Taveler Adventure Team w Karkonoszach. Odkryj z nami pasję do gór! - Wszystko dla sportu
top
8 marca 2018


Góry mają w sobie coś magicznego. Są piękne, ale też niezwykle wymagające. Pokusa, by odkrywać nieznane sprawia, że wielu śmiałków bez względu na warunki decyduje się odbyć tam swoją podróż życia. Postanowiliśmy spełnić marzenia trzech pasjonatów turystyki górskiej i wraz z ekipą Traveler Adventure Team wybraliśmy się na wyprawę w Karkonosze!

 

     Podjęcie decyzji o wyjeździe w góry bywa motywowane wieloma argumentami. Niektórzy z nas pragną podziwiać zapierające dech w piersiach krajobrazy. Inni pałają rządzą poczucia adrenaliny – odkrywają góry za wszelką cenę. My natomiast, przy pomocy ekipy National Geographic oraz Krynickiej grupy GOPR, chcieliśmy zaprezentować uczestnikom wyprawy (wyłonionym  w konkursie) wachlarz różnorodnych sportowych aktywności, które faktycznie są możliwe do uprawiania w naszym kraju.

Spełnianiu górskich pasji towarzyszyły specjalne zajęcia edukacyjne, podczas których laureacji konkursu byli szkoleni z zakresu użytkowania niezbędnego sprzętu oraz z zasad bezpieczeństwa. Przy okazji w pigułce otrzymali mnóstwo górskich ciekawostek dotyczących Karkonoszy i Gór Izerskich. Zdobytą wiedzę techniczną mogli wykorzystać w praktyce, a w realizacji wszystkich nietypowych sportowych aktywności miał im pomóc sprzęt na co dzień dostępny w Decathlon.

Fot 1. Jeremiasz Gądek |Pierwsze kilomtery za nami.

Poznajcie członków wyprawy

    Szczęśliwi zwycięzcy konkursu zostali wyłonieni na podstawie internetowych zgłoszeń. Co musieli zrobić, by przekonać do siebie bardzo wymagające jury? Zadanie polegało na szczegółowym opisaniu swoich sportowych pasji w odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego właśnie Ty powinieneś jechać z nami na wyprawę?”. Spośród wielu nadesłanych zgłoszeń wybraliśmy trzy najbardziej kreatywne i urzekające. Ostatecznie, w Karkonosze wybrali się z nami Klaudia, Paweł i Damian – pasjonaci górskich wypraw przez duże „P”.

Klaudia uwielbia góry odkąd tylko pamięta. Jej przygoda z turystyką górską zaczęła się na ściance wspinaczkowej. Z czasem jej pasja mocno ewoluowała – od trzech lat chodzenie po górach i zdobywanie kolejnych szczytów stało się jej sposobem na życie. Zdążyła już wejść na trzy francuskie czterotysięczniki.  A to dopiero początek…

Turystyka
Fot 2. Jeremiasz Gądek | Paweł – uczestnik wyprawy w Karkonosze

Paweł natomiast upodobał sobie odkrywanie miejsc niedostępnych dla innych. Satysfakcja płynąca z dotarcia do „nieznanego lądu” jest niesamowita – to właśnie najbardziej motywuje go do działania. Tak jak góry, uwielbia również fotografię.

Ostatni z laureatów, Damian, od ośmiu lat trenuje wspinaczkę i parkour. Sportowe pasje łączy z miłością do fotografii i kręcenia filmów w najdziwniejszych miejscach na Ziemi. Wyprawa  w Karkonosze, w ramach naszej akcji, była dla niego zimowym debiutem w górach.

Zamiłowanie i uwielbienie do gór uczestników wyprawy dało się odczuć już na samym początku naszej przygody! W ciągu tygodnia mieli okazję posmakować turystki górskiej w troszkę niecodziennym wydaniu, starając się przy tym sprostać nietypowym i wymagającym wyzwaniom stawianym przez warunki atmosferyczne, ekipę organizatorów, a także własne ograniczenia. Radości z pokonywania kolejnych sprawdzianów, a także rozwijania swoich umiejętnosci nie było końca! 🙂

 

Czas? START! Na początek Śnieżka!

Już sam początek wyprawy dał się całej ekipie we znaki. Za cel obraliśmy sobie wejście na Śnieżkę. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego (latem na Śnieżkę można przecież nawet wbiec..), gdyby nie fakt, że Królowa Karkonoszy spłatała nam niemałego figla. Odczuwalna temperatura -25 stopni Celsjusza, huraganowe wietrzysko osiągające nawet 100km/h, a także widoczność na maksymalnie 3 metry do przodu…

To wszysto sprawiało, że wejście na szczyt wcale nie było takie proste i pewne. Każdy krok stawiany przed siebie był na wagę złota, a asekuracja wspinających się poszukiwaczy przygód przemyślana i zdecydowana. Pod nogami – śnieg, przed Tobą – śnieg. Nie daj Boże straciłeś z oczu innych górskich zawiadiaków z Twojej wyprawy – od razu robiło się cieplej (to nie było pozytywne ciepło). Nad bezpieczeństwem czuwała ekipa ratowników GOPR, dla których to wejście również nie było tak jednoznacznie proste.

W drodze udało nam się przetestować rakiety śnieżne, ułatwiające pokonywanie kolejnych kilometrów w zaspach, a także raki, wyraźnie pomagające w wejściu na sam szczyt Śnieżki. Zima nie odpuszczała nawet na moment, a to był dopiero pierwszy dzień naszej karkonoskiej przygody! Z dumą możemy powiedzieć: Niezwykle udany!

Turystyka
Fot. 3. Jeremiasz Gądek | W drodze na Śnieżkę

Co Wy wiecie o lawinach?!

Niezmordowani i zmotywowani trudnym wejściem na Śnieżkę, uczestnicy wyprawy otrzymali kolejne zadania – tym razem czekało ich szkolenie lawinowe oraz stworzenie śnieżnego biwaku.

Szkolenie zostało oczywiście poprowadzone przez ratownika GOPRu, który zwrócił uwagę na must have podczas wyprawy w teren lawinowy. Czego potrzebujemy w takich warunkach? Nieodzwone są łopaty, sonda, a także detektor lawinowy (wszystkie elementy razem, nie masz jednego, to tak jakbyś nie miał żadnego). Czy czegoś nam zabrakło? Hmm… Tak, zapomnieliśmy o najważniejszym…

Bez pokory w góry ani rusz! Według danych wskazanych przez ratowników, niemalże połowa śmiertelnych wypadków wywoływana jest przez lawiny pierwszego (niskie zagrożenie) i drugiego (umiarkowane) stopnia (w pięciostopniowej skali!). Brak elementarnej wiedzy, a także nadmierna pewność siebie sprawiają, że każde nieodpowiedzialne zachowanie na trasie może przeistoczyć się w niemały problem.

Po praktycznym szkoleniu lawinowym przyszedł czas na lekcję pod tytułem: „Jak przetrwać zimową noc w górach?”. Podczas wyprawy musisz być przygotowany na każdą ewentualność. Siłą rzeczy, nie zawsze jednak jesteś w stanie zabrać ze sobą namiot… Tak więc lekarstwem na spędzenie zimowej nocy w górach jest stworzenie biwaku. Satysfakcja była niesamowita – kiedy to cała grupa zabrała w dłonie łopaty i zaczęła kopać, kopać i kopać, a nagle po krótkim czasie ich oczom ukazała się śnieżna jama, gotowa na przywitanie gości-podróżników, spragnionych ciepłej herbaty z termosu i chwilki wytchnienia.

Lawina śnieżna
Fot 4. Jeremiasz Gądek | Walczymy ze śniegiem!

Raz, dwa, trzy – komu narty biegowe?

Kolejną porcję zimowych wyzwań nasi podróżnicy odkryli w Jakuszycach! Myślisz Jakuszyce – mówisz Bieg Piastów. Myślisz Bieg Piastów – mówisz narty biegowe! Czy ekipa była zmęczona? Tak, dwugodzinna jazda była wymagającym doświadczeniem, ale ten ból i zakwasy zdecydowanie miały pozytywny wymiar.

Przygoda na nartach była wyjątkowa, ponieważ niewiele osób z całej ekipy miała wcześniej możliwość przetestowania tej formy aktywności zimowej. Jednak dla chcącego nic trudnego! Po krótkim, ale merytorycznym wstępie do techniki jazdy, brygada TAT śmigała jak opętana! Prawa, lewa, prawa, lewa i tak do celu!

Turystyka
Fot 5. Jeremiasz Gądek | Radości z jazdy na nartach nie było końca!

Truskawka na torcie – wspinaczka skalna!


Początkowo, w planach wyprawy znajdował się punkt o wspinaczce lodowej. Niestety jakość lodu na miejscu docelowym (Kocioł Małego Stawu) nie dała szans chociażby na jedną próbę podboju. Nic straconego! Zamiast wspinaczki lodowej, ekipa wybrała się na wspinaczkę skalną!

Każdy z uczestników miał szansę zjechać na linie z wykorzystaniem rolki oraz wspinać się po skałach na tzw. „wędkę”. Latem – normalna sprawa. Zimą – niekoniecznie. Jedyną osobą, której udało się pokonać 15 metrów oblodzonej skały była Klaudia. W nagrodę miała dostęp do niezapomnianych widoków. Ekskluzywnie – sport popłaca!

Turystyka
Fot 6. Oliwia Papatanasis| Nasza przygoda ze wspinaczką skalną!

 

Była to 6. edycja Traveler Adventure Team! Dla nas wyjątkowa – pierwsza zorganizowana w Polsce i pierwsza, której partnerem był Decathlon. Sportowa pasja i radość wszystkich uczestników wyprawy stanowiły dla nas niesamowite doświadczenia! Mamy ogromną nadzieję, że w przyszłych miesiącach uda nam się jeszcze niejednokrotnie przelać odrobinę sportowego podekscytowania w serca uzytkowników naszych produktów!

Z górskimi pozdrowieniami!

Oceń artykuł:
3 (60%) 1 vote