Komfort na plaży? Sprawdź test budki 2 seconds NH Fresh XL - Wszystko dla sportu
top
5 czerwca 2019
9

Wielkimi krokami zbliża się sezon wakacyjny i co za tym idzie, czas zakupów przedurlopowych – uzupełnianie garderoby lub ekwipunku.

 

Wśród tysięcy produktów dostępnych w Decathlonie moją uwagę zwróciły budki turystyczne. Mając do wyboru mniejsze i zarazem tańsze oraz świadomość, że będę potrzebować przestrzeni dla trzyosobowej rodziny, zdecydowałam się na budkę 2 Seconds NH Fresh XL. Czy była to dobra decyzja zakupowa? O tym właśnie chcę Wam opowiedzieć. Najpierw opiszę, jak wyglądają nasze wakacje i tym samym jakie miałam oczekiwania wobec budki.

 

Nasze wakacyjne wyjazdy to najczęściej nadmorskie eskapady, gdzie na plaży spędzamy cały dzień (z przerwą na ciepły obiad), więc bierzemy ze sobą ciuchy na zmianę, jedzenie, napoje, koce, ręczniki, zabawki etc. Innymi słowy – mamy co taszczyć.

 

Fot 1. Małgorzata Tabaszewska | Budka świetnie sprawdzi się na plaży!

 

Kolejną kwestią jest to, że moje dziecko jest przedszkolakiem, który lubi sobie uciąć drzemkę dla odzyskania sił witalnych. Jeśli z tego powodu mielibyśmy się po dwóch godzinach zbierać z plaży i po drzemce wracać, to urlop byłby nieustanną karawaną. A jak rodzice kilkulatków wiedzą – dziecko zmęczone to dziecko złe. Bardzo złe.

Na plaży jesteśmy aktywni – biegamy wzdłuż brzegu, rzucamy piłką, spacerujemy z psem, zbieramy kamienie. Nieraz oddalamy się od „obozu” o kilometr.

Mając to wszystko na uwadze – a pewnie kilka innych aspektów można jeszcze dodać – stwierdziłam, że zainwestuję w budkę 2 Seconds NH Fresh XL Quechua.

 

Kilka informacji technicznych: dokładne wymiary podane są na poniższej grafice, warto też wiedzieć, że budka razem z poręczną torbą transportową waży 1,5 kg i jest bardzo wygodna w transporcie.  Dodam od siebie – do torby zmieści się jeszcze sporo szpargałów typu kalosze, duża butelka wody i kurtka.

 

Fot 2. Materiał własny | Wymiary budki

 

Ważną informacją jest to, że budka posiada filtr UPF 50+, który zatrzymuje na powierzchni tropiku większość promieni UV.

 

Ponadto na całej jej powierzchni zastosowano koncept Fresh. Jest to kombinacja 3 technologii zapewniających redukcję ciepła: biały poliester oraz dwutlenek tytanu (TIO2) odbijają promienie słoneczne, a aluminium izoluje od ciepła.

 

Oznacza to, że możemy schronić się do budki przed morderczym upałem i się ochłodzić. Jest to bardzo istotne dla rodziców maluchów.

Fot 3. Małgorzata Tabaszewska | Budka ochroni nas przed upałem

 

Budka według producenta wytrzymuje wiatr do 50 km/h, jednocześnie zawsze zalecane jest użycie załączonych do budki 3 śledzi.

 

My pierwszy raz testowaliśmy budkę nad morzem w ostatnie wakacje, potem w listopadzie i kwietniu, a w międzyczasie również nad jeziorem.

 

Nasze wrażenia – jesteśmy zakochani 🙂 Po pierwsze budka okazała się bardzo pojemna – bez problemu mieściłam się ja (albo mąż) i syn, który również miał mnóstwo miejsca, żeby położyć się pod kocem na drzemkę. Dla dwóch osób dorosłych i dziecka może być już ciasno, choćby ze względu na wysokość tropiku – 110 cm przy wejściu, 75 cm w głębi. Mimo to nasze wszystkie graty, które nie powinny być poza budką, mieściły się w środku, jednocześnie robiąc za tylne obciążenie w razie wiatru.

 

Była to też fajna opcja, gdy musieliśmy się przebrać. Żaden parawan ani megaparasol nie da takiej prywatności jak budka. A mówimy o niemal przeludnionej plaży, więc jest to ważny argument za.

Jeśli chodzi o temperaturę wewnątrz – jeśli chcemy mieć chłód w środku, od razu po rozłożeniu musimy dobrze zapiąć drzwi, żeby nie nadmuchało nam upału do wnętrza. Jest to bardzo ważna zasada. To samo dotyczy piasku czy wody – budka chroni bardzo dobrze – nasz pies próbował nakopać piachu do środka, nie udało się 😉 Budka przeżyła również umiarkowany, półgodzinny deszcz – nie przeciekła, krople spływały na ziemię po materiale.

 

Ostatnią kwietniową przygodą budki był wiatr o sile 6 w skali Beauforta (czego dowiedziałam się później). Zaczęłam rozkładać budkę i w jednej chwili lekki wiaterek zamienił się w porywisty wiatr, który uniósł mi budkę do góry i szarpał ją niemiłosiernie, co sprawiło, że wyglądała jak napęczniały balon. Trwało to dobre 20 minut, zanim sprowadziłam ją na ziemię. Nic jej się nie stało. Konstrukcja była nadal w stanie idealnym, szwy nigdzie nie puściły. Od tamtej pory twierdzę, że jest pancerna 😉 Materiał, z którego ją wykonano, jest bardzo solidny, a podłoga trwała, nie uszkodziły jej nawet namiętne próby wbijania szpilek w podłogę przez mojego syna 😉

 

Wracając do wiatru – w związku z tym, że 2 Seconds NH Fresh XL bardzo dobrze chroni przed wiatrem, jest idealnym rozwiązaniem, jeśli wybieramy się nad morze jesienią lub wczesną wiosną – dzięki temu można plażować kilka godzin, nie będąc przewianym przez zimne podmuchy jesiennego wiatru, a w środku panuje przyjemne ciepło.

 

Jeśli chodzi o samo rozkładanie i składanie – budka rzeczywiście rozkłada się w 2 sekundy po zwolnieniu paska zabezpieczającego, jest to bardzo intuicyjne i sprawne rozwiązanie. Składanie początkowo może być minimalnie problematyczne, warto poćwiczyć kilka razy w domu przed wyjazdem. Przy rozkładaniu koniecznie odsuńmy złożoną budkę od siebie, żeby nie zostać uderzonym przez naprężone pałąki!

 

Fot 4. Materiał własny | PRzed wyjazdem na plażę czy w teren, koniecznie przećwicz składanie budki

 

Zachęcam do przećwiczenia techniki pod okiem naszego pracownika w sklepie, w którym będziecie robić zakupy 🙂

 

Jeśli chodzi o ogólny komfort użytkowania i poczucie bezpieczeństwa, moim zdaniem ta budka jest idealna, gdy mamy sporo rzeczy, nie chcemy trzymać ich na widoku, a jak mawia porzekadło – okazja czyni złodzieja. My, idąc na dłuższy spacer, zabieraliśmy cenne rzeczy ze sobą (portfel, dokumenty, telefony), a budkę po prostu zamykaliśmy. Ani razu nie widziałam, żeby ktoś się koło niej kręcił, mimo to miałam nasz obóz w zasięgu wzroku. Wydaje mi się jednak, że zamknięte wejście sprawia wrażenie, że ktoś jest w środku i mało kto zaryzykuje otwarcie i próbę kradzieży naszych rzeczy.

 

Podsumowując – jeśli szukacie czegoś bardziej wszechstronnego niż kultowy parawan, dającego więcej poczucia prywatności i bezpieczeństwa, chroniącego przed wszystkimi czynnikami zewnętrznymi i ze sporą powierzchnią wewnątrz; jeśli potrzebujecie awaryjnego miejsca na drzemkę dla dzieci albo zmianę ubrania i nie chcecie rezygnować z pobytu na łonie natury z powodu zbyt dużego słońca, zmęczenia, chwilowego załamania pogody… ten produkt jest dla Was!

Małgorzata Tabaszewska
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Ostrobramska – chętnie podpowiem nie tylko na temat górskich wędrówek, ale również doradzę nieco w kwestii sprzętu turystycznego. Uwielbiam góry, ale jestem też wielbicielką koni! Jeżdżę w stylu western. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo: malgorzata.tabaszewska@decathlon.com. Do zobaczenia na górskich szlakach!
Zadaj pytanie

Udostępnij:
Oceń artykuł:
5 (100%) 2 votes