WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Szukasz butów na ściankę wspinaczkową? Sprawdź buty Rock+!

16 maj 2019

Czas spędzany na ściance wspinaczkowej potrafi dać wiele emocji i przyjemności. Podstawą takiego wspinania się są jednak jakościowe buty. Bo bez nich to ani rusz! Sprawdźcie mój test butów wspinaczkowych Rock + od Simond by Decathlon!

Z ciekawością zaczęłam dobierać buty i na start wzięłam o 1 rozmiar mniejsze. Na co dzień chodzę w rozmiarze 37, więc w przypadku modelu Rock+ wybrałam 36. Był to strzał w 10, ale na wszelki wypadek wzięłam jeszcze do ręki rozmiar taki sam jak butów podejściowych i były o wiele za duże.

Fot 1. Katarzyna Bal | Wybrała buty o jeden rozmiar mniejsze. To był świetny wybór!

Powiem szczerze, że pierwsze, co mi przyszło do głowy, to: szkoda, że nie ma rozmiarów połówkowych, jeśli jest taka różnica między jednym a drugim rozmiarem.

Jeśli chodzi o wybór koloru, padło na model szaro-limonkowy, bo i tak buty będą zabielane magnezją, co będzie się mniej rzucało w oczy na szarych, a ze względu na to, że nie przepadam za dziwnymi odcieniami różu i czerwieni (wnętrze drugiej wersji kolorystycznej), to nie miałam wątpliwości, w czym moje kopytko będzie śmigało po ściance.

Fot 2. Katarzyna Bal | Spodobała mi się kolorystyka tego modelu

Jako że staż wspinaczkowy mam dłuższy niż rok, to myślę, że łatwiej mi oceniać, mając w tym momencie na półce kilka par butów na różne okazje i ciągły głód innych.

Testy przeprowadzałam jedynie na sztucznej ściance wspinaczkowej i trwały miesiąc.

W butach Rock+ wspinałam się średnio 4 razy w tygodniu, oczywiście z różną intensywnością, zaczynając od pojedynczych wejść, żeby zawiesić kursantom wędki na łatwych drogach, a kończąc na swoich treningach trwających do 3,5 godz.

Fot 3. Katarzyna Bal | Starałam się wspinać po zróżnicowanych drogach, żeby odczuć różnicę między Rock+ a moimi standardowymi butami, których używam na co dzień na panelu

I pierwsze odczucie to dziwnie miękka pięta. Nie jestem przyzwyczajona do tego, że but na pięcie leży jak adidaski, ale po tygodniu o tym zapomniałam.

Minus tej dodatkowej wyściółki to fakt, że chyba szybciej poci się noga i że nie da się dokładnie wyczuć pięty. Jednakże pamiętam, że ten model przeznaczony jest dla początkujących wspinaczy, którzy z założenia tej pięty nie używają, i dlatego też nie ma na niej Vibrama.

Generalnie but stał dobrze i na małych krawądkach, i na strukturach (tarciowo). O dużych stopniach nie ma co się rozwodzić, bo na nich nawet moje kroksy z targu stoją wyśmienicie :) Przy zakładaniu brakuje mi dwóch osobnych pętli na palec na pięcie.

Fot 4. Katarzyna Bal | Przy zakładaniu brakuje mi dwóch osobnych pętli na palec na pięcie

Jedynym poważnym mankamentem, który dał mi się we znaki przy używaniu Rocków+, było to, że na palcu lewej stopy poczułam ostry nacisk. Gdy włożyłam dłoń do buta, okazało się, że środkiem idzie gruby szew i w miejscu, gdzie łączy się z rantem, uciska mnie w palec tak mocno, że nie jestem w stanie się wspinać.

Musiałam tejpować palec u stopy, żeby go trochę odizolować. Od pierwszego założenia buty ciut się rozbiły, tak że nacisk po pewnym czasie stał się mniejszy, ale nadal jest odczuwalny.

Fot 5. Katarzyna Bal | Po założeniu butów poczułam straszny ucisk

Podsumowując, ten model butów Simond oceniam według różnych kryteriów (w skali 1-6, gdzie 6 jest oceną najwyższą):

1)      WYGODA NOSZENIA: 4

2)      DESIGN: 4

3)      ŁATWOŚĆ ZAKŁADANIA: 5

4)      TARCIE: 6

5)      DZIURKI: 6

6)      PIĘTA: 3

7)      KRAWĄDKI: 6

8)      TRWAŁOŚĆ: 5

9)      UNIWERSALNOŚĆ: 5

10)   CENA/JAKOŚĆ: 6

Po przetestowaniu mogę szczerze polecić ten but każdemu: osobie, która zaczyna się wspinać, jak i bardziej zaawansowanemu wspinaczowi, który potrzebuje wygodnych butów na panel oraz na łatwe drogi w skałach, gdzie za niecałe 2 tygodnie sama je wypróbuję :)

Autor: Katarzyna Bal

Polub artykuł
Komentarze
Udostępnij

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu