasad, które zawsze jadą ze mną nad wodę:

- podbierak karpiowy

- kołyska karpiowa

- zwilżanie ryby wodą, gdy znajduje się ona na lądzie

- zwrócenie wolności dla złowionego okazu

Jest to niewiele, a może sprawić, że w naszych wodach ryb nie zabraknie. Powiedzmy sobie szczerze – w wodach ryb mamy coraz mniej. Tylko troska o ulubione wody i ich mieszkańców pozwoli nam na zabieranie dzieci, wnuków czy prawnuków nad wodę. Stwórzmy sobie szansę do dzielenia naszej pasji w przyszłości :)

Autor: Justyna Tochwin

Justyna Tochwin Decathlon Targówek
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Targówek w Warszawie. Chętnie porozmawiam z Tobą na temat wędkarstwa! Moim konikiem jest wędkarstwo karpiowe. Jeżeli masz jakieś pytania, możesz skontaktować się ze mną mailowo: justyna.tochwin@decathlon.com. Do zobaczenia!
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Targówek w Warszawie. Chętnie porozmawiam z Tobą na temat wędkarstwa! Moim konikiem jest wędkarstwo karpiowe. Jeżeli masz jakieś pytania, możesz skontaktować się ze mną mailowo: justyna.tochwin@decathlon.com. Do zobaczenia!
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

WĘDKARSTWO

Wybór fotela karpiowego na przykładzie serii FULLBREAK

Wybór fotela karpiowego na przykładzie serii FULLBREAK
WĘDKARSTWO

Test torby karpiowej ALL IN ONE BAG

Test torby karpiowej ALL IN ONE BAG
WĘDKARSTWO

Kulki proteinowe z serii XTREM 900

Kulki proteinowe z serii XTREM 900

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu