WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Wyścigowy must have, czyli 5 rzeczy, które trzeba ze sobą wziąć na zawody

23 sierpień 2019

Z racji tego, że sezon startowy w pełni i za mną już 25 wyścigów, postanowiłem przybliżyć Wam temat tego, w jaki sposób przygotować się do dnia startowego i zdjąć sobie trochę stresu z głowy.

Jak  wiemy z własnego doświadczenia, dylemat „czy wszystko spakowałem” zawsze jest z tyłu głowy, gdy już wsiadamy do samochodu i mamy ruszać na zawody.

Lista pięciu wymienionych przeze mnie przedmiotów nie zawiera rzeczy oczywistych typu strój, buty, kask, rower :). Są to rzeczy, które ułatwią nam sam start.

No to ruszamy.

Skrzynka z podstawowymi narzędziami

Rower na start powinien być przygotowany w każdym detalu, ale jak wiadomo… licho nie śpi. Lepiej być przygotowanym, niż nie być, więc taką skrzynkę warto wozić w bagażniku. Powinna się tam znajdować zapasowa dętka, linka od przerzutki i hamulca, klocki hamulcowe, łańcuch. Z narzędzi powinniśmy pamiętać o skuwaczu do łańcucha i podstawowych kluczach imbusowych: 4, 5, 6 i 8 mm.

decathlon

Fot 1. Materiał własny | SKRZYNKA NA PRZYBORY  

Obcinaczki, kombinerki i zapasowa bateryjka, jeżeli korzystamy z pomiaru mocy.

Gwarantuje Wam, że wraz ze wzrostem stażu treningowego zasoby skrzynki będą się powiększać.

Agrafki i „zipy”

Organizator nie zawsze zapewnia takie rzeczy, a numer startowy do koszulki trzeba czymś przypiąć – tak samo jak i do sztycy, jeżeli w rowerze nie mamy uchwytu na numer. Szkoda marnować czasu na szukanie i pytanie po ludziach o agrafki, zresztą nie wypada :) Jest to taka rzecz, którą każdy zawodnik powinien mieć. Ja wożę je w pudełeczku w torbie lub w pokrowcu na okulary.

Lodówka turystyczna

Przedmiot tak prosty i tak cudowny zarazem, w upały ratuje nam skórę. Moja lodówka zapełnia się zawsze dwiema puszkami coca-coli, drobnym posiłkiem przed i po starcie i kilkoma 1,5-litrowymi butelkami wody oraz jeszcze jednym przedmiotem, o którym mowa w następnym punkcie.

Nie ma nic lepszego, niż po wyścigu napić się zimnej coli, a w jego trakcie – mieć zimne bidony.

decathlon

Fot 2. Materiał własny | Nic tak nie smakuje, jak schłodzony napój w upalny dzień

Miękki bidon

Potrzeba matką wynalazku i moim zdaniem tak właśnie powstał „miękki bidon”.

Na dzień przed zawodami wypełniony wodą softflask wkładam do zamrażarki, w dniu wyścigu – do lodówki turystycznej – i udaję się na zawody. Gdy żar leje się z nieba, a trzeba już stanąć na starcie, wrzucam sobie ten bidon pod koszulkę na plecy. Dzięki temu zwiększam swój komfort termiczny i mogę jeszcze chwilę się ochłodzić. W zależności od temperatury takie rozwiązanie sprawdza się przez 20 do 45 minut. To niby niedużo, ale inni przez ten czas się grzeją, a ja jeszcze mogę korzystać z „klimatyzacji” :)

Jak dobrze wiemy, na sukces składają się detale.

decathlon

Fot 3. Materiał własny | Towarzystwo na zawodach pozowli Ci rozładować, towarzyszący im stres

Druga osoba

Nie jest to przedmiot, nie da się tego kupić, a jest nieocenioną pomocą i wsparciem.

Jeżeli jedziemy z kolegami, to po drodze jesteśmy w stanie rozładować stres, ale warto zawsze zabrać kogoś, kto udziału w wyścigu nie bierze – może to być mama, tata, dziewczyna, kolega, sąsiad… Ktokolwiek, kto będzie chciał z nami pojechać i z kim w jakiś sposób się lubimy :)

Ze mną na prawie każdy wyścig jeździ dziewczyna. Oprócz tego, że w drodze na wyścig możemy sobie pogadać o wszystkim i o niczym, przez co stres uchodzi, to bardzo pomaga mi podczas samego wyścigu, jeżeli jeździmy na rundach. Często wciela się w rolę obsługi drużyny i obstawia bufet z wyżej wspomnianą lodówką turystyczną i bidonami. Choć początki nie były łatwe, teraz nie boi się podawać bidonów przy prędkości 50 km/h, a ja co rundę mam świeży, zimny bidon.

Te wszystkie podpunkty to mój sposób na mniejszy stres przed startem i drobne „marginal gains”, a jak już wspominałem, na sukces składają się detale i drobne zyski.

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

KOLARSTWO SZOSOWE

Zwift, czyli pomysł na kolarski trening triathlonisty zimą

Zwift, czyli pomysł na kolarski trening triathlonisty zimą
KOLARSTWO SZOSOWE

Jesienne roztrenowanie – najważniejsze porady i korzyści dla kolarzy

Jesienne roztrenowanie – najważniejsze porady i korzyści dla kolarzy
KOLARSTWO SZOSOWE

Kolarstwo - jak trenować w trudnych warunkach atmosferycznych?

Kolarstwo - jak trenować w trudnych warunkach atmosferycznych?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu