WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Wybór fotela karpiowego na przykładzie serii FULLBREAK

29 październik 2019

Zasiadki karpiowe wielu kojarzą się z leniwym wędkowaniem. Zarzucić wędkę, niech zestaw stoi w wodzie dwie doby i a nuż coś weźmie. Ja jednak wychodzę z założenia, że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, iż wędkarstwo karpiowe wymaga od nas naprawdę wiele wysiłku.


Przenoszenie gigantycznej ilości sprzętu na stanowisko, sondowanie i nęcenie miejscówek z pontonu, który oczywiście uprzednio należy napompować, rozbijanie całego obozu w postaci namiotu, teraz również narzuty, już nie wspominając o holu ryby na przykład z 300 metrów. Po taką rybę często jesteśmy zmuszeni wypływać pontonem. Pozowanie z rybą również bywa męczące – w końcu nasze okazy nierzadko ważą grubo ponad 20 kilogramów, a my, karpiarze, chcemy mieć pamiątkę z takiego spotkania w postaci pięknego zdjęcia niezdradzającego zmęczenia… Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Do czego dążę? Wędkarstwo karpiowe jest naprawdę wysiłkowe, a zasiadki trzy-, pięcio-, a nawet dziesięciodniowe wpływają na kondycję naszego organizmu. Należałam do osób, które po dłuższych zasiadkach nie mogły się ruszać – ból pleców był nie do zniesienia.

Fot 1. Justyna Tochwin | Odpowiednio dobrany fotel karpiowy może zaoszczędzić nam kontuzji pleców

Wspominam o tym, ponieważ po tych wszystkich trudach potrzebujemy chwili na odpoczynek, najlepiej w wygodnym fotelu, który nie dołoży nam kontuzji pleców na deser. Wtedy w moim arsenale zawitał fotel z serii Fullbreak.

Dlaczego Fullbreak?

Dlaczego zdecydowałam się na fotel z serii Fullbreak? I w ogóle jak podjąć taką decyzję – w końcu kupując fotel, łóżko czy namiot, mamy nadzieję, że parę lat nam posłuży. Aby dokonać dobrego wyboru, musimy zwrócić uwagę na kilka parametrów: wagę, szeroko pojętą regulację, komfort użytkowania, maksymalne obciążenie, wymiary transportowe i dodatkowe udogodnienia. Później musimy ustalić, które z ww. parametrów są dla nas istotne.

Dla mnie najistotniejsza była waga, ponieważ często muszę pokonać spore odległości z bagażem, aby dotrzeć na swoją miejscówkę. Waga tytułowego fotela oscyluje wokół 5,2 kg. Fotel jest więc lekki, a co za tym idzie, spełnia moje oczekiwania. Kolejną ważną dla mnie kwestią jest możliwość regulacji wysokości nóżek. Jest to istotny parametr dla osób, które na swoich miejscówkach mają do czynienia z nierównym gruntem. Możliwość regulacji długości nóżek jest gwarantem zachowania stabilności fotela. Nie odbiegając od tematu nóżek – istotne są również stopki. Im większe, tym bardziej przeciwdziałają zapadaniu się w błocie.

W tym wypadku Fullbreak również spełnia moje oczekiwania. Często możemy się spotkać z możliwością regulacji oparcia, jednak w przypadku tego fotela nie mamy takiej opcji. Kolejną, a w moim przypadku ostatnią rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę przy dobieraniu fotela, są wymiary transportowe, czyli wymiary złożonego fotela. Ma to duże znaczenie dla osób, które nie mają wiele miejsca w bagażniku i muszą minimalizować wielkość zabieranego sprzętu. Wymiary transportowe tego fotela są niewielkie: 75 cm x 55 cm x 15 cm. Ostatnim, lecz jednym z ważniejszych parametrów jest już komfort użytkowania. Musimy przymierzyć się do takiego fotela – czy kąt oparcia jest odpowiedni, czy siedzisko nie jest za miękkie ani za twarde. Każdy z nas, wędkarzy, musi ocenić ten aspekt we własnym zakresie. Aby uczynić ten fotel wygodniejszym, producent zapewnił wbudowany zagłówek na oparciu krzesła. Pozostałe kwestie dla mnie nie były istotne, jednak warto o nich wspomnieć: limit obciążenia takiego fotela wynosi 110 kilogramów. Rama została wykonana w 100 procentach ze stali. Producent daje na ten fotel dwa lata gwarancji. Na duży plus są również zabezpieczenia przed złożeniem się fotela. Są to czerwone blokady – dzięki nim możemy mieć pewność, że nawet jeżeli usiądziemy w fotelu z impetem, to nóżki nam się nie złożą, a my nie spadniemy z pomostu do wody ?

Fot 2. Justyna Tochwin | Limit obciążenia takiego fotela wynosi 110 kilogramów. Rama została wykonana w 100 procentach ze stali

Wspomnę również o cechach, które dla niektórych mogą się okazać mankamentami tego fotela. Brak oparć w fotelu może utrudniać wstawanie osobom starszym bądź cierpiącym na problemy z bólem pleców. Wspomniany już wcześniej brak możliwości regulacji oparcia również może być dla niektórych przeszkodą w zakupie tego fotela. Jeżeli te parametry są dla nas istotne, warto zwrócić uwagę na fotel karpiowy z serii Morphoz, który dodatkowo posiada regulację oparcia i podłokietniki, a ponadto jest wyższy, ma przesuwną poduszkę w zestawie oraz narzutę, dzięki której możemy schronić fotel przed deszczem. Jednak pamiętajmy, że im więcej bonusów mamy w fotelu, tym więcej może on ważyć i tym większe wymiary może mieć po złożeniu.

Fot 3. Justyna Tochwin | Fotel ma jedną zasadniczą wadę - nie można go wyregulować

Jak więc wybrać fotel karpiowy?

Jeżeli jesteś wędkarzem albo mężem czy żoną wędkarza, pamiętaj, że wybór fotela na zasiadki ma wpływ na komfort podczas wędkarskiej wyprawy. Jeżeli nie wiesz, jaki fotel wybrać dla siebie bądź dla towarzysza na prezent – ten materiał może być dla Ciebie pomocny. Wiesz, na co zwrócić uwagę i kiedy dane parametry mogą być istotne przy wyborze. Reszta należy już do Ciebie ?

Z karpiowym pozdrowieniem!

Autor: Justyna Tochwin

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

WĘDKARSTWO

Test torby karpiowej ALL IN ONE BAG

Test torby karpiowej ALL IN ONE BAG
WĘDKARSTWO

Kulki proteinowe z serii XTREM 900

Kulki proteinowe z serii XTREM 900
WĘDKARSTWO

Jaką wędkę do method feeder wybrać?

Jaką wędkę do method feeder wybrać?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu