Biegi trailowe – Kalenji Kiprun Trail TR w akcji nad Bałtykiem - Wszystko dla sportu
top
14 marca 2018

Biegi trailowe cieszą się w naszym kraju coraz większą popularnością. Co kryje się pod tym hasłem?

 

 

 

      Jest to połaczenie biegania i wędrówki ( ponieważ trasa nie zawsze pozwala na bieg)  po bardziej wymagających terenach takich jak lasy, szlaki turystyczne, czy też góry, gdzie spotkamy się zazwyczaj ze sporymi róznicami wysokości napotkanymi podczas zawodów.

Dyscyplina ta zazwyczaj wiąże się z bieganiem po różnorodnym podłożu (żwir, szutr, błoto, śnieg) , częstych wbiegach ( o ile to możliwe) i zbiegach. Biegi trailowe zazwyczaj kojarzą się z biegami górskimi, ale dziś zobaczycie, że zawody takie można również rozegrać nad polskim morzem (sam niedawno stratowałem i co nieco wam o tym opowiem).  Sam sam start w tego typu zawodach jest wspaniałą przygodą, pozwala na bliższy kontakt z naturą i podziwaniem pięknych widoków, ale ceną jaką za to płacimy jest większe zmęczenie, przez długość trasy i jej profil.

Biegi trailowe wiążą się rónież z koniecznością posiadania innego sprzętu niż podczas klasycznych biegach asfaltowych. Jakim  sprzętem należy dysponować  i co was może spotkać podczas trailowego biegania? Postaram się wam to przedstawić, abyście trochę więce dowiedzieli się o tej wspaniałej formie wysiłku.

 

Bieganie Trail
Fot 1. Sandra Recka | Buty Kalenji Kiprun Trail TR

 

Buty trailowe a buty na asfalt

 

           Buty to absolutnie podstawowy ekwipunek biegacza. Czy to biegi terenowe, czy biegi uliczne, prawidłowodobrane obuwie sportowe to podstawa. Z racji, że zawody trailowe rządzą się nieco innymi prawami niż klasyczny bieg np. na 10 km ulicami miasta, to też potrzebujemy zupełnie innego sprzętu , a także innego typu obuwia biegowego.

Z pewnością w waszych głowach pojawia się pytanie czym różnią się buty trailowe (takie jak np: Kalenji Kiprun TR, które miałem okazję wypróbować) do biegania po zróżnicowanym terenie od klasycznych butów asfaltowych. Ponieważ biegamy po różnym (i zazwyczaj wymagającym ) terenie, gdzie kamyki, błoto, sliskie skały to rzecz oczywista i zdecydowanie nie zaskakująca,  musimy posiadać parę butów które dadzą sobie radę w tych warunkach. O ile w biegu ulicznym jedną z kluczowych rzeczy dla biegaczy amatorów jest amortyzacja, o tyle w przypadku miłośnika górskich biegów bardzo ważną rzeczą jest przyczepność.

Generalną różnicę nałatwiej będzie ujrzeć na poniższym zdjęciu gdzie pozwoliłem sobie porównać podeszwę typowego obuwia joggingowego ( asfaltowego) z butem trailowym. Obuwie do biegania po zróżnicowanym terenie będzie posiadało bardziej ” agresywny” bieżnik, w postaci  dodatkowych najczęściej gumowych korków (o różnej wielkości i szerokości ich rozstawienia, zależnie od terenu w których będziemy ich użytkować), które mają zadanie wgryzać się w napotkane na drodze przeszkody i chronić nas przed nieprzyjemnymi sytuacjami.

Buty te też będą bardziej wytrzymałe na przetarcia (wzmocniona cholewka czy okolice przedniego palca stopy) , powinny też solidnie i stabilnie trzymać nasze stopy. Ten typ obuwia  będzie o wiele mniej elastyczny od klasycznych adidasów, gdyż sztywna podeszwa o wiele lepiej będzie radziła sobie np: w błocie czy na górskich kamieniach. Amortyzacja jest również ważnym aspektem (zwłaszcza podczas długich biegach ultra) jednak nie aż tak ważnym jak podczas biegania po płaskim asfalcie, ponieważ biegając w zróżnicowanym terenie nasze kroki nie będą tak powtarzalne jak w miejskiej dżungli.

 

Bieganie trail
Fot 2. Sandra Recka | Buty trailowe wyróżniają się bardziej “agresywną” podeszwą

 

Kiprun Trail TR- testy

 

     W tym sezonie biegowym marka biegowa Kalenji wypuściła nowy model obuwia sportowego do biegania w terenie, Kalenji Kiprun Trail TR. Buty te testowałem w różnych warunkach, biegałem w nich po śniegu, błocie, żwirze, leśnych dróżkach, atakowałem w nich ostre podbiegi i strome zbiegi. Jest to pierwszy, podstawowy model butów trailowych tego producenta, który dedykowany jest  dobiegania w terenie na krótkich dystansach po lekko nierównej nawierzchni, na treningi i zawody.

Zgadzam się z opisem zdecydowanie – but świetnie nadaje się na krótsze dystanse – do 15 km (później trochę brakuje amortyzacji). Jeżeli chodzi o powierzchnie dawał sobie radę na nierównej powierzchni w śniegu i błocie, jednak na bardziej stromych i wymagająych podbiegach nie trzymały się już tak pewnie powierzchni, jak choćby zeszłoroczny model Kalenji Kiprun XT6, którego bardziej agresywny bieżnik i lepszy rozstaw korków spisywał się świetnie niemalże w każdym terenie. Ten model raczej nie bedzie spisywał się wybitnie w wysokich górach i dystansach ultra (do takiego biegania bardziej dedykowane są modele Kalenji Kiprun XT7 i Kalenji Kiprun MT).

W warunkach, w których je testowałem, buty spisały się jednak bardzo dobrze. Teren na Pomorzu nie jest tak wymagający jak w  górach, ale tu też znajdziemy sporo nierównych terenów. Póki co przedstawiam mocno ogólny zarys tego modelu więc przejdę do informacji technicznych.

 

Bieganie
Fot 3. Sandra Recka | Testy butów Kiprun Trail TR

 

 

Informacje techniczne:

 

Przyczepność: Korki 4 mm, przyczepność, przyleganie na twardej nawierzchni. Obuwie dzięki korkom zastosowanym na podeszwie i agresywnym bieżniku są dość przyczepne. Dają sobie radę w śnieżnym puchu, czy błocie, jednak nie spisują się już tak swietnie na kamieniach czy bardzo nierównej powierzchni.

Podczas bardzo stromych zbiegów brakowało mi czasami dodatkowej przyczepności, jednak mówimy tu juz o bradziej wymagającej trasie i typowych wymagających biegach po bardzo zróżnicowanym terenie. Jednak tak jak podaje producent, są to buty przeznaczone na krótsze dystanse i lekko nierówną nawierzchnie. Test przyczepności w terenie zalecanym przez Kalenji wyszedł bardzo dobrze i but na pewno przypadnie osobom które zaczynają swoją trailową przygodę.

Amortyzacja: System amortyzacji Circual System (CS)  na pięcie. System ten umieszczony jest w newralgicznym punkcie, dlatego że wiekszość biegaczy amatorów zaczyna swój krok biegowy właśnie od piety. Amortyzację w tych butach uważam za wystarczająca, najdłuższy dystans jaki w nich przebiegłem wyniósł 17 km i na tym dystansie była więcej niż zadowalająca.

Oczywiście w porównaniu do modelu Kalenji Kiprun XT6, gdzie mamy do czynienia z lepszą amortyzacją w postaci systemu K- Ring (okrągłego miękkiego krążka umieszczonego wewnątrz buty, który daje o wiele większy komfort biegania) odczuwalna jest różnica i zupełnie inna doza wsparcia naszej stopy. But świetnei się spisze na dystansie do 15- 18 kilometrów, na dłuższe dystanse z pewnością siegnałbym po wyższe modele.

Elastyczność: Duża giętkość dzięki nacięciom na podeszwie. Buty w porównaniu do następnych modeli są dość elastyczne, dzięki czemu rewalacyjnie biega się wnich po mniej wymagającym terenie. Model Kalenji Kiprun XT6 podczas dłuższego biegania po dość równym terenie był dość sztywny i czułem, że stopa się męczy (są to jednak buty na bardziej wymagający teren i tam spisują sie świetnie). W Kalenji Kiprun TR po lekko nierównym terenie biega się wyśmieniecie, but jest dość dynamiczny i nie miałem problemu z bieganiem interwałowym i chwilowym przyspieszeniem.

Dopasowanie do ruchu stopy: koncepcja K-ONLY dostosowuje but do każdego rodzaju stopy. Model ten pasuje do każdego rodzaju stopy (pronacja, neutralna, supinacja). Ja jestem osobą której podczas biegania stopa supinuje i czułem, że but koryguje moją stopę i zmusza mnie do naturalnego przetaczania ruchu stopy.

Komfort noszenia: Buty posiadają przewiewną, oddychająca siateczkę oraz kieszonkę na sznurówki, gdzie można je schować, aby sie nie rozwiazywały. Mimo zimmowej pory nie odczuwałem chłodu w stopach. But posiada wzmocnienie na przednim palcu, dzięki czemu but nie będzie się tem przeciarał. Model TR dostępny jest w dwóch kolorach czarno- żółtym i czerwono- czarnym w wersji męskiej oraz w bordowym i popielato- żółtym w wersji damskiej.

Ocena:

W mojej ocenie but spisał się bardzo dobrze. Jest dedykowany do biegania po lekko nierównym terenie i krótszych dystansach. Przyczepność buta na śniegu, leśnej ubitej drodze, żwirze czy błocie jest bardzo dobra. Przy bardziej wymagającym terenie (typu oblodzone kamienie, skały) but nie radzi sobie tak dobrze, dlatego też marka Kalenji poleca ten rodzaj obuwia do mniej wymagających biegaczy.

Amortyzacja w postaci systemu CS jest bardzo odczuwalna na pięcie i jest wystarczająca na dystansach ponizej 20 kilometrów. But jest dość elastyczny, więc pozwala też na dynamiczne przyspieszenia. Jeżeli ktoś chce zacząć swoją przygodę z biegami trailowymi, lub wie, że nie będzie startował na dystansach dłuższych niż na 20 kilometrów i nie będzie biegał w bardzo wymagających i ciężkich warunkach, spokojnie może rozpocząć swój kontakt z tą dyscipliną sportową wraz z tym modelem butów.

 

Bieganie trail
Fot 4. Sandra Recka | Biegi trailowe wymagają nie tylko innego rodzaju obuwia

 

 

Czego potrzebujesz do startu w biegu trailowym?

 

      17 lutego w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym odbyła sie impreza biegowa pod nazwą Trójmiesjki Ultra Track (TUT) organizowany  przez Klub Maratoński Truchcik Łubianka, którego celami była popularyzacja biegania i Trójmieskiego Parku Krajobrazowego. Zawodnicy mieli do wyboru dwa dystanse : krótszy 15 km z sumą przewyzszeń  600 metrów, i dłuższy dla prawdziwychnbiegowych kozaków 65km i suma przewyzszeń 1500 metrów.

Na starcie biegu stanałem wraz z moim kolegą Mariuszem, z którym w zeszłym roku debiutowaliśmy w biegach trailowych (grudniowy bieg w Szczyrku na 27 km to była naprawdę fenomenalna przygoda). I tu słów kilka co nam sie przyda podczas takich zawodów. Przede wszystkim buty trailowe (np: testowane przeze mnie Kiprun Trail TR), ubranie zależne od warunków atmosferycznych, Podczas biegu panowała zima – idealnym zestawem była bielizna termiczna, do tego bluza, kurtka (organizatorzy zazwyczaj wymagają kurtki przeciwiatrowej i przeciwdeszczowej z kapturem), ciepłe leginsy, obowiązkowo czapka i rękawiczki, zapas wody i żeli lub batonów energetycznych (tutaj rewelacyjnym rozwiązaniem jest plecak biegowy z bukłakiem – tzw. camelback) i opcjonalnie zależnie od trudności kijki trekkingowe (absolutnie nie takie do nordic walking), czasami na dłuższych dystansach organizatorzy wymagają także czołówek (gdy bieg jest na dłuższym dystansie i może się już ściemnić.).

 

Bieganie trail
Fot 5. Sandra Recka | Plecak biegowy z bukłakiem jest ważnym elementem wyposażenia podczas biegu trailowego

 

 

Tak wyposażonym można śmiało udać się na trasę biegu. Opisany przeze mnie strój idealnie nadał się na warunki biegowe, z którymi musieliśmy sie zmierzyć. Na starcie do biegu stanęliśmy o godzinie 11:30, gdy 300 śmiałków ruszyło się zmierzyć ze ścieżkami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Dystans 15 kilometrów nie był nam straszny. W zeszłym roku w Szczyrku mierzyliśmy się z 27 kilometrową trasą, dużą ilością zmrożonego śniegu, mocno ujemną temperaturą dochodząca do – 12 na szczycie Skrzyczne i ogromną ilością podejść (z bieganiem było ciężko) i zejść.

Trasa w Gdańsku okazała się naprawdę przyjemna, trasa przebiegała w większości po gdańskich lasach gdzie było sporo śniegu i błota. Już po pierwszym kilometrze czekał nas mocny podbieg (tak prawie cały wbiegliśmy), a później trasa była mocno zróżnicowana.

Napotkaliśmy wiele pagórkowatych terenów, jednak trasa była dobrana w taki sposób, że w większości można było biec, choć nie obyło się bez wymagających podejść i stromych zbiegów (nie obyło sie też bez upadku). Na półmetku biegu czekał nas punkt odżywczy gdzie można było uzupełnić zapasy wody, napić sie czegoś ciepłego, czy posilić sie żelkami, banami, rodzynkami, a nawet zupą rybną. Pierwsza część biegu nie była specjalnie wymagająca, oprócz początkowego stromego podbiegu nie czekały nas większe trudności. Dalsza część biegu była nieco bardziej wymagająca, czekało nas wiele podbiegów i podejść, ale przede wszystkim dużo stromych zbiegów, za którymi mówiąc szczerze niespecjalnie przepadam i na jednym z nich zaliczyłem niegroźny upadek.

Finalnie uplasowaliśmy w górnej połowie stawki biegu, jednak nie miejsce było dla nas naważniejsze, ale dobra zabawa na trasie i chęć zobaczenia jak wygląda bieg trailowy nad Bałtykiem. Trasa biegu była dość zróżnicowana (jak to w zwyczaju mają biegi trailowe), ale nie była tak wymagająca jak górska trasa podczas naszego debiutu w Szczyrku.

Zawody nas nie rozczarowały, a nawet przypadły do gustu i czekamy na kolejną edycję, aby ponownie w niej wystartować. Na mecie czekał na wszystkich pamiątkowy medal oraz poczęstunek (drożdżówki, kiełbasa z grilla, zupa pomidorowa, chleb ze smalcem, grzaniec i wiele innych specjałów). Gdańskie zawody pokazały, że mając odrobinę wyobraźni można stworzyć zawody trailowe niemalże w każdym miejscu w Polsce nawet tak mało kojarzącym się z biegami górskimi jak Pomorze.

Do zobaczenia na biegowych ścieżkach! 

Tomasz Żmudzki
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Kartuska w Gdańsku – chętnie podpowiem nie tylko na temat sprzętu biegowego, ale również doradzę nieco w kwestii treningu. Jestem wielokrotnym finalistą Mistrzostw Polski w chodzie sportowym na różnych dystansach i w różnych kategoriach wiekowych (miejsca 5-8). Za swój największy sukces uważam uzyskanie minima na Mistrzostwa Europy Juniorów na dystansie 10 km w 2009 roku. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: tomasz.zmudzki@decathlon.com. Do zobaczenia na zawodach biegowych!
Zadaj pytanie
Oceń artykuł:
4.8 (95%) 12 votes