WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Test spodniobutów Caperlan WDS-1

08 maj 2019
#PORADY
#SPRZĘT

Łowiąc na spinning lub na muchę w mniejszych rzekach, często się zdarza, że nie jesteśmy w stanie podać w odpowiedni sposób przynęty wprost z brzegu. Przeszkadzać mogą konary drzew, gęsta roślinność czy po prostu wysoki płot działki sąsiadującej z rzeką. W takich sytuacjach zazwyczaj jedynym rozwiązaniem jest wejście do wody…

O ile w lato, gdzie temperatura sięga trzydziestu stopni Celsjusza, możemy wejść do rzeki w krótkich spodenkach i butach chroniących przed kamieniami, tak w okresie wiosennym jak i jesiennym niezbędnymi okazać się mogą spodniobuty. Miałem przyjemność testować spodniobuty Caperlan WDS-1 i chciałbym podzielić się z Wami moimi wrażeniami odnośnie ich użytkowania.

Fot 1. Patryk Szwarcbach | W okresie wiosennym i jesiennym idealnym rozwiązaniem dla łowienia z wody są spodniobuty

Ogólne wrażenia z testów spodniobutów Caperlan WDS-1

Kiedy przyszło mi założyć spodniobuty po raz pierwszy, moją uwagę zwróciła naprawdę dobra jakość wykonania produktu spod szyldu Caperlan. Wykonane są one z polichlorku winylu i w porównaniu z konkurencyjnymi, gumowymi spodniobutami, te mogę określić jako naprawdę przyjemne w dotyku. Bezszwowe łączenie zapewnia maksymalną szczelność. WDS-1 posiadają elastyczne szelki oraz regulowany pasek, dzięki którym można dopasować je do swojej sylwetki, a co za tym idzie – nie wyglądamy jakbyśmy przyodziali worek na ziemniaki.

Fot 2. Patryk Szwarcbach | WDS-1 posiadają elastyczne szelki oraz regulowany pasek

Na kolanach materiał PVC jest wzmocniony, co doceniłem przedzierając się przez gęstą roślinność. Zaś sam but zaopatrzony jest w wysoki bieżnik, gwarantujący stabilność podczas brodzenia w kamienistych miejscach. W wewnętrznej kieszonce możemy przechowywać nasze zezwolenie, telefon i klucze. Znajdziemy tam też łatę, która może się przydać w przypadku złapania dziurki w spodniobutach.

Mocne strony spodniobutów Caperlan WDS-1

Pierwszym niewątpliwym plusem WDS-1 jest stosunek jakości do ceny. Niecałe 160 zł za produkt tej klasy, to naprawdę niewiele. Korzystałem już z wielu konkurencyjnych produktów w podobnej półce cenowej i nieraz zawodziły mnie już po pierwszych wyjazdach nad wodę.

Fot 3. Patryk Szwarcbach | Po 2 miesiącach testów brak jakichkolwiek śladów przetarć oraz dziur

Kolejną zaletą jest ich wytrzymałość. Testowałem je przez ponad dwa miesiące, chodząc po wszelkiego rodzaju zaroślach (nawet tych kolczastych) i zdały egzamin celująco. Brak jakichkolwiek śladów przetarć oraz dziur. Oczywiście, nie twierdzę, że WDS-1 są niezniszczalne, lecz ich wytrzymałość jest godna polecenia.

Następnym atutem jest możliwość dopasowania spodniobutów do własnej sylwetki, dzięki szelkom oraz paskowi. Zdecydowanie zwiększa to komfort użytkowania.

Ostatnią rzeczą, którą chciałbym wyróżnić jest wygodny but oraz wysoki bieżnik, który minimalizuje ryzyko poślizgnięcia się czy to na brzegu, czy w wodzie.

Słabe strony spodniobutów Caperlan WDS-1

Jednym z niewielu minusów jest podwójna numeracja buta. Sam noszę na co dzień buty w rozmiarach 43 lub 44. Tutaj musiałem stanąć przed wyborem spodniobutów w rozmiarze 44/45 lub 42/43. Te pierwsze okazały się zbyt duże, a w 42/43 miałem jeszcze trochę zapasu, więc były idealne. Jednak zdaję sobie sprawę, że nie każdemu taka numeracja może przypaść do gustu. Zasadą jest, aby nie kupować nigdy spodniobutów na styk. Brodząc w chłodniejsze dni warto ubrać dwie pary skarpet, gdyż WDS-1 pozbawione są właściwości termicznych. Jeżeli mierząc spodniobuty, masz zbyt dużo luzu w bucie, możesz zastosować wkładki albo zapiętki, które skutecznie zniwelują nadmiar wolnego miejsca wewnątrz buta.

Fot 4. Patryk Szwarcbach | WDS-1 pozbawione są właściwości termicznych

Drugim, wspomnianym już nieco wyżej mankamentem spodniobutów jest brak właściwości termicznych. Co za tym idzie, w słoneczne dni spacerując brzegiem, materiał będzie się dosyć szybko nagrzewał, natomiast gdy temperatura na zewnątrz jest nieco niższa, lepiej ubrać dodatkową warstwę ubrań pod spód.

Przydatne podczas brodzenia

Aby zabezpieczyć swój telefon oraz kartę wędkarską i zezwolenie przed ewentualnym zalaniem, możesz włożyć te rzeczy do szczelnej saszetki Caperlan. Podczas łowienia z wody często jesteś w stanie wyciągnąć rybę ręką, lecz w wypadku złowienia większej sztuki przyjść w sukurs może Ci mały i poręczny podbierak muchowy Caperlan. Spodniobuty posiadają kieszonkę w wewnętrznej części, w której spokojnie zmieścisz jedno pudełko przynęt. Jeżeli jednak idziesz na całodniową wyprawę i chcesz zabrać ze sobą więcej wabików, warto również zaopatrzyć się w niewielkich rozmiarów torbę wędkarską Caperlan Carryel S. Jest ona wyposażona w cztery modułowe pudełka, które pomieszczą naprawdę sporą ilość przynęt. Sam taką posiadam i jestem z niej bardzo zadowolony. Jednak nie jest ona wodoodporna i po każdorazowym zamoczeniu torby, przynęty (zwłaszcza te metalowe) należy dokładnie wysuszyć. Jeżeli nie chcesz zaprzątać sobie tym głowy, dobrym rozwiązaniem są wodoszczelne pudełka na przynęty w rozmiarze L, które idealnie pasują do opisanej wyżej torby Carryel S.

Bezpieczeństwo

Przed wejściem do rzeki bądź jeziora (a zwłaszcza na nowym, nie odwiedzanym do tej pory miejscu), sprawdź uprzednio poziom wody oraz twardość dna. Nierzadko zdarza się, że pod dwudziestocentymetrową wodą, kryć może się metrowa (lub większa) warstwa mułu. Z pomocą może Ci przyjść najzwyklejszy patyk, których nad wodą zazwyczaj nie brakuje. Brodząc, zwłaszcza w głębszych miejscach, kontroluj poziom zanurzenia oraz stawiaj małe kroki. Kiedy poczujesz, że woda zbliża się już do górnej granicy spodniobutów, najlepiej jest się wycofać. Żadna ryba, nawet ta największa, nie jest warta Twojego zdrowia, a nawet życia.

Fot 5. Patryk Szwarcbach | Kiedy poczujesz, że woda zbliża się już do górnej granicy spodniobutów, najlepiej jest się wycofać

Podsumowanie testu

Testowany przeze mnie model spodniobutów nie jest wolny od wad, jednak w tej półce cenowej, produkt wyróżnia się wysoką jakością wykonania oraz wygodą podczas użytkowania.

Fot 6. Patryk Szwarcbach | Produkt wyróżnia się wysoką jakością wykonania oraz wygodą podczas użytkowania

W skali dziesięciostopniowej zasługuje na siódemkę z plusem. Jeżeli nigdy do tej pory nie miałeś okazji spróbować spinningu z wody, to na początek z pełnym przekonaniem mogę Ci polecić spodniobuty Caperlan WDS-1. Łowienie z wody otworzy przed Tobą całkiem nowe możliwości i pozwoli spojrzeć Ci na spinning z zupełnie innej perspektywy.

Połamania! 🙂

Patryk Szwarcbach Decathlon Opole
Nazywam się Patryk i znajdziesz mnie w Decathlon Opole na działach Turystyka oraz Natura. Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie sprzętu wędkarskiego, chcesz się poradzić lub po prostu najzwyczajniej w świecie porozmawiać „o rybach” zapraszam do Opola lub napisz pod adres: patryk.szwarcbach@decathlon.com
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Nazywam się Patryk i znajdziesz mnie w Decathlon Opole na działach Turystyka oraz Natura. Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie sprzętu wędkarskiego, chcesz się poradzić lub po prostu najzwyczajniej w świecie porozmawiać „o rybach” zapraszam do Opola lub napisz pod adres: patryk.szwarcbach@decathlon.com
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

WĘDKARSTWO

Caperlan Wixom-5 210L – wędka na okonia i nie tylko

Caperlan Wixom-5 210L – wędka na okonia i nie tylko
WĘDKARSTWO

Wędkarstwo podlodowe

Wędkarstwo podlodowe
WĘDKARSTWO

Street fishing - co to takiego?

Street fishing - co to takiego?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu