Ferie tuż-tuż! Co zrobić, aby dzieci polubiły narty?

09 styczeń 2019

Wiadomo, że jazda na nartach z dziećmi jest czasem skomplikowanym przedsięwzięciem. Michael, szef produktu Wed'ze dla kategorii „Odzież dziecięca", dzieli się z nami swoim doświadczeniem i swoją wizją białego szaleństwa w rodzinnym gronie. Rady, z którymi warto się zapoznać przed wyjazdem na ferie!

Witaj Michael. Przedstaw nam swoje dzieci.

Mam troje dzieci: Elona, najstarsza, ma 14 lat, Inaya 10 lat, a najmłodszy Niels 4 lata.

Kiedy zacząłeś zabierać dzieciaki ze sobą na stok i jak wyglądały Wasze pierwsze wspólne wyjazdy?

Moje dzieci zaczęły tak naprawdę swoją narciarską przygodę między 3 a 4 rokiem życia, oczywiście na nartach dziecięcych, dostosowanych do ich budowy ciała. Minionej zimy były to tylko próby i odkrywanie doznań związanych ze ślizganiem się po śniegu na nartkach uski. Wiem ze swojego ojcowskiego doświadczenia, że dzieci poniżej 3 roku życia nie potrafią skupić długo uwagi na jednej czynności i trudno zmusić je do dłuższego przebywania na stoku. Są naturalnie wyjątki, ale na ogół rozwój psychomotyryczny jest w tym wieku niewystarczający, aby taki sposób spędzania czasu mógł sprawiać dziecku przyjemność.

narciarstwo

Fot 1. Materiał własny | Dzieci lubią naśladować swoich rodziców i starsze rodzeństwo

Co podoba się dzieciom w narciarskim świecie?

Niels chciał na przykład naśladować we wszystkim swoich rodziców i siostry. To była świetna motywacja do rozpoczęcia przygody z nartami! Śnieg jest czymś magicznym, stanowi element świata zabawy związanego z zimowymi feriami, który dzieci mogą odkryć już w najmłodszym wieku. Maluchy uwielbiają zabawy na śniegu. Ślizganie się na sankach stanowi bardzo dobry wstęp do nauki jazdy na nartach lub snowboardzie.

No właśnie: jak podszedłeś do tematu nauki? Zwróciłeś się o pomoc do instruktora czy sam uczyłeś swoje pociechy?

 Jak wielu rodziców sądziłem początkowo, że będę mógł uczyć swoje dzieci jazdy na nartach... To błąd! Instruktorowi ze szkółki ESF udało się w półtorej godziny zrobić to, czego mnie nie udało się osiągnąć w ciągu tygodnia. Niech więc lepiej każdy wykonuje swój zawód. Oczywiście, czasami można nauczyć jazdy na nartach własne dzieci. Jeżeli jednak wyjeżdżasz na tydzień, radzę wykupić kilka lekcji z instruktorem narciarstwa. Zobaczysz, że Twoje dziecko szybciej zrobi postępy i będziecie mogli później wspólnie cieszyć się jazdą po ośnieżonych stokach.

narciarstwo

Fot 2. Materiał własny | Za duże ubrania i sprzęt nie sprzyjają efektywnej nauce 

Na jakie trudności dziecko napotyka najczęściej?

Dla najmłodszych problemem jest sprzęt i odzież. Zbyt twarde buty narciarskie, zbyt obszerne spodnie i kurtka, za ciężki kask, gogle niedopasowane do kształtu twarzy, rękawice, które trudno założyć... Wszystko to sprawia, że dzieci są uzależnione od dorosłych. Dlatego właśnie Wed’ze pracuje nad ogółem elementów narciarskiego wyposażenia. Wszyscy szefowie produktu szukają innowacyjnych rozwiązań i pracują nad pełną ofertą artykułów, które zapewnią dzieciom większą samodzielność i pozwolą im skupić się na jednym: na nauce jazdy na nartach lub na snowboardzie.

Czy pomimo różnicy wieku jeździcie na nartach wszyscy razem? Jeśli tak, to w jaki sposób Wam się to udaje?

 Do tej pory było to niemożliwe. Minionej zimy Niels nie mógł jeszcze dotrzymać kroku dziewczynkom. Zapisaliśmy go do dziecięcej szkółki narciarskiej, gdzie robił postępy w swoim tempie. Myślę, że w tym roku będziemy mogli jeździć wszyscy razem na trasach dostosowanych do jego poziomu umiejętności. Przed nami fantastyczne chwile!

narciarstwo

Fot 3. Materiał własny | W chwilch zdenerwowania, przypomnij swoim dzieciom, że jesteście na wspólnym wyjeździe dla przyjemności i wspólnej zabawy

Co robisz, gdy dzieci się denerwują lub gdy coś im nie wychodzi?

Dziecko dające upust złości to na stoku narciarskim dość częsty widok. Każdy rodzic zna swoją pociechę i wie, jak zareagować. Trudno udzielić jednej uniwersalnej rady. Gdy moje dzieci się denerwują, staram się im przypomnieć, że jesteśmy tu dla przyjemności, po to, by się dobrze bawić, a nie po to, by się złościć czy robić sobie krzywdę. Najlepszą postawą jest niewywieranie na dziecko jakiejkolwiek formy nacisku i uzbrojenie się w cierpliwość!

Moim zdaniem dzień na nartach powinien upływać pod znakiem przyjemności, w dobrej atmosferze, powinien być czasem spędzonym w miły sposób wspólnie z rodziną. Nie wyznaczamy sobie liczby tras do pokonania, nie narzucamy rygorystycznego harmonogramu. W południe robimy sobie przerwę, aby coś przekąsić, maksymalnie korzystamy z pięknych widoków, oddychamy i wszyscy mamy uśmiech na ustach. Aaaa! Byłbym zapomniał! Starsza córka dorzuca jeszcze przerwę na Selfie mniej więcej co 5 minut :)

narciarstwo

Fot 4. Materiał własny | Dzień na nartach powinien upływać pod znakiem przyjemności

To oczywiście moja wizja jazdy na nartach z rodziną. Każdy może mieć swoją własną. Nie ma reguły, nie ma dobrych rad: po prostu jako ojciec chciałem się z Wami podzielić swoim doświadczeniem! :)

Życzę Wam wszystkim udanych ferii na nartach!

Polub artykuł
Komentarze
Udostępnij

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu