WYBIERZ DYSCYPLINĘ SPORTU

Sycylia okiem triathlonisty

03 styczeń 2020
#PORADY
#RELACJE

Opowiem Wam o swojej grudniowej wyprawie do Katanii. O tym, co przez kilka dni udało mi się zobaczyć, a także czy da się tutaj choć trochę potrenować .


Kuchnia sycylijska

Kto nie trzyma się kurczowo ustalonej diety, na pewno musi spróbować miejscowej kuchni! Będąc na miejscu mamy kilka obowiązkowych punktów kulinarnego programu. Pomijając pizzę i spaghetti (które warto skosztować w lokalnym wydaniu) warto spróbować Cannoli. To rurki nadziewane bitą śmietaną. Najlepiej wybrać się do najstarszej cukierni w mieście: Pasticceria Savia albo do Pasticceria Spinella, która jest tuż obok. Za ten specjał zapłacimy 2,40 euro.

Fot 1. Dominik Bogdanowicz | Brioche – słodka bułka, którą najlepiej spróbować z „granitą” czyli mrożonym deserem

Kolejnym miejscowym klasykiem jest z pewnością Arancino al Ragu. To ryżowa kulka z sosem pomidorowym i z serem. Poza standardowym rozwiązaniem nadzienia jest jeszcze wiele innych rodzajów (np. z charakterystycznymi dla regionu: bakłażanem czy pistacjami). Cena: ok. 1,50 euro.

Fot 2. Dominik Bogdanowicz | Arancino ale Ragu czyli lokalny „fast food”

Czymś, co zasmakuje na pewno każdemu, jest Frappé alla nutella, czyli połączenie kawy i kremu z bitą śmietaną. W punkcie na Corso Siciliano, ulicy krzyżującej się z Via Etnea, kupiłem dużą porcję Frappé za 5 euro (naprawdę warto!).

Fot 3. Dominik Bogdanowicz | Frappé alla nutella – przysmak, którego musisz spróbować!

Nie macie pomysłu na śniadanie? Spróbujcie Brioche con Granita, czyli słodkiej bułki z mrożonym deserem! W sercu Katanii jest wiele miejsc, gdzie można zamówić takie przysmaki. Sportowcy zazwyczaj potraktują takie menu jako… przystawkę, ale zawsze warto spróbować czegoś nowego i połączyć to ze standardową porcją, dla aktywnych.

Bieganie w Katanii

Nie tylko chcąc biegać, ale nawet poruszając się pieszo, trzeba przywyknąć do specyficznych warunków na wyspie. Pierwszeństwo mają tu samochody, nikt nawet się nie bawi w altruizm na pokaz. Samochód na pasach zatrzymasz jedynie wymuszając pierwszeństwo, a dźwięk klaksonów jest nieodłącznym elementem miejskiego harmidru.

Fot 4. Dominik Bogdanowicz

Miejsc dla biegaczy w sercu miasta nie ma zbyt wiele. Chodniki kończą się nagle albo ich w ogóle nie ma. W ogrodach Belliniego w centrum miasta jest mały wyjątek, ale pętla po parku ma nie więcej niż kilkaset metrów. Mimo tego można tam spotkać wiele osób uprawiających jogging. Jak komuś nie zależy na określonym tempie, to w sumie może ruszyć gdziekolwiek, spotkałem paru biegaczy na głównej ulicy w sercu Katanii, wypełnionej turystami czyli Via Etnea… Odważnie 😀

Zawsze można też wybrać się nad morze i pobiegać brzegiem plaży 🙂

Jazda na rowerze na Sycylii

W mieście jest możliwość wypożyczenia roweru w kilku lokalizacjach. Stawki zbliżone – mniej więcej 15 euro za dzień wynajęcia. Za lepszy rower trzeba zapłacić więcej. Ja skorzystałem z Catania in Bici. Bardzo miła obsługa, plus nie trzeba zostawiać kaucji. Dostałem nawet zapięcie do roweru i akcesoria w przypadku złapania gumy!

Oszczędziłem sporo czasu poruszając się rowerem po mieście, jednak jest bardzo dużo podjazdów i samo przemieszczanie się ulicami Katanii jest trochę niebezpieczne… Tak naprawdę to opcja tylko dla zuchwałych. Jazda w tym rejonie to nieustanne wymuszanie pierwszeństwa i trochę mnie to bawiło. Szczerze mówiąc szybko wczułem się w miejscowym klimat 😀

Fot 5. Dominik Bogdanowicz | Turystyka rowerowa w parco dell’Etna – kto ma siłę w nogach musi spróbować!

Jednego dnia wybrałem się na wycieczkę w góry. Teren wokoło Katanii jest bardzo trudny do turystyki rowerowej i pierwsze 20-30 km to zatrzymywanie się co chwilę w miejskim gąszczu szukając drogi, nie mówiąc o korkach i stromych podjazdach. Zarówno Katania, jak i okoliczne miejscowości to naczynie połączone, więc oddech można złapać dopiero w wyższych partiach regionu. Gdy w końcu wjedzie się na teren parku Etna na drogach robi się pusto, a widoki są warte włożonego wysiłku…

Ja pojechałem w kierunku Piano Povenzana na Etna Nord. To punkt widokowy, z którego w słoneczny dzień dobrze widać wulkan. Droga powrotna krętymi zjazdami po takiej podróży to najlepsza zabawa 🙂 Zdecydowałem się pojechać jeszcze bardziej na północ, w kierunku Lingualossa. Zjeżdżamy więc z 1800 metrów n.p.m na jakieś 550 metrów n.p.m po krętych górskich drogach. Opcja na rower? Idealna 🙂

Wracając do Katanii spotkałem wielu rowerzystów zarówno na MTB, jak i na szosach, trenujących podjazdy, tak więc da się. Ostatniego dnia wyjazdu w mieście było pełno kolarzy na szosach, chyba ominął mnie jakiś kolarski Tour (znaczy się Giro). No nic, może następnym razem!

Trekking na Sycylii

Wypad na Etnę będąc na Sycylii wydaje się obowiązkowym punktem programu. Autobus z dworca (obok stacji kolejowej) do punktu skąd wyruszamy w trasę na szczyt (Rifugio Sapienza) wyrusza codziennie o 8:15. Lepiej być na miejscu wcześniej, bo miejscowi średnio znają angielski. Trzeba się orientować – mi nie chcieli sprzedać biletu w autobusie, więc trzeba było szybko podejść do pobliskiego baru, gdzie oferują kupno, ale zdążyłem. Najlepiej od razu kupić bilety w obie strony, koszt to 6,60 euro.

Fot 6. Dominik Bogdanowicz

Po drodze czeka Was postój w miejscowości Nicolosi. Można przy okazji napić się espresso w pobliskiej kafejce Dolce Vita Café, czy wejść do sklepu z pamiątkami. Miejscowy sklepik: Santo Roca naprawdę robi wrażenie – szczególnie w okresie przedświątecznym!

Autobus powrotny rusza o 16:15. Czasu nie ma więc dużo, jeśli chcemy wybrać się na szczyt na piechotę. Dostępna jest kolejka górska, którą możecie wjechać na 2500 metrów n.p.m, ale koszty są na tyle duże, że nawet nie patrzyłem jakie… Mi udało się dojść do kolejnego punktu widokowego – Torre del Filosofo, na wysokości 2900 metrów n.p.m. Zimą ratraki dojeżdżają tylko tam. Żeby dostać się na szczyt Etny trzeba się doposażyć w raki, ponieważ zwykłe buty trekkingowe nie wystarczą na oblodzonym śniegu… Latem z kolei nie powinno być problemu.

W parco dell’Etna można też znaleźć inne szlaki trekkingowe, ale najlepiej wybrać się w takie miejsce wypożyczonym samochodem.

Pływanie na Sycylii

W mieście jest dostępnych kilka basenów 25-metrowych i basen olimpijski. Chcąc zwiedzić jak najwięcej miejsc w okolicy nie zdołałem niestety załapać się na trening… Pewnie dlatego, że trzeba uważać na godziny otwarcia obiektów. Wcześniej niż o godz. 8:00 są raczej znikome szanse na popływanie, często też pływalnie są zamykane o 20:00. Jakby było inaczej to pływanie na pewno by wpadło. Jak jest ciepło zawsze można popływać w morzu. Zimą plaże są prawie puste, ale można spotkać trenujących windsurferów czy spacerujących mieszkańców miasta. Temperatura wody waha się w granicach… 17 stopni, także dla morsów to jacuzzi.

Okolice Katanii

Jeżeli macie czas, warto wybrać się też do innych miejscowości. Całkiem niedaleko Katanii na turystów czeka Taormina. Nie mając wystarczająco dużo czasu, musiałem wybrać tylko jeden kierunek, więc tym razem postawiłem na Syrakuzy. Można tam dotrzeć pociągiem Trenitalia, koszt: 6,90 euro w jedną stronę. W Syrakuzach koniecznie trzeba wybrać się do Parku Archeologicznego. Warto wiedzieć: dla osób w wieku 18-25 lat obowiązuje 50% zniżki i za bilety płacimy wtedy 5 euro zamiast dziesięciu!

Fot 7. Dominik Bogdanowicz | Świąteczny jarmark w centrum Katanii

Następnie wybrałem się na wyspę Ortigia, na której znajdziemy punkty widokowe, klimatyczne ulice w staromiejskim stylu, fontannę Diany, Plac Katedralny (Piazza Duomo) czy ruiny Św. Apollina. Na wyspę prowadzą dwa mosty. Pomiędzy nimi wzniesiono pomnik mieszkającego w Syrakuzach Archimedesa.

Jeden dzień pieszej wędrówki wystarczył mi na zwiedzanie najważniejszych miejsc w tym mieście i wykonanie pięknych pamiątkowych fotografii.

Wszystkie podane w artykule lokalizacje możecie łatwo namierzyć używając Google Maps.

Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Was do wyprawy na Sycylię. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie tematu, chętnie odpowiem – piszcie na adres: dominik.bogdanowicz@decathlon.com 🙂

Buon viaggio!

Dominik Bogdanowicz Decathlon Warszawa Okęcie
Masz pytania dotyczące sprzętu lub treningu triathlonowego? Chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może masz ochotę na wspólne uprawianie sportu? Pisz śmiało na adres dominik.bogdanowicz@decathlon.com lub odwiedź mnie w sklepie Decathlon Okęcie w Warszawie. Do zobaczenia! :-)
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Masz pytania dotyczące sprzętu lub treningu triathlonowego? Chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może masz ochotę na wspólne uprawianie sportu? Pisz śmiało na adres dominik.bogdanowicz@decathlon.com lub odwiedź mnie w sklepie Decathlon Okęcie w Warszawie. Do zobaczenia! :-)
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Polub artykuł
Komentarze Chmurka komentarza
Udostępnij
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

TURYSTYKA / TREKKING

[MATERIAŁ WIDEO] Jak przygotować się do wyjścia w góry?

[MATERIAŁ WIDEO] Jak przygotować się do wyjścia w góry?
TURYSTYKA / TREKKING

Zobacz jakie buty trekkingowe będą najlepsze dla Ciebie!

Zobacz jakie buty trekkingowe będą najlepsze dla Ciebie!
TURYSTYKA / TREKKING

Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki. Relacja, trasa i etapy przejścia!

Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki. Relacja, trasa i etapy przejścia!

ŚLEDŹ
DECATHLONPOLSKA
NA INSTAGRAM

#SprawdzaSiewSporcie #SportzDecathlon #PasjaDoSportu