WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Wędkarstwo podlodowe

20 grudzień 2019
#PORADY
#SPRZĘT

Większość wędkarzy na okres zimy odkłada wędki i kołowrotki do szafy, zamykając swój wędkarski sezon wraz z pojawieniem się pokrywy lodowej na łowiskach. Przeznaczają ten czas na lektury artykułów, przegląd i konserwację sprzętu oraz przygotowanie do nadchodzącego wiosną kolejnego sezonu.


Wędkarstwo podlodowe, a co to takiego?

Jest jednak rodzaj wędkarstwa, który pozwala pozostać aktywnym przez cały rok. To wędkarstwo podlodowe. 

Wędkarstwo podlodowe to nic innego jak połowy ryb na zamarzniętym zbiorniku wodnym, bezpośrednio z warstwy lodu, jaka wytworzyła się na jego powierzchni w ujemnej temperaturze. Sport ten swoją genezę ma w Rosji oraz krajach skandynawskich, gdzie mroźne zimy stwarzają odpowiednie warunki do uprawiania tej aktywności.

Jak zacząć zatem przygodę z wędkarstwem podlodowym? Opowiem Wam o tym w poniższym artykule.

Fot 1. Materiał własny | Wędkarstwo podlodowe cieszy się dużą popularnością

Po pierwsze – bezpieczeństwo!

Wędkarstwo podlodowe polega na połowie ryb bezpośrednio z tafli zamarzniętego zbiornika wodnego. Mówiąc wprost – aby zacząć łowić ryby spod lodu, musimy na niego wejść.
Należy zatem zadbać przede wszystkim o własne bezpieczeństwo

Aby lód mógł być uznany za bezpieczny do połowów wędkarskich, przyjęło się jego minimalną grubość na 15 centymetrów w przypadku czarnego i przejrzystego lodu. W przypadku lodu szarego, nieprzezroczystego – przyjęta bezpieczna grubość to 20 – 25 cm, niemniej po takim lodzie należy stąpać wyjątkowo ostrożnie. Poniżej tych wartości bardzo ryzykujemy, dlatego warto pomyśleć o własnym bezpieczeństwie i upewnić się, że grubość lodu jest odpowiednia. Warto także upewnić się o obecności innych osób w zasięgu wzroku i w miarę możliwości unikać połowów w samotności.

Koniecznie zapoznać się także trzeba z Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb PZW, w którym dowiemy się o wszelkich regulacjach, jakie obowiązują nas podczas połowów podlodowych.

Drugim ważnym elementem jest ciepły ubiór! Z racji na połowy w ujemnych temperaturach, nie warto ryzykować przeziębienia przez zbyt lekkie ubranie. Nie ma nic gorszego, niż leżenie chorym w łóżku i słuchanie wiadomości od kolegów, jakie brania nas właśnie ominęły!

Pamiętaj o odpowiednim ubiorze i akcesoriach

Ciepła, zimowa kurtka, bielizna termiczna, ciepłe spodnie oraz zimowe buty lub kalosze (najlepiej z kolcami!) to podstawa. W sprzedaży są także dostępne specjalne kombinezony podlodowe, posiadające także pewne cechy wypornościowe, dodatkowo zwiększając nasze bezpieczeństwo na lodzie.

 Warto zadbać także o ciepłe rękawiczki i czapkę – aczkolwiek znam wędkarzy, którzy twierdzą, że rękawiczki bardzo ograniczają ich ruchy. Pozostawiam to indywidualnej kwestii.

Ostatnim niezbędnym akcesorium są kolce asekuracyjne. Są to niewielkie kolce z uchwytem z tworzywa, połączone sznurkiem, które przeciągamy przez rękawy jak parę rękawiczek. Po co są tak potrzebne? W przypadku załamania się pod nami tafli lodu, umożliwiają nam jak najszybsze wydostanie się z wody, po śliskiej powierzchni mokrego lodu.

Po drugie – niezbędnik na start!

Czego potrzebujemy zatem do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem podlodowym?

Nawet najlepsza wędka nam nie pomoże, gdy nie posiadamy świdra lub pierzchni do przebicia się przez taflę lodu.

Świder zakończony ostrzem to bardzo proste urządzenie, pozwalające nam na wywiercenie otworu o określonej średnicy, przez który będziemy łowić. 

Pierzchnia to rodzaj długiej tyczki zakończonej ostrzem do wycinania lodu. Pierzchnia jest szczególnie polecana na pierwszy lód – dobrze radzi sobie z niezbyt jeszcze grubą taflą, ponadto pozwala nam niejako na sondowanie lodu znajdującego się przed nami, aby uniknąć miejsc, gdzie lód jest zbyt cienki lub popękany, a niewidoczny pod warstwą śniegu. 

Wywiercony przerębel warto oznaczyć, np. sosnową gałązką – inni wędkarze będą widzieć go z daleka i nie wpadną przypadkiem nogą do środka.

Fot 2. Materiał własny | Świder do wiercenia przerębli

Przydatnym akcesorium będzie wybierak do lodu w formie metalowej łyżki – pozwoli wybrać z wywierconego przerębla resztki lodu, aby żyłka naszego zestawu nie przecierała się na krawędziach pływających odłamków oraz aby otwór nie zamarzał ponownie zbyt szybko.
Przejdźmy zatem do najważniejszego akcesorium – naszego zestawu wędkarskiego.

Wędki podlodowe

Wędki podlodowe zgoła różnią się od klasycznie rozumianej definicji tego słowa. Są one bardzo krótkie – przeważnie do około 80 cm długości, mają cienki blank, z reguły korkową rękojeść. Mogą być zintegrowane z kołowrotkiem lub posiadać uchwyt do jego montażu.

Wędki podlodowe dzielimy na wędki do połowu na blaszkę lub balansówkę, wędki do połowu na mormyszkę oraz wędki do połowu na spławik.

Wędki do połowu na blaszkę wyglądem przypominają klasyczną wędkę, z wyjątkiem długości – ta powinna zawierać się w długości około 50 do 80 cm. Mają przeważnie progresywną akcję, pod obciążeniem uginając się niemal do rękojeści. Uzupełnieniem zestawu będzie niewielki kołowrotek w rozmiarze 1000, z przednim lub tylnym hamulcem

Żyłka w takim zestawie powinna mieć grubość w zakresie od 0,10 mm do 0,18 mm jeśli w łowisku występuje sporo zaczepów. Głównym gatunkiem ryby na jaki polować będziemy z blaszką jest okoń. Hol nawet 25 cm ryby spod lodu dostarcza wielu emocji.

Fot 3. Materiał własny | Klasyczna blaszka podlodowa

Wędki do połowu na mormyszkę przeważnie zawierają się w dwóch typach. Pierwszy z nich to klasyczna wędka, podobna do tej do połowu na blaszkę, z jednym wyjątkiem. Za przelotką szczytową pozostawiony jest niewielki fragment gołego blanku, służący do mocowania kiwoka. Kiwok to element z tworzywa sztucznego lub włókna pochodzenia naturalnego, takiego jak szczecina dzika. Ma on za zadanie wskazywać delikatne brania ryb na mormyszkę. Porównać go można do delikatnej, drgającej szczytówki w metodzie picker lub feeder. 

Drugim rodzajem wędki do mormyszki jest tak zwana bałałajka. Wędka ta zwraca uwagę szczególnym wyglądem – jest to połączenie kołowrotka oraz blanku o długości około 30 centymetrów, z wewnętrznym prowadzeniem żyłki. Wędka ta służy do najbardziej finezyjnych połowów, nawet z żyłką o grubości 0,08 mm, często wykorzystywana jest na podlodowych zawodach wędkarskich. W tym przypadku hol ryby przeprowadzamy przez wyciąganie żyłki palcami – kołowrotek służy nam do magazynowania żyłki.

Fot 4. Materiał własny | Bałałajka

Co to jest mormyszka?

Mormyszką nazywamy niewielki haczyk zatopiony w ołowianej bądź wolframowej kulce służącej jako obciążenie oraz wabik. Mormyszka pierwotnie miała za zadanie imitować kiełża – jeden z pokarmów ryb żerujących w okresie zimowym. Połów na mormyszkę polega na opuszczeniu jej na dno i wykonywaniu niewielkich, kilku lub kilkunastocentymetrowych podciągnięć, imitujących żyjątko wodne podrywające się z dna.

Połowy podlodowe na spławik nie różnią się natomiast niczym szczególnym od klasycznego przelotowego zestawu spławikowego – jest on jedynie o wiele delikatniejszy, a wędka o miękkiej akcji ma około 50-60 centymetrów długości.

Fot 5. Materiał własny | Klasyczny zestaw mormyszek

Po trzecie – co i na co łowić?

Jakie przynęty stosować przy połowie na mormyszkę i spławik? Sprawdzą się przede wszystkim larwy ochotki, można także stosować jej sztuczne imitacje lub imitacje larw owadów niedostępnych w sezonie zimowym, a także pasty zapachowe.

Do nęcenia w okresie zimowym wykorzystać można klasyczne gotowe mieszanki, glinę z jokersem oraz wszelkiego rodzaju ziarna, jeśli planujemy nęcić w dłuższym okresie. Nęcimy jednak o wiele bardziej oszczędnie niż w sezonie wiosenno-jesiennym, z racji na ograniczone przez warunki żerowanie ryb.

Główną zdobyczą pod lodem będą okonie, płocie, krąpie oraz leszcze. Sporadycznie możemy natrafić na przyłów w postaci szczupaka lub sandacza – pamiętajmy, aby natychmiast wypuścić te ryby z powrotem do wody, ponieważ od 1 stycznia znajdują się one w okresie ochronnym!

Warto zapewnić sobie wygodny kosz wędkarski, który poza magazynem dla naszych akcesoriów będzie także wygodnym siedziskiem. Dla wędkarzy łowiących bardzo aktywnie dostępne są na rynku specjalne spodnie ze styropianowymi lub piankowymi wkładkami na kolanach, które izolują nas od lodowatego podłoża.


Dla wymagających wędkarzy rynek oferuje echosondy bezprzewodowe Deeper – urządzenie to z pewnością pozwoli zwiększyć naszą skuteczność, pozwalając na poznanie ukształtowania i rodzaju dna oraz głębokości w danym miejscu. Jeśli natomiast nie posiadamy takowego sprzętu – dobrze jest zaopatrzyć się w mapę batymetryczną zbiornika, która pozwoli nam określić najciekawsze miejsca do odwiedzenia.

Fot 6. Materiał własny | Echosonda Deeper w połączeniu z aplikacją na telefon pozwoli zwiększyć naszą skuteczność

Wędkarstwo podlodowe to wysoce specjalistyczna odmiana tego hobby, mająca niewątpliwie wiele zalet oraz dająca mnóstwo przyjemności z połowów – zwłaszcza w dni, gdy ryby wzmogą swoją aktywność i odwdzięczą się festiwalem brań.

Wbrew pozorom, nie jest to także statyczna metoda wędkowania – dziennie można wywiercić nawet kilkadziesiąt przerębli, wędrując po niemal całej powierzchni zbiornika i obławiając najciekawsze miejscówki, aktywnie poszukując ryb.

Najlepsze miejsca warto zapamiętać – zaowocują nam braniami także wiosną czy latem! Pamiętajmy jedynie o naszym bezpieczeństwie i zachowujmy się rozsądnie, czerpiąc przyjemność z tego sportu.

Autor: Michał Rusak

Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

WĘDKARSTWO

Test krzesła do method feeder

Test krzesła do method feeder
WĘDKARSTWO

Caperlan Wixom-5 210L – wędka na okonia i nie tylko

Caperlan Wixom-5 210L – wędka na okonia i nie tylko
WĘDKARSTWO

Jak zacząć przygodę z wędkarstwem?

Jak zacząć przygodę z wędkarstwem?

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu