WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

5 nawyków, które uczynią Twoje życie lepszym

25 październik 2019

Z reguły doskonale wiemy, co powinniśmy zrobić, aby nasze życie stało się lepsze. Idealnie wychodzi nam też tworzenie postanowień noworocznych i ignorowanie tych zasad, zanim jeszcze zniknie ostatni śnieg. Jak podejść do zmian w taki sposób, żeby zwiększyć swoją szansę na sukces i faktycznie zmienić swoje nawyki? Poznaj kilka porad, które zdecydowanie wpłyną na Twoje życie!


Zasada 80:20 – jak znaleźć równowagę i o tworzeniu nawyków

Chyba każdemu z nas – a na pewno każdej kobiecie – zdarzyło się podjąć wyzwanie zmiany swojej diety, aby móc pochwalić się pięknym ciałem i wyglądać idealnie w sukience, którą kupiło się z myślą, że to motywacja do zrzucenia tego i owego. Kobietom najczęściej chodzi o to, żeby schudnąć (najlepiej 10 kilogramów w ciągu tygodnia), panom natomiast o to, żeby nabrać masy mięśniowej – najlepiej też w ciągu tygodnia, no, może maksymalnie miesiąca, bo mniej więcej na tyle starcza nam motywacji. Tak bardzo, jak jesteśmy zdeterminowani, tak samo szybko opuszcza nas zapał, po którym najczęściej na dnie lodówki pozostaje miks sałat w przypadku pań oraz twaróg, koniecznie chudy, w przypadku panów.

Fot 1. Materiał własny | Pozwalaj sobie na wszystko, ale wybieraj świadomie i nie wypełniaj koszyka w sklepie słodkimi przekąskami

Zasada 80:20 jest prosta – 80% spożywanego przez nas jedzenia niech będzie zdrowe i odżywcze, a pozostałe 20% można przeznaczyć na małe czy większe grzeszki. Teraz nie brzmi już tak źle, prawda? Jeśli wprowadzisz do swojej diety zbyt duży deficyt kaloryczny – i tak nie schudniesz. Dzieje się tak, ponieważ organizm, zszokowany nagłym niedostatkiem energii, będzie za wszelką cenę chronił tego, co najcenniejsze, czyli tłuszczu, a następnie cały metabolizm będzie pracował wolniej. Jaki jest zatem cel takiego sposobu odżywiania, skoro później odbije się to efektem jo-jo? Pozwalaj sobie na wszystko, ale wybieraj świadomie i nie wypełniaj koszyka w sklepie słodkimi przekąskami – jeśli nie będziesz mieć pod ręką tabliczki czekolady, wtedy jest mniejsze ryzyko, że pobiegniesz o godzinie 22 do sklepu, a o 22:15 będziesz już bogatsza w kilkaset kilokalorii w żołądku. A jeśli jesteś osobą na tyle zdeterminowaną, żeby tego dokonać, wówczas jesteś też w stanie wytrwać w nowych postanowieniach.

Motywacja kończy się bardzo szybko i tutaj największe znaczenie ma dyscyplina. Kształtowanie nawyków zajmuje do około pół roku – tyle średnio potrzebuje nasz mózg, żeby wyrobić określone zachowania, i po takim czasie można powiedzieć, że nasz nawyk jest silny. Wydaje się długo? Postaraj się podzielić ten czas na mniejsze kawałki – niech to będą 3 dni, potem tydzień, a na końcu miesiąc. W taki sposób skuteczniej „oszukasz” swój mózg i łatwiej uda Ci się osiągnąć cel. Poza tym w większości przypadków postanowienia brzmią mniej więcej tak: „Od jutra nie jem czekolady już do końca życia” albo „Będę ćwiczyć przez cały rok 6 razy w tygodniu” – chyba sami widzicie, jak to brzmi; taki cel bardzo często jest z góry skazany na porażkę. Hołdujmy też zasadzie: „dieta” jest dla nas, a nie my dla „diety”. Należy mieć świadomość, jak łatwo można nawiązać złą relację z jedzeniem. Poza tym zachęcam do ogólnego wyeliminowania słowa „dieta” i podejścia do tego jak do zmiany nawyków żywieniowych, a nie rewolucji wprowadzonej do naszego życia. Teraz brzmi to znacznie łatwiej, prawda?

Fot 2. Materiał własny | Pamiętaj, że dieta jest dla nas, a nie my dla diety

Jaką aktywność fizyczną wybrać?

Odpowiedź brzmi: taką, którą pokochasz. Jeżeli od jakiegoś czasu trenujesz konkretną dyscyplinę sportową i czerpiesz z niej przyjemność – wspaniale dla Ciebie. Wystarczy, żebyś kontynuował treningi, a z dużą dozą pewności Twoje zdrowie Ci za to podziękuje. Większość osób niestety szybko traci zainteresowanie określonym sportem i w konsekwencji całkowicie porzuca aktywność fizyczną. Nie ma nic złego w tym, że dany sport Cię nie satysfakcjonuje i chciałbyś poszukać czegoś nowego.

Fot 3. Materiał własny | Pamiętaj, by Twoja nowa pasja sprawiała Ci radość i satysfakcję!

Kluczem do sukcesu jest tak naprawdę ciągłe próbowanie – każda aktywność jest lepsza niż leżenie na kanapie (a jeśli akurat dziś masz ochotę leżeć na kanapie z paczką chipsów, to nie koniec świata, o ile nie robisz tego notorycznie przez 365 dni w roku, ponieważ najważniejszy w życiu jest balans J). Często oczekujemy szybkich zmian w naszym wyglądzie, jednak już samo wprowadzenie aktywności zmienia spojrzenie na siebie i zauważamy subtelne zmiany, przez co poprawia się nasza samoocena – jesteśmy bardziej zdyscyplinowani, w związku z czym czujemy się lepiej. Pamiętajmy zatem, że nikt nie każe nam być mistrzem w określonej dyscyplinie sportowej, nie musimy być najlepsi w żadnej dyscyplinie, wystarczy tylko, żeby dana aktywność przynosiła nam przyjemność, a nie kojarzyła się z katorżniczą pracą nad wymarzoną sylwetką.

Less stress – dlaczego odpoczynek jest ważny?

W dobie pędzącego świata czasami warto się zatrzymać i pomyśleć, co naprawdę jest dla nas w życiu ważne. Brzmi to nieco górnolotnie, ale bardzo często zapominamy o przyjemnościach i o tym, jak duże mają one znaczenie dla naszego samopoczucia. Poza tym każdy organizm ma swoje indywidualne możliwości i wszelkie fizyczne oraz psychiczne obciążenie obowiązkami jest wyczerpujące, musimy więc pamiętać o tym, aby naładować baterie. Szczególnie teraz, kiedy zbliża się jesień i pod wpływem gwałtownych zmian temperatur nasza odporność jest prawie codziennie wystawiana na próbę – osłabiony organizm zacznie się buntować i wszelkie braki snu czy nadmiar stresu skończą się przeziębieniem, chronicznymi bólami głowy i przewlekłym zmęczeniem. Często też uważamy, że nie jesteśmy zestresowani i wcale nie potrzebujemy odpoczynku – owszem, nasze ciało w ferworze pracy działa na zwiększonych obrotach, mobilizując tym samym nadnercza do produkcji kortyzolu i adrenaliny, przez co myślimy, że możemy więcej, szybciej i że damy radę pracować w takim tempie do zakończenia aktualnego projektu, osiągnięcia wymarzonego wyniku sportowego czy zdobycia określonej liczby punktów na egzaminie.

Fot 4. Materiał własny | Joga może okazać się świetnym sposobem na odstresowanie

Jeśli jesteś jedną z takich osób, zastanów się, kiedy ostatni raz zrobiłeś coś dla siebie. Nie dla szefa, klienta, dziecka czy bliskiej osoby, ale dla siebie. Postaraj się wprowadzić do swojego tygodniowego rozkładu obowiązków – obowiązek odpoczynku. Jeśli nie możesz pozwolić sobie na całe popołudnie, niech to będzie chociaż godzina bądź kilka kwadransów w ciągu tygodnia. Postaraj się wygospodarować dla siebie te cenne minuty, a zobaczysz, jak duży wpływ będą miały na Twoje samopoczucie. Niestety wielu z nas nie potrafi odpoczywać i tego również należy się nauczyć, a z czasem łatwiej przyjdzie Ci całkowicie wyłączyć głowę i poświęcić się przyjemności. Nie musi to być żadne wyszukane zajęcie – czasami wystarczy wziąć kąpiel zamiast prysznica i poczuć, jak rozluźniają się wszystkie mięśnie; może to być obejrzenie ulubionego serialu, kwadrans na hamaku (łapmy ostatnie promienie słońca J), drobne prace w garażu, stworzenie nowej kompozycji roślin w ogrodzie czy ugotowanie czegoś nowego, na co od dawna nie mieliśmy czasu. Brzmi prosto, ale pomyśl, co sprawia Ci największą przyjemność, i już teraz zaplanuj, kiedy spędzisz kwadrans z kawą oraz książką, która leży na półce od roku, bo nie masz czasu jej przeczytać.

Dlaczego kontakty z innymi uwalniają hormony szczęścia?

W tej kwestii lekarze oraz psychologowie są ze sobą zgodni – kontakty z innymi sprawiają, że cieszymy się lepszym zdrowiem, a nasze życie jest dłuższe. Silne sieci społeczne zdecydowanie wpływają na poprawę naszego samopoczucia. Warto zatem pamiętać o pielęgnowaniu relacji z innymi – rodzina czy przyjaciele powinni odgrywać w naszym życiu ważną rolę. Dobre relacje z bliskimi wpływają na obniżenie poziomu kortyzolu, czyli hormonu stresu, a zwiększają wyrzut endorfin – te z kolei są hormonami szczęścia. Bycie samotnikiem to nic złego i nie należy robić nic wbrew sobie, jednak czasami warto spotkać się z innymi. Najlepszym przyjacielem może być także pies czy kot, a wspólne spacery to doskonała okazja do ruchu!

Fot 5. Materiał własny | Spędzanie czasu aktywnie z własnymi dziećmi również może sprawić, że będziemy się lepiej czuć

Body positivity – każdy z nas jest przecież piękny

W ostatnich latach obserwujemy duże zainteresowanie dbałością o własny wygląd i dążeniem do idealnej sylwetki oraz wzrost popularności wszelkich trenerów personalnych. O ile chęć poprawy nawyków żywieniowych czy wprowadzenie aktywności fizycznej do naszego życia jest postanowieniem godnym pochwały, o tyle należy pamiętać, że bardzo łatwo można się w tym zgubić. Presja ze strony mediów społecznościowych potrafi wpędzić jedynie w kompleksy, a kiedy nie uda nam się wytrwać w naszych nawykach, czujemy się źle i często wydaje nam się, że nigdy nie osiągniemy swojego celu. Rozwiązaniem w tej kwestii jest promowanie podejścia „body positivity”, czyli nauka akceptowania siebie takimi, jakimi jesteśmy. Należy przy tym zaznaczyć, że nie wolno popierać otyłości jako konsekwencji nieodpowiedniego stylu życia – złej diety oraz aktywności fizycznej ograniczającej się do leżenia na kanapie. Jest to ciężka do wyleczenia choroba, która najczęściej współistnieje z innymi chorobami jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze, a w konsekwencji prowadzi do zespołu metabolicznego, na który cierpi coraz więcej ludzi na całym świecie. W tym przypadku jedna choroba napędza drugą, przez co mamy do czynienia z mechanizmem błędnego koła.

W efekcie wpływa to na obniżenie jakości życia, a nawet jego skrócenie; zwiększa się też ryzyko wystąpienia nowotworów czy innych chorób. Niemniej jednak wspieranie kampanii, które zachęcają do polubienia swoich kształtów, to dobry krok w kierunku uświadomienia społeczeństwu, że nie istnieje jeden idealny wzorzec budowy ciała. Zamiast więc skupiać się wyłącznie na wadach swojego wyglądu, postaraj się znaleźć przynajmniej trzy zalety. To z reguły zajmuje znacznie więcej czasu niż wyszukanie całego wachlarza rzeczy, które chcielibyśmy zmienić, prawda?

Katarzyna Kapica Decathlon Kraków Plaza
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Plaza w Krakowie – chętnie podpowiem Ci w kwestii dietetyki i zdrowego trybu odżywiania. Uwielbiam fintess, jeżdżę na rolkach, a w wolnych chwilach oglądam mecze... Realu Madryt ? ! Możesz skontaktować się ze mną mailowo: katarzyna.kapica@decathlon.com Masz pytania? Śmiało! ?
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Na co dzień możesz mnie spotkać w sklepie Decathlon Plaza w Krakowie – chętnie podpowiem Ci w kwestii dietetyki i zdrowego trybu odżywiania. Uwielbiam fintess, jeżdżę na rolkach, a w wolnych chwilach oglądam mecze... Realu Madryt ? ! Możesz skontaktować się ze mną mailowo: katarzyna.kapica@decathlon.com Masz pytania? Śmiało! ?
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze
Udostępnij

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu