WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Co zobaczyć w Wietnamie? TOP 5 miejsc

10 marzec 2020
#PORADY

Czy dotąd Wietnam kojarzył Ci się jedynie z pięknymi, dzikimi krajobrazami, które zapierają dech w piersiach, ale również z zacofaniem gospodarczym i niedawną wojną. Spójrz na poniższą listę TOP 5 miejsc wartych zobaczenia w Wietnamie. Następny kierunek – Wietnam J   


W Wietnamie można spędzić na prawdę bardzo dużo czasu. Kraj ten jest 15 największym na świecie, z populacją ponad 90 mln osób, piękne krajobrazy, bogata historia, obserwacja widocznego, ciągłego rozwoju gospodarczego oraz przyjaźni ludzie, mogą dostarczyć wielu niezapomnianych wspomnień.  Po kraju można poruszać się zarówno pociągami jak i autokarami.

Fot 1. Materiał własny | Świątynia w Sajgonie

Autokar ale najtańszą, ale również najdłuższą opcją. Autokary wyposażone są w klimatyzację oraz łóżka piętrowe, które umilają podróż (nie ma podziału na dzienne i nocne i krótkie czy długie trasy – łóżka są zawsze). Bezpieczeństwo jazdy zależy od kierującego pojazdem (bywa różnie) oraz od otoczenia, na ile brawurowo jeżdżą skutery, których na drogach krajowych jest ogrom. Ale do sedna… Co zobaczyć w Wietnamie, żeby pobyt był niezapomniany? Poniżej TOP 5 miejsc 🙂

Fot 2. Materiał własny | Can Tho

Hoi An

Miasto wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO i co ciekawe, miała w tym swój udział Polska, a konkretnie Kazimierz Kwiatkowski – polski architekt i konserwator zabytków pochodzący z Lubelszczyzny. Uratował on stare miasto m.in. świątynie, zabytkowe obiekty mieszkalne, mosty od zburzenia i postawienia na ich miejscu nowoczesnych budynków. Zdobył tym ogromny szacunek Wietnamczyków i obecnie w środku miasta możemy odwiedzić skwer im. Kwiatkowskiego oraz jego pomnik. Samo miasto było niegdyś jednym z najważniejszych portów w kraju, osiedlali się tu kupcy z Japonii i Chin, po których została piękna architektura.

Fot 3. Materiał własny |Urokliwie Hoi An

Hoi An jest najbardziej urokliwym miejscem, które zwiedziłam w Wietnamie. Oświetlone wieczorami lampionami ulice, tętniące życiem restauracje i zabytkowe świątynie sprawiają, że możemy na prawdę poczuć się jak w XVI -XVII w. Dodatkowo można przeżyć niesamowitą przygodę, jaką jest przepłynięcie się łódką z zapalonym lampionem po rzece i wypuszczenie swojego własnego lampionu na wodzie. Mnogość łódek i światła lampionów tworzą niepowtarzalny klimat kojarzący mi się bardzo z piosenką „kiedy jesteś tu” z „Zaplątanych”.

Z Hoi An również bardzo blisko jest do morza – ok. 1h na piechotę, a  spowrotem warto jest wejść do lokalnej restauracji na palach 🙂 Proponowany czas na zwiedzanie: 2 dni 

Fot 4. Materiał własny | Noc w Hoi An

Mui Ne

Kolejne miejsce,  to główne centrum dostarczania adrenaliny w Wietnamie. Mowa tu oczywiście o popularnych w tym miejscu sportach wodnych, głównie kitesurfingu oraz aktywnościach, takich jak loty balonem czy golf (tu może adrenaliny jest faktycznie mniej). Szeroka i długa na 20 km plaża jest również polem do popisu dla zjeżdżających się tu turystów, ale nie to skłoniło mnie do odwiedzenia Mui Ne. Do tej niewielkiej rybackiej wsi dostałam się dosyć łatwo z Sajgonu. Głównym celem było zobaczenie tzw. Bajkowego Strumienia „Fairy Stream”. Jest to forma parku krajobrazowego, w którym można podziwiać formacje skalne. Droga przez park prowadzi przez strumień i to dosłownie, idzie się nim, mając cały czas stopy w wodzie, co jest bardzo przyjemne. Prowadzi on ostatecznie do małego wodospadu. Strumień i skały tworzą bajkowy krajobraz, który jest dodatkowo urokliwy dzięki padających na całość promieni słonecznych. Parki w Wietnamie żądzą się trochę innymi prawami, dlatego po drodze spotkamy kosze na śmieci, stragany z jedzeniem i pamiątkami oraz co najgorsze –  czasu nie będzie nam umilało głośne, niedźwięczne karaoke z pobliskich restauracji.

Fot 5. Materiał własny | Bajkowy Strumień w Mui Ne

Kolejną atrakcją są wydmy „San Dunes”, które są zlokalizowane w dwóch miejscach. Ja odwiedziłam te bliżej Bajkowego Strumienia. Najlepiej odwiedzić wydmy pod wieczór, kiedy jest większe prawdopodobieństwo, że nie będzie dzikich tłumów i wycieczek Quadów. Dodatkowo Zachód słońca z widokiem na czerwone piaski robi wrażenie. wejście darmowe.

Czas na zwiedzanie Mui Ne: 2 dni

Po wsi łatwo można poruszać się lokalnymi autobusami, które trzeba łapać trochę jak na stopa 🙂 Bilety kupujemy u kierowcy. Można powiedzieć, że są to imprezowe autobusy, kierowca włącza głośno muzykę klubową.

Hanoi

O Hanoi można mówić naprawdę dużo, jest to w końcu stolica Wietnamu. Jest to duże, zatłoczone, ruchliwe miasto, w którym można odnaleźć dużo spokoju. Warto jest tu trochę pobłądzić, aby poczuć klimat tego miasta, a co jakiś czas zatrzymać się gdzieś na kawę. Znajdziemy tu kościół św. Józefa, które przypomina katedrę Notre Dame, czy tory kolejowe, wzdłuż których pootwierane są małe knajpki, a także Kiem Lake, które jest centrum życia towarzyskiego Hanoi. Oprócz tego warto wybrać się na weekendowy, nocny targ by poszukać naprawdę ciekawych okazji, ubrań czy pamiątek.

Fot 6. Materiał własny | Uliczka z torami w Hanoi

Sapa

Centrum turystyki na samej północy kraju, które można porównać do naszego bieguna zimna – Suwałek oraz klimatu turystycznego Zakopanego. Jest to na pewno najchłodniejsze miejsce w  Wietnamie, w którym można odpocząć od upału i wilgotnego klimatu. Sapa słynie z pięknych pól ryżowych, dolin i gór, które zachwycą każdego lubiącego górskie krajobrazy, a i dla wytrwałych i przygotowanych podróżników się coś znajdzie, mianowicie można wspiąć się (lub wjechać) na najwyższy szczyt Wietnamu i jednocześnie całych IndoChin – Fansipan).

Fot 7. Materiał własny | Krajobrazy ryżowe w Sapie

Dodatkowo miasto, w którym najlepiej przenocować odwiedzając ten region, słynie z dobrego jedzenia, barów karaoke oraz sklepów, które oferują ręcznie wykonane produkty (ozdoby, buty, torby itd).  Krajobrazy, o których mowa, można podziwiać już wychodząc 1km poza miasto. Po drodze lokalnie ubrane panie przewodniczki oferują swoją pomoc i chcą zaprowadzić turystów do ich rodzinnych wiosek. Ja nie skorzystałam z oferty, ładnie dziękując, jednak przez jakiś czas panie szły za nami, co chwile do nas podchodząc i nadal oferując pomoc.

Saigon

Na sam koniec zostawiłam miasto, które nie robi dobrego wrażenia, ciągły hałas, niebezpieczne ulice przez które ciężko jest przejść, bo żaden skuter nie ustąpi. Chciałabym jednak wspomnieć o wyjątkowym muzeum, które znajduje się właśnie w tym mieście. Jest to muzeum wojny wietnamsko- amerykańskiej, w którym znajdują się maszyny użyte przez amerykanów, listy i zdjęcia wyrażające protest wobec wojny z całego świata. Największe wrażenie zrobiła na mnie wystawa odnosząca się do użycia broni chemicznej – pomarańczowego gazu przez amerykanów. Są tam historie ofiar oraz zdjęcia dzieci, które do dziś rodzą się z deformacjami ciała.

Fot 8. Materiał własny | Muzeum Wojny w Sajgonie

Czy przekonałam Was do podróży do Wietnamu ? 🙂 

Agnieszka Kłos Decathlon Manufaktura w Łodzi
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Manufaktura w Łodzi – chętnie udzielę Wam rad nie tylko na temat sprzętu, ale również w kwestiach podróżniczych! Odwiedziłam już kilka pięknych miejsc, a największe wrażenie zrobiły na mnie Tajlandia, Singapur, Malezja, Rumunia i Izrael. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Manufaktura w Łodzi – chętnie udzielę Wam rad nie tylko na temat sprzętu, ale również w kwestiach podróżniczych! Odwiedziłam już kilka pięknych miejsc, a największe wrażenie zrobiły na mnie Tajlandia, Singapur, Malezja, Rumunia i Izrael. Możesz również skontaktować się ze mną mailowo
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

TURYSTYKA / TREKKING

Kijki trekkingowe, czyli kijki do chodzenia po górach

Kijki trekkingowe, czyli kijki do chodzenia po górach
TURYSTYKA / TREKKING

Karpaty w Polsce. Jakie pasma górskie Karpat warto zwiedzić w kraju?

Karpaty w Polsce. Jakie pasma górskie Karpat warto zwiedzić w kraju?
TURYSTYKA / TREKKING

Odzież trekkingowa: jak się ubrać w góry zimą, latem, jesienią...?

Odzież trekkingowa: jak się ubrać w góry zimą, latem, jesienią...?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu