[Test Decatestera] Buty Kiprun Ultralight - jak się sprawdzają? - Wszystko dla sportu
top
5 lipca 2019
10

Większość swoich treningów, czyli jakieś 80% biegam w Kiprun Fast, które użytkuję od zeszłego roku. Gdy na rynku pojawiła się nowość w ofercie marki Decathlon – buty startowe Kiprun Ultralight, wiedziałem, że muszę je mieć.

 

Dla mnie taki but to coś nowego, nigdy nie sprawdzałem obuwia o takim przeznaczeniu, więc tym bardziej byłem ciekaw wrażeń z jego użytkowania.

 

Fot 1. Michał Pusdrowski | Testy butów Kalenji Kiprun Ultralight są dla mnie nowym wyzwaniem

Wrażenia:

 

Pierwsze co od razu dało się odczuć to 6mm drop, czyli rożnica między grubością pianki na w przedniej części podeszwy, a grubością na pięcie. Wpływa to na wymuszenie biegania ze śródstopia. Oczywiście, ma to swoje plusy przy bieganiu na bieżni lub asfalcie, ale kiedy wykorzystamy ten but nie do końca zgodnie z przeznaczeniem na tarasach dziurawych, kamienistych, czy na niskiej jakości trasach zawodów, lub zwyczajnie na trasach terenowych, to niestety będziemy mocno czuć pod stopą nierówności.

 

Fot 2. Michał Pusdrowski | Buty przetestowałem również na zawodach. Sprawdziły się!

 

Drugą rzeczą, która mnie urzekła jest cholewka buta. Jest bardzo cienka i przewiewna, pozbawiona niepotrzebnych wzmocnień czy upiększaczy, które tylko ograniczają dostęp powietrza do środka, a tutaj mamy go pod dostatkiem 🙂 Stopa nawet przy wysokich temperaturach nie poci się i nie przegrzewa, przez co nie ma problemów z puchnięciem stóp czy ich odparzeniem. Warto zwrócić uwagę, że całość dopełnia bardzo cienki język, co w moim przypadku (wysokie podbicie stopy) eliminuje problematyczny ucisk w miejscu wiązania sznurowadeł.

 

Fot 3. Michał Pusdrowski | Buty są bardzo lekkie

 

Trzecią rzeczą, która da się odczuć już od pierwszego założenia butów na nogi jest ich lekkość, a w następstwie dynamika biegu. Pod piętą czuć większą ilość pianki, jednak but zapewnia dynamikę, której brakowało mi w butach treningowych..

 

Warunki użytkowania:

 

80% to treningi szybkościowe, interwały na bieżni lekkoatletycznej. Tutaj najlepiej biega mi się w tych butach. Dlaczego? Podeszwa idealnie trzyma się tartanu na wirażach.

 

Fot 4. Michał Pusdrowski | Świetnie użytkuje mi się buty Kiprun na bieżni lekkoatletycznej

 

Pozostałe 20% to starty w biegach na 10km 🙂 Warto wspomnieć o majowym Biegu Papiernika, gdzie przyszło mi biec całą trasę w mega ulewnym deszczu, a ulice spływały rwącymi potokami. Nawet w tak ekstremalnych warunkach, but trzymał się idealnie podłoża, nie było mowy o jakichkolwiek poślizgach, czy braku kontroli nad nogami. Plusem też okazała się cholewka, która błyskawicznie pozbywała się wody z buta przez co nie dało się odczuć chlupotania czy tym podobnych zjawisk 🙂

 

Plusy:

  • Lekkość,,
  • Dynamika
  • Przewiewna cholewka,
  • Świetne żywe kolory przyciągające wzrok i uwagę innych biegaczy,
  • Trzymanie się podłoża, także w niesprzyjających warunkach.

 

Minusy:

  • Jak na razie jedyne moja obawy skierowane są na gumową warstwę okalającą przód butów. Wygląda tak, jakby była przyklejona do materiału i w jednym bucie zaczęła się już powoli na krawędziach odklejać. Na razie w niczym to nie przeszkadza ale myślę, że z czasem będzie się to pogłębiać.

 

Podsumowanie

 

Do tej pory wybiegane w tym modelu niewiele ponad 100 km. Startowałem w tych butach w trzech startach na 10 km i kilkukrotnie założyłem na treningi.

Jedno jest pewne, dla mnie to idealny but na starty w zawodach na 5 i 10 kilometrów, a także na treningi szybkościowe. Tak jak pisałem, nasza przyjaźń się dopiero zaczyna ale wierzę, że będzie to miłość…. aż do mety 🙂

 

Autor: Michał Pusdrowski
Instagram: https://www.instagram.com/runnerfromreda/?hl=en
Facebook: https://www.facebook.com/RunnerFromReda/


Udostępnij:
Oceń artykuł:
4.7 (93.33%) 3 votes