WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

TOP 7 pomysłów jak spędzić aktywnie czas w domu z dzieckiem!

26 marzec 2020
#PORADY

Wspólnie z Partnerami akcji Zdrowo i Sportowo zapraszamy do zapoznania się z cyklem materiałów zachęcających z jednej strony do pozostania w domu, a z drugiej do poświęcenia części dostępnego czasu na sportowe zabawy! Sprawdźcie, jak wiele aktywności dla dzieci możecie zorganizować w domowym zaciszu!  


1. Dzień 1 – drabinka koordynacyjna

Na pierwszy ogień mamy dla Was… drabinkę koordynacyjną 🙂 Brzmi poważnie, ale jest prostym przyrządem, który można wykorzystać na wiele sposobów Od prostego przeskakiwania (na najróżniejsze sposoby), po element toru przeszkód, w którym pomiędzy jej szczebelki dokładamy dodatkowe utrudnienia, a dziecko musi przejść tak, by niczego nie dotknąć. Oczywiście dla maluchów, warto opakować to w fajną opowieść i przedstawić drabinkę np. jako most, a szczebelki jako śpiące krokodyle, nad którymi trzeba przeskakiwać.

Drabinkę łatwo też wykonać we własnym zakresie. To zresztą może być dodatkowy element zadania dla dziecka lub wspólnej zabawy. Wystarczy kawałek sznurka lub taśma malarska.

Zobaczycie to wszystko w poniższym filmie:


 2. Dzień 2 –  lina/taśma

Drugiego dnia będzie znacznie trudniej ???? Uczymy się chodzić po linie lub jej jakimkolwiek zamienniku, który znajdziecie w domu.

Po opanowaniu podstawowych umiejętności „akrobatycznych”, sprawę jeszcze komplikujemy! Po linie na czworaka, tyłem? Czemu nie! Można nawet położyć na niej dodatkowe przeszkody, czyli pachołki, płotki, ale też poduszki, itp.

Lina, to też świetny przyrząd do wskazywania miejsca skoku w dal, a zawieszona (np. między krzesłami) może służyć do wyznaczenia coraz niższego poziomu, pod którym trzeba się zmieścić, a nawet przeczołgać 🙂

Jest to prosty przyrząd, ale daje zadziwiająco dużo możliwości przeprowadzenia intensywnych zabaw sportowych, również w warunkach domowych.

Zobaczycie nasze propozycje w krótkim filmie:


3. Dzień 3 –  – małe, miękkie piłki

Dzień trzeci: dzisiaj będziemy Was prosić o przygotowanie miękkich, gąbkowych piłek oraz pachołków lub…. skarpetek, czapek, balonów, gazety lub folii aluminiowej. Dlaczego? Bo dziś będziemy rzucać, łapać, przekładać, turlać i odbijać.

Na rozgrzewkę podrzucamy i łapiemy piłkę dwoma rękami, a potem jedną. Jeśli jest to zbyt łatwe, trzeba zdążyć klasnąć w dłonie. Potem odbijamy piłkę od podłogi lub ściany.

Jeśli macie możliwość ćwiczyć w parach, to rzucamy do siebie i łapiemy piłki. Trudniejsza wersja zakładanie odbicie piłki „kozłem” o podłogę lub od ściany. To dodatkowo zmienia jej trajektorię lotu, więc jest dla małych dzieci dość trudne.

Kolejna zabawa to rzucanie do celu (miękkie piłki są tu niezastąpione) lub łapanie podrzuconej piłki nie w dłonie, ale w trzymany w dłoniach pachołek lub czapkę. Można piłkę również do celu turlać.

Świetnie w takich zadaniach sprawdza się basenowy „makaron”, który może posłużyć za kij hokejowy, którym „prowadzimy” piłkę do celu. Sprawdź:


4. Dzień 4 – kolorowe kółka

Dziś sport połączymy z zajęciami plastycznymi! Zaczniemy od przygotowania kolorowych kółek, kwadratów lub jakichkolwiek kształtów.
Następnie wykorzystamy je budowania ścieżki, po której trzeba przejść, skakać, itp. Trudniejszą wersją jest przechodzenie przez ścieżkę, którą dziecko na bieżąco buduje, czyli trzyma elementy w dłoni i układa przed sobą, by zrobić kolejny krok. Na koniec zostawimy maluchom tylko 2-3 kółka. Muszą nie tylko układać ścieżkę przed sobą, ale też zabierać element już wykorzystany, czyli w wersji z 2 kształtami, stoją na jednej nodze!

Można też wykorzystać kolorowe kształty do utrwalenia znajomości kolorów (na sygnał trzeba dotknąć odpowiedniego kółka) lub zagrać w domowego twistera.

Zobaczcie na filmie, jak to może wyglądać:


 5. Dzień 5 – domowy tor przeszkód

Dnia piątego chcemy Wam zaproponować zbudowanie toru przeszkód. Jest to zadanie o tyle fajne, że z doświadczeń prowadzenia zajęć sportowych w przedszkolach i szkołach wiemy, że dzieci uwielbiają takie tory przeszkód konstruować. Gorzej jest ze sprzątaniem 🙂

Do budowy toru przeszkód można, oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku i zasad bezpieczeństwa, wykorzystać praktycznie wszystko co jest pod ręką. Od poduszek, po krzesła. Można też połączyć zadania z naszych poprzednich filmów i wykorzystać drabinkę koordynacyjną, piłki, pachołki i linę.

Całość układamy w taki sposób, by np. konieczne było przejście przez drabinkę ale tak, by nie dotknąć stopami jej szczebelków. W trudniejszej wersji na drabince kładziemy dodatkowe przeszkody, np. pachołki.

Tor przeszkód musi być kilkuetapowy i różnorodny. Dlatego np. pierwszym etapem będzie ww. drabinka, a drugim rozłożona lina. Dalej ustawiamy krzesła, pod którymi trzeba się przeczołgać.

Dowiedz się więcej:


6. Dzień 6 – gimnastyka

Dobrym pomysłem jest rozpoczęcie dnia od gimnastyki. Taki zestaw ćwiczeń pozwoli nie tylko porządnie się rozbudzić, ale też wzmocnić mięśnie postawne, a tym samym przeciwdziałać tak powszechnie występującym wadom postawy. Zadbamy w ten sposób również o gibkość i sprawność ogólną naszego ciała.

Pomysłów do ćwiczeń gimnastycznych jest bez liku. Najważniejsze żeby się wygodnie ubrać, by strój nie krępował naszych ruchów.

Na rozgrzewkę naśladujemy sposób poruszania się różnych zwierząt. Czy chodzimy jak kaczuszki, biegniemy jak koniki, idziemy na czworakach jak niedźwiedzie i skaczemy jak żabki.

Przechodzimy do ćwiczeń głównych. Tu bawimy się „taczki”, czyli trzymamy dziecko za kostki nóg, pozwalając by kierowało naszym wspólnym ruchem, „idąc” na wyprostowanych rękach. Potem „raczki”, rowerki, itp. Leżąc na plecach rysujemy w powietrzu kółeczka, a następnie nasze nogi pokazują jak jeżdżą windy.


7. Dzień 7 – dyski i znaczniki

Dziś chcemy Wam pokazać jeden z najfajniejszych przyrządów sportowych. Jest różnie nazywany, czasami dysk, czasami płaski znacznik, niski pachołek, nakładka, a nawet grzybek. Nazw jest wiele, ale zabaw z jego wykorzystaniem jest bez liku.

Zaczynamy spokojnie i wolnym tempie, bo nasze dyski zamieniają się koronę. Zakładamy ją na głowę i wykonujemy różne zadania. Oczywiście korona nie może spaść z głowy, nie można jej też trzymać rękami.

Potem już bardziej energicznie, bo dyski zamieniają się w kierownicę lub ster pojazdu kosmicznego. Trzeba więc biegać, stawać, a czasami siadać lub kucać, w zależności od tego jakie zostanie pokazane „światło” sygnalizacji lub umówiony znak. To dobry moment, żeby przypomnieć dzieciom o zasadach ruchu drogowego, a nawet zrobić domową szkołę jazdy.

Na koniec najtrudniejsze. Dyski można położyć na dwie różne strony. Wykorzystamy tą właściwość do ostatniej zabawy. Rozrzucamy lub układamy dyski. Następnie dziecko musi jak najszybciej lub w określonym czasie przewrócić wszystkie dyski na „drugą stronę”, czyli obrócić.  Dla rodzeństwa zadanie i zabawa polega na tym, że każde dziecko ma „swoją” stronę dysku i stara się przekładać je właśnie w ten sposób.

Zobaczcie film z zabawami:

Autor: Zespół Kids&Sport

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

DLA RODZICÓW

Przygotuj swojego piłkarza do powrotu na boisko

Przygotuj swojego piłkarza do powrotu na boisko
DLA RODZICÓW, HULAJNOGI

Jaką hulajnogę wybrać dla swojego dziecka?

Jaką hulajnogę wybrać dla swojego dziecka?
DLA RODZICÓW

Sport w ciąży – korzyści

Sport w ciąży – korzyści

NASI BLOGERZY POLECAJĄ

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu