WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Gdzie warto nurkować w Olsztynie – przegląd miejsc nurkowych

30 październik 2019

Olsztyn, stolica Warmii i Mazur, został szczodrze obdarowany przez naturę. Pamiątki po skandynawskim lądolodzie z dawnych czasów są obecne niemal w każdym miejscu. Przykładem są liczne jeziora i rzeki w regionie. W samych granicach Olsztyna znajduje się 11 jezior i 3 rzeki. Kilka z tych zbiorników wybornie nadaje się do nurkowania.


Nurkowanie w Olsztynie to bardzo popularne zajęcie. Łatwa dostępność i duża liczba jezior powodują, że łatwo można spróbować zanurkować w jednym z olsztyńskich akwenów z doświadczonym instruktorem. Będąc posiadaczem uprawnień nurkowych, można bez trudu znaleźć partnera i miejsce do podwodnych wycieczek. W Olsztynie działa akademicki klub płetwonurków SKORPENA, jeden z największych klubów w Polsce z ponad półwieczną tradycją, oraz parę komercyjnych centrów nurkowych. Praktycznie nie ma weekendu w roku, aby gdzieś w stolicy Warmii i Mazur się nie nurkowało.

Fot 1. Paweł Laskowski | „Dzikie nurkowisko przy ulicy Bałtyckiej” nad jeziorem Ukiel w sezonie letnim zawsze jest pełne amatorów podwodnych spacerów

Jezioro Ukiel, Zatoka Gutkowska – powierzchnia 412 ha, głębokość maksymalna 43,0 m

To najciekawsza i najczystsza część największego i najgłębszego jeziora w Olsztynie. Ze względu na najlepszą przezroczystość wody jest najczęściej odwiedzaną lokalizacją przez miejscowych płetwonurków. Jesienią i zimą spotkać można wodę nawet o 10-metrowej przezroczystości. Szczególnie warte polecenia jest „dzikie nurkowisko przy ulicy Bałtyckiej”. Aby trafić w to miejsce, trzeba szukać zjazdu z ulicy Bałtyckiej w okolicy budynku numer 103. Samo miejsce jest dobrze widoczne z jezdni.

Fot 2. Paweł Laskowski | W ramach akcji „Olsztyn Aktywnie!” parę razy w sezonie można za darmo wybrać się na pierwszy podwodny spacer w jeziorze z doświadczonymi instruktorami

„Dzikie nurkowisko przy ulicy Bałtyckiej” to idealne miejsce dla każdego płetwonurka. W tym rejonie jezioro zagłębia się na 38 metrów poniżej lustra wody. Cała infrastruktura, nad i pod wodą, została przygotowana społecznie przez olsztyńskich płetwonurków. Na dnie znajduje się kilka obszernych platform do wszelakich ćwiczeń podwodnych. Spoczywa tam też kilka wraków łodzi i żaglówek. Zalegają na głębokości od 7 do 16 metrów. Najgłębiej położonym wrakiem jest metalowy kuter spoczywający na głębokości 30 metrów.

Fot 3. Paweł Laskowski | Na początku czerwca jezioro Ukiel zamienia się w akwarium

Dodatkowo na dnie można spotkać trochę podwodnych konstrukcji i niespodzianek, z których najciekawszymi są 3 zatopione części dawnej zjeżdżalni z plaży miejskiej. Bardzo dobrze pozorują one podwodne jaskinie, bo możliwe jest swobodne przepływanie w ich wnętrzu. Większość z ciekawszych podwodnych rekwizytów połączona jest systemem poręczówek lub plastikowych rurek pełniących funkcję drogowskazów. Często podwodne przeszkody gromadzą wielkie stada okoni. Jeżeli ktoś woli podziwiać naturę, wystarczy popłynąć wzdłuż stoku jeziora, a po drodze spotkamy „podwodne lasy” roślinności wodnej, w której przy odrobinie szczęścia uda się nam wypatrzyć czatującego na drobnicę szczupaka.

Jezioro Tyrsko powierzchnia 18,6 ha, głębokość maksymalna 30,6 m

Od „dzikiego nurkowiska przy ulicy Bałtyckiej” oddalone jest o zaledwie kilkaset metrów. Często w przypadku nieodpowiednich warunków w jeziorze Ukiel olsztyniacy wybierają je jako alternatywne miejsce do nurkowania. Najciekawszym miejscem jest północny brzeg akwenu. Prowadzi do niego piaszczysta droga. W środkowej części północnego brzegu jest zejście do wody z piaszczystym dnem. W jego okolicy znajduje się podwodna platforma i zatopiona w pobliżu drewniana łódź wędkarska na głębokości 6-7 metrów. Z podwodnej platformy poprowadzone są poręczówki do głębszych partii jeziora. Jedną z nich można dopłynąć do najgłębszego miejsca, gdzie jezioro osiąga głębokość 30 metrów. Warto też zaznaczyć, że Tyrsko jest najzimniejszym jeziorem.

Fot 4. Paweł Laskowski |Jedna z wielu podwodnych atrakcji na „dzikim nurkowisku”

Jezioro Redykajny – powierzchnia 29,9 ha, głębokość maksymalna 20,6 m

To hydrologicznie zamknięty zbiornik. Istnieje parę dojazdów do jeziora, ale najciekawszym miejscem jest dojazd za ogródkami działkowymi, prowadzący do 2 dzikich plaż. Redykajny to najbardziej rybny akwen w Olsztynie i idealne miejsce do fotografii podwodnej. Bardzo ciekawa i zróżnicowana jest w nim podwodna roślinność, schodząca do 5-6 metrów głębokości. Atutem jest ilość i wielkość ryb, które można tu spotkać. Są miejsca, zwłaszcza przy zatopionych drzewach, gdzie powoli pływają duże stada wielkich okoni. Największymi rybami są wąsate sumy dochodzące do 2 metrów długości. W jeziorze Redykajny istnieje też największa szansa na spotkanie pod wodą metrowego szczupaka. Jezioro jest szczególnie ciekawe w czerwcu i wrześniu.

Fot 5. Paweł Laskowski | Nurkowanie daje możliwość oglądania pod wodą wraku żaglówki z perspektywy ptaków

Jezioro Długie – powierzchnia 26,8 ha, głębokość maksymalna 17,2 m

To jezioro jest często wybierane na nocne nurkowania. Do samego jeziora nie ma bezpośredniego dojazdu samochodem. Trzeba pomyśleć o przebraniu się przy aucie i odbyć kilkudziesięciometrową wycieczkę pieszą w całym sprzęcie nurkowym. W miarę dobra przezroczystość wody umożliwia podwodne filmowanie. W nocy większość gatunków ryb śpi w bezruchu, co pozwala na ich łatwą lokalizację i nagrywanie. Czasami możemy się natknąć na dużego suma. Gospodarzami tego jeziora są wędkarze, dlatego znajdziemy w nim gatunki ryb niespotykane w naszych jeziorach, a lekkomyślnie wpuszczone przez wędkarzy. Jedną z niechlubnych osobliwości jeziora jest sumik karłowaty, gatunek inwazyjny sprowadzony w 1885 roku z Ameryki Północnej, który na dodatek ma 3 ostre kolce, które łatwo przebijają rękawiczki nurkowe i kaleczą ręce. Burzliwa historia Olsztyna w roku 1945 oraz prawie 60-letnia działalność kąpieliska miejskiego i wojskowego dają nadzieję na wiele ciekawych znalezisk pod wodą.

Fot 6. Paweł Laskowski | Wszelkiego rodzaju przeszkody podwodne ściągają jak magnes stada okoni

Wyobraźnię płetwonurków podsycają opowieści pierwszych mieszkańców Olsztyna o skarbach zatopionych w tym śródmiejskim naturalnym zbiorniku. Obecnie najczęściej odnajdywaną pamiątką po podwodnej wycieczce w Jeziorze Długim są stare butelki po piwie z niemieckimi napisami.

Rzeka Łyna

To szczególne miejsce do podwodnych wycieczek. Rzeka Łyna słynie z największej aktywnej imprezy nurkowej w Polsce – ze Skorpenowego Spływu Łyną. Aby posmakować tej dość ekstremalnej aktywności, trzeba się wybrać do Olsztyna w sobotę w okolicach przesilenia wiosennego, które wypada pod koniec marca każdego roku. Impreza ma kilkunastoletnią historię i jest drugą pod względem wielkości tego typu w Europie. W nurtach rzeki płynie razem kilkuset płetwonurków, często barwnie przebranych. Najwymyślniejsze stroje i rekwizyty są nagradzane przez organizatorów cennymi nagrodami.

Fot 7. Paweł Laskowski | Jezioro Tyrsko, potocznie nazywane jeziorem Żbik, przez lata było podwodnym rezerwatem przyrody..

Do podwodnych spacerów rzeka Łyna najlepiej nadaje się w lecie i po paru bezdeszczowych dniach. Do odbycia ciekawej wycieczki wystarczą maska, fajka i płetwy oraz skafander piankowy. Najlepszym miejscem jest okolica Parku Centralnego, w górę rzeki od Starego Miasta. Zaskakuje ono ciekawym ukształtowaniem dna i gęstą roślinnością podwodną z kryjącymi się w niej rzecznymi rybami. Dno przeważnie jest piaszczyste. Łyna na tym odcinku jest bardzo dobrze zagospodarowana. Oferuje nam liczne miejsca na komfortowe wejście i wyjście z wody.

Fot 8. Wiesław Gardocki | W nurtach rzeki Łyny ma miejsce największa i najbarwniejsza impreza płetwonurków w Polsce..

Będąc nurkiem i odwiedzając Olsztyn, nie można zapomnieć o zabraniu ze sobą sprzętu nurkowego. Wśród wielu olsztyńskich płetwonurków łatwo można znaleźć partnera do podwodnych spacerów. W mieście jest też kilka miejsc, gdzie można profesjonalnie napełnić butle i wypożyczyć brakujący sprzęt do nurkowania. Osoby nieczujące się jeszcze w pełni na siłach mogą wynająć doświadczonego instruktora nurkowania, który bezpiecznie pokaże uroki podwodnego Olsztyna.

Autor: Katarzyna Karwat

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

NURKOWANIE, SNORKELING

[Tekst klienta] Nurkowanie z maską w Chorwacji - czy nadaje się dla poszukiwaczy wrażeń?

[Tekst klienta] Nurkowanie z maską w Chorwacji - czy nadaje się dla poszukiwaczy wrażeń?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu